Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Maciej72

Nowy Użytkownik
  • Liczba zawartości

    48
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Maciej72

  1. To nie był zarzut, każdy kupuje co mu pasuje. Pisałem o moich obiekcjach i marketingowym bełkocie, nie mającym nic wspólnego z rzeczywistością rynku cywilnego, który jest powielany w każdym sklepie sprzedającym B&T APC. Producent i jego dystrybutorzy, którzy nie trzymają się faktów, są dla mnie niewiarygodni. Strzelałem z wersji wojskowej i cywilnej. Jak dla mnie, byłą to przepaść, na korzyść wersji wojskowej, mimo że jestem kiepskim strzelcem. Jestem zwolennikiem klasyki, która ma już ponad 50 lat, strzelanie z tego cuda, sprawia, uśmiech nie schodzi z twarzy, jeszcze długo po strzelaniu:
  2. Przymierzałem się do B&T, ale rozjechał mnie, marketingowy bełkot producenta w opisie: "Karabinek APC posiada unikalny gazowy zawór upustowy, który redukując prędkość standardowej amunicji 9 mm do poziomu poddźwiękowego, zapewnia maksymalne wyciszenie strzału za pomocą tłumika" O co chodzi? W wersjach na rynek wojskowy, B&T SD posiada zawór spustowy, który sprawia, że amunicja 9x19 jest podżwiękowa, dodając tłumik, powoduje, że strzela się z tego, prawie jak z .22 Wersja cywilna jest okrojona z tego gadżetu, bo wszyscy wiemy, jak cicha broń jest niebezpieczna na rynku cywilnym. Podsumowując, na rynek cywilny trafia okrojony karabinek, w cenie jak za topowe konstrukcje amerykańskie, na komponentach produkowanych w Turcji. Przy cenie prawie 12 koła, stwierdziłem, że MP5 jest najlepszym wyborem cena/jakość. Scorpion EVO to dla mnie numer 2 jeśli chodzi o cena jakość
  3. W iOS wkurza mnie zamknięty system zarządzania plikami. ktoś, kto nie dłubnął w ustawieniach systemowych windy, niech pierwszy rzuci kamieniem. licencję kupiłem office 2019, bo nie lubię abonamentów. Po zakupie parę razy zdarzył się reset systemu (podpięty zewnętrzny monitor) i problemy z ze sterownikiem drukarki. Reszta to kwestia przyzwyczajenia.
  4. Właśnie klęknął mi iPhone 13 pro max. 1,5 miesiąca od zakupu, ekran odmówił posłuszeństwa. 6 tysięcy za telefon, który nie wytrzymał nawet kwartału….
  5. Mam Mac book air 13,3 z m1. wcześniej 10 lat wytrzymał dell elite book. wady Mac: -zakup licencji na worda excela i Outlooka. - program księgowy na Mac, jest straszna bieda w porównaniu do windy. - pamięć systemowa, po 30 latach na Windows, wszystkiego trzeba się uczyć od nowa i wiele rzeczy mnie dalej wqurza. zalety: - szybki jak błyskawica, - mam wszystko w iPhonie i na Macu. - system w sumie bezpieczny, jak nie ładujesz jakiś dziwnych aplikacji.
  6. Maciej72

    Teorie spiskowe

    Mówisz o sytuacji, kiedy starzy wyjadacze ze specjalizacjami, blokują młodych rezydentów, aby utrzymać monopol na swoje usługi ? Jak jest 2 specjalistów szpital, to walą stawki w komin, bo wiedzą, że nie ma konkurencji i SKUTECZNIE dbają, aby ta konkurencja, za szybko się nie pojawiła. A potem szantażowanie dyrektorów, przez „biednych” specjalistów, Potem napiszecie, że to wyjątkowa sytuacja i tylko na Narodowym, a to niestety prawdziwa patologia w naszych szpitalach. Szpitalami rządzą lekarze, a nie dyrektorzy, oni trzymają się codziennie za spodnie ze strachu, aby fachowiec nie strzelił mu focha. Nie zaglądam nikomu w kieszeń, problem polega kiedy tworzy się system, prawie mafijny, który skutecznie ogranicza konkurencję i powoduje, że przepłacamy kosmiczne pieniądze.
  7. Maciej72

    Teorie spiskowe

    Nie mówię o jaraniu się milionem. Dyrektor delikatnie mówi o patologii, gdzie 77% budżetu wydawane jest na PENSJE : „Taka struktura, w której lwią część budżetu pochłaniają płace oznacza, że brakuje pieniędzy na pozostałe niezbędne wydatki – leki, zakup nowszego sprzętu, utrzymanie placówki w czystości, itp.” A przyczyną jest bajzel związany z COVID- em i maksymalne dojenie systemu. Jako przykład podam panią Doktor, która odmówiła w państwowym szpitalu, zbadania pacjenta bez testu covid. w prywatnej praktyce, po godzinach, taka przyjemność, bez pytania o test, kosztowała 400 zł i to bez problemu ze strony Pani Doktor. Ale kończę, ten temat bez odzewu, bo mam wykupioną prywatną wizytę u lekarza, u której szpitalny termin to 5 lat.
  8. Maciej72

    Teorie spiskowe

    Ktoś tu mi kiedyś tłumaczył łopatą, że wałki w środowisku lekarskim na covidzie, nie istniały, albo dotyczyło to w niewielkim stopniu Narodowego: https://nczas.com/2021/10/18/lekarska-zyla-zlota-rekordzista-w-pile-zarobil-milion-zlotych-w-rok-fortuna-na-dodatki-covidowe/ ciekawe jakie będzie teraz wytłumaczenie.
  9. Napisałem o specyficznym gronie w którym się obracałem. nie napisałem, że pracowałem na forum rolexa.
  10. Proszę, nie zrozum mnie źle. pracowałem na zgniłym zachodzie, gdzie naoglądałem się masę zegarków. Nikt z tego nie robił większego teatrzyku. Jedni mieli rolexy inni omegi, jeszcze inni tagi. Nie spotkałem, ani jednego pracownika, który by na forum zegarkowym wrzucał ze 200 fotek, tego samego zegarka, w różnych ekwilibrystycznych pozach. Mimo, że byli pasjonaci, ale dla nich zegarek to było narzędzie pracy, ewentualnie robili zawody na dokładność pracy, jak to inżynierska brać. Przy zarobkach 8 tys. euro/m-c, to był niewielki wydatek. w naszym grajdołku, zaczyna urastać to do miary, jakiegoś dziwnego fetyszyzmu. mówisz, że cię rolex nie rajcuje, a już się zjawia paru napiętych Kolegów, gotowych wymierzyć sprawiedliwość. Marka jest ciekawa i z genialnym marketingiem i dla mnie tyle. Forum jest do wymiany opinii, a nie udowadniania, że moja prawda jest najprawdziwsza. Ale już kończę, jest to wątek pasjonatów rolexa, a nie chcę, aby ktoś się poczuł urażony.
  11. To po co pisać na forum, że ma się jakieś obawy? Przecież to, za przeproszeniem jest infantylne. Jak wiesz, że może być słabo, ściągasz zegarek, wrzucasz do kieszeni/plecaka, a nie kreujemy sytuacje, wcześniej nieznane ludzkości :) Ale już kończę, niech każdy robi, co uważa za stosowne, nic mi do tego.
  12. Jak stać Cię na rolexa, to i na taksówkę z centralnego. Nie demonizujmy magii tej marki, bo zaraz się okaże, że skorzystanie z miejskiej toalety jest wyzwaniem na miarę trekingu w Afganistanie. Czasem mam wrażenie, że niektórzy posiadacze, świadomie tworzą, sztuczną dramę, aby podbić sobie kolejne punkty w ego. Za niedługo pojawią się instrukcje, jak korzystać z przestrzeni publicznej, aby posiadacz rolka mógł normalnie funkcjonować. Pracowałem w centrum inżynierskim w Frankurcie, Rolex to taki sam zegarek jak inne, ani lepszy, ani gorszy. Mnie osobiście od tej marki odstrasza ilość podróbek. A tłumaczenie każdemu, że to nie fejk i chodzenie z oryginalnym pudełkiem, dla mnie nie ma sensu.
  13. Ciężko jest wytłumaczyć, te bezbarwne, rozwlekłe flaki z olejem, które zafundowali nam, producenci nowego Bonda. Jak się robi dynamiczny dreszczowiec, trzymający w napięciu do końca, pokazał netflix Squid game, wbił mnie w podłogę, przemielił i wypluł, a było tego kilka odcinków. Naprawdę nie można było, zrobić tego lepiej ?
  14. 2 dni temu, gdzieś na pustyni w południowym Egipcie:
  15. Daj proszę spokój Do tej pory, czekamy na SKW w .308 z Tarnowa, miało być w 2020 i totalna lipa. Już nawet lista kolejkowa była. A zestaw zacny, bo miała być szybka zmiana na .338 Nawet za 30 koła za zestaw, nie chcą się podjąć tematu.
  16. Mam nadzieję, że dojdzie do fazy produkcyjnej, ale obawiam się, że skończy jako ciekawostka. nie wiem, co takiego rewolucyjnego, może zaoferować konstrukcja na bazie AR15. pierwsze wzmianki były w 2019. Konkurencja na tym rynku jest zabójcza, a każdy nowy ar, musi zapłacić frycowe za choroby wieku dziecięcego. Pytanie, jaki jest docelowy target. Bo wojsko pójdzie w GROT-a, a wojska specjalne bazują na sprawdzonych konstrukcjach. Przykro to mówić, ale nie widzę tego.
  17. Jakby kosztował 4 tys. To ewentualnie niedoróbki bym olał. A tak płacimy prawie 10 koła, za sprzęt, który cenowo pozycjonuje się jako profi, a jakościowo jest to średnia półka. Nie wspomnę o realizacji ewentualnych reklamacji, w naszym kraju to DRAMAT.
  18. Tu jest rozpiska na temat modyfikacji HKMR223. Jest drogo i z częściami trzeba się długo bujać, to nie uniwersalny AR15 : http://forum-bron.pl/viewtopic.php?t=101873&start=4035 Pytanie czego oczekujemy od broni. Jak potrzebujesz ar-a, którego będziesz włóczył za sobą bo bezdrożach, to bierz HK. jak do cywilnego strzelania, to każdy spasuje. Po DD mam awersję, do drogich butikowych AR-ów
  19. Mam DDM4 V7 były za duże luzy pomiędzy uperem a loverem, karabinek klekotał. z tego co pamiętam dystrybutor się wypiął d..ą na problem. Rozwiązaniem problemu okazały się tytanowe nity, za które musiałem zapłacić. Jak chcesz top na tą chwilę to szukaj HK MR223
  20. mam ale nie polecam, bujałem się z gwarancją przez jakiś czas, jak dla mnie przerost formy nad treścią. Za tą kasę kupił bym 2 diamondbacki i cieszył się życiem
  21. Panowie, nie zrozumcie mnie źle. Nie jest to zarzut do miłośników marki, bo nie zaglądam nikomu w kieszeń, ani nie interesuje mnie, czy ktoś czeka 2 czy 5 lat, lub wydaje +50% do cennika. To jest indywidualna sprawa i nic mi do tego. Po prostu podchodzę do tego jak do ciekawostki marketingowej i tyle.
  22. W sumie racja, jakoś mnie nie ciągnie w stronę tego typu "prestiżu" . Chociaż o gustach nie powinno się dyskutować, tylko ciekawi mnie, że są ludzie, którzy są w stanie znieść każde "czołganie" w salonie, aby zdobyć upragnione świecidełko. Po niedoborach w latach 80-tych, w takich salonach bolą mnie kolana, jak mam żebrać o kawałek metalu I żeby było jasne, wydanie 40-60 tys na rolka, nie było by problemem. Tylko miałbym wrażenie, że ktoś wypalił mi na czole hasło "frajer" . Mówię tutaj o zegarku z 2 obiegu.
  23. Chyba jestem za stary, aby zrozumieć takie numery (wychowałem się w czasach PRL ) 1. Marka, która bierze zaliczki od klientów, trzyma 2 lata i je zwraca 2. Marka, która robi zapisy na zegarki, których czas oczekiwania to 5 lat, bez gwarancji realizacji. 3. System kolejkowy, segregacja klientów i petenci, którzy ze łzami w oczach, dziękują za możliwość postania w kolejce. 4. Produkcja na poziomie 800-900 tys. sztuk rocznie, nie rozmawiamy o MANUFAKTURZE w stylu Patka Jakbym stał po papier toaletowy w 1984 roku, ale to był artykuł pierwszej potrzeby. A towarzystwo szydzi z Kościoła Scjentologicznego, jakby to się czymś różniło.....
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.