Niestety ten trend nie tylko się utrzyma, ale i będzie się pogłębiał. Chodzi o to, aby używać materiałów recyklingowanych, aby foczki nie miały plastikowych słomek w brzuszkach.
Z tego co ustaliłem, tylko topowe wersje danych marek będą wyglądały i będzie nadal spory nakład na jakość stosowany we flagowcach. Modele pomniejsze i cała reszta będzie przypominała, o tym, że "ratujemy" planetę.
Ja się dziwię, że wziąłeś Q5. Platforma niby pasująca, ale śmiem sądzić, że za 300 tyś można już przebierać.
Irytujący jest fakt, że odbierasz nowy samochód i już zaczynają się z nim problemy.
W BMW zaczął mi szwankować telefon, tzn bluetooth tak jakby "strobował" dźwięk. Okazało się, że aktualizacje na telefony są tak często wdrażane, że BMW nie nadąża ze swoimi...
EDIT:
A o złej jakości przekonałem się jeżdżąc modelem 530e. Niby się wszystko zgadza, ale jak człowiek zacznie dotykać, to wygląda to źle. 5tki jak zresztą 7mki miały Individual i jeszcze dziś np E39 z pakietem Individual robi ogromne wrażenie, ze względu na użyte materiały.