Pawle, ale nie tylko cena kształtuje popyt. Jeżeli Tobie to odpowiada, to spoko. Mi absolutnie nie. Dokładność spasowania elementów tak de facto wyjdzie po kilkunastu tysiącach kilometrów.
jedyny plus w tym modelu to przyśpieszenie dla wersji TM i estetyka karoserii; tutaj ciężko się przyczepić. Natomiast powtórzę, środek to dramat jak w większości elektryków. Tutaj na czoło wysuwają się chinole.
Dajmy dla przykładu model Bejing BAIC 7, który jest znacznie tańszy od podstawowego EX30.
Środek ww. auta w załączeniu. Jeżeli BAIC będzie oferowało najem długoterminowy; dla mnie wybór staje się oczywisty; wolałbym przejeździć 3 lata w we wnętrzu tego spalinowego chinola, a później go zwyczajnie zdać, bez stresu, że dopadną go jakieś bolączki.
W załączeniu również elektryk BVD SEAL U - droższy od podstawowej wersji EX30, ale bije go na łeb wykończeniem. Przynajmniej na zdjęciach. I tutaj musiałbym faktycznie pomacać, czy jakość jest "namalowana" czy rzeczywista.
To dopada każdy praktycznie nowoczesny samochód, ja też musiałem stawić się na aktualizację oprogramowania, bo mi połaczenie z telefonem wariowało. Jedyny plus, to że przenoszą produkcję do UE, bo przyśpieszy to znacznie proces wytwórczy, ale cena pewnie pójdzie w górę.
Może plugin od Jeepa; model Renegade.