Jeszcze 3 lata temu jak odbierałem, to II gen. całkowicie była produkowana w Szwecji. Być może część produkcji przenieśli z wiadomych względów do państwa środka. Muszę podpytać.
Tak jak Marcin i Dominik wspomnieliście te ich elektryki są tragiczne w środku. Ja mam jedno skojarzenie...
Multipla, tylko zamiast tego badziewia jest ekran jak w gównianej Tesli.
Oczywiście to prawda, ale ta klientela musi posiadać tzw świadomość. Mi się bardziej rozchodzi o to, że dogonić takie SEIKO w perspektywie kilkudziesięciu lat, to nie jest fantasmagoria.
Chińczycy zdobędą rynek, bo oferują wg katalogów, znacznie więcej aniżeli konkurencja. Pozbywszy się z głowy uprzedzeń można mieć więcej za mniej.
EDIT.
Mogę się również założyć o każde pieniądze, że w dalszej perspektywie czasowej również chińskie zegarki będą pożądanym produktem.
W Japonii na początku lat 50; wszystko było uznawane za tandetę, poza porcelaną.
Trochę brakuje mi zabawki. I pozytywnie "zazdraszczam" Tomkowi @Tommaso, Pawłowi @SzefSzefowA te chińskie elektryki szczerze mnie intrygują. Nie miałem okazji jeszcze "pomacać", ale prawdopodobnie we wrześniu zafunduję sobie wycieczkę do salonu Voyah. W październiku/listopadzie i tak coś musze zamówic.
Xiaomi niby ma być dostępne w Polsce na początku przyszłego roku...
Mało to debili, którzy na debilizmie próbują wypłynąć na szerokie "wody internetu"?
BTW nie mam prawka C, a KK waży ponad 4 tony w wersji bez opancerzenia. Ponadto to samochód dla ludzi, którzy podcierają tyłek 100$-kami. A jeśli chodzi o Hongqi to przyznasz, że wyglądają dobrze; zwłaszcza model H9 i E-HS9.
Odpowiadam serio, jako trzecie auto, które będzie prawdopodobnie elektryczne; wybór padnie na chiński pojazd. Wystarczy zestawić taką Teslę Y z Voyah - to się ma jak tombak do złota.
BMW wykupuję po zakończeniu umowy. Waham się co do Volvo; czekam na nowy lifting. Jak będzie faktycznie "rewolucyjny" to pewnie będzie kontynuacja. Jakość materiałów w Volvo jest rewelacyjna i bezsporna jest kwestia bezpieczeństwa. Sam tego doświadczyłem.
Mnie już nic nie zaczyna dziwić
Ogólnie życzę Chinolom, aby dzięki rozsądnej polityce rozwalania UE od środka zdominowali rynek europejski.
Jak patrzę na projekt Italdesign Giugiaro, cenę oraz osiągi; to nie mam żadnych wątpliwości, kto ten wyścig już wygrał.
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.