Dokładnie, poza tym na auto (przynajmniej te marki, które znam, może z markami "premium" jest inaczej) można się zapisać w dowolnym momencie, a nie odbić od drzwi po przejechaniu kilkuset kilometrów do salonu w wielkim mieście. Dodatkowo czas oczekiwania jest mniej więcej znany i weryfikowalny, a nie w stylu "od 6 miesięcy do 4 lat". Owszem, jakiś poślizg może być, ale gdy ja zamawiałem auto to rozjazd między tym co powiedział diler a kiedy auto przyjechało to był 1 tydzień, a nie kilka lat.