Jednemu klientowi sprzedałem auto dwukrotnie i były to auta sportowe, jedno było typowo sportowe, drugie o charakterze sportowym. Kupił, bo wiedział co kupuje. I tak jak wspomniał @bober5264to bardziej bycie fair, aniżeli uczciwość. Wiedząc, że wykupujesz auto warto zadbać o tą pierwszą wymianę, a później dokonywać jej cyklicznie w przedziałach, o których wspomnieliśmy tutaj zgodnie praktycznie wszyscy.
Właśnie i tutaj pojawia się problem aut flotowych np po handlowcach, którzy raczej mają w nosie stan techniczny, a wymian dokonują zgodnie ze wskazaniami producenta. Dlatego takie samochody po 3-4 latach to jedna wielka niewiadoma. Na szczęście większość nowych pojazdów jest przynajmniej idiotoodporna i nie pozwala chociażby na "pałowanie" od momentu uruchomienia pojazdu.
Daruj sobie przytyki, jak Cię coś tam kłuje lub boli to polecam rozchodzić może - pomoże.
Czytając treść ze zrozumieniem, można na nią odpowiedzieć logicznie, bez zbędnych aluzji.
Ja Mariusza tylko podjudziłem z tym spalaniem, ale widzę, że grono osób najchętniej posadziłoby mnie na krześle elektrycznym.