-
Liczba zawartości
2523 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
1
Typ zawartości
Forum
Profile
Galeria
Kalendarz
Blogi
Sklep
Zawartość dodana przez Autor1984
-
Kompletnie nie rozumiem ich zamiaru. Tak samo jak wcześniejszego o produkcji jedynie 2 litrowych silników i doładowywania ich bateriami celem zwiększenia mocy. Później informacja o zaprzestaniu produkcji elektryków, a teraz to... Ogólnie Volvo mają fajne kombiaki, CC też wyglądają dobrze.
-
Jak mam być szczery to Audi i Volvo robią najciekawsze kombi na rynku. Tzn nigdy mi się nie podobały, ale takie RS6 i wszystkie V90tki wyglądają nieźle.
-
Bardzo wyczuta stylizacja. Nie jest przesadzony w stosunku do standardu. 110 to chyba najlepszy typ w Defenderze.
-
Świetnie wygląda na tych gumach Defender 110.
-
Ja pisałem o zestawach. Dajmy na to, tych najczęściej spotykanych czyli typowych ciągników z naczepą liczących ponad 16metrów. Jak Ty wyprzedzasz z takim zapasem i kończysz manewr z identycznym, to gratuluję. Jeżeli przyjmiemy idealne warunki czyli brak nachylenia drogi, to do wyprzedzenia takiego zestawu potrzeba grubo ponad 700 metrów, aby wykonać to na "styk". Widzę, że wyprzedzanie za zderzaka to bezpieczna jazda wg Ciebie... Upewnić się musisz, że nic nie jedzie z naprzeciwka więc zostawiasz sobie odległość do wyprzedzanego, ponadto on może awaryjnie hamować. Kończymy manewr również z zapasem, chyba, że lubujesz się w zajeżdżaniu... Należy również uwzględnić czynnik psychologiczny, często spotykany wśród kierowców ciągników siodłowych. Wyprzedzany jak zauważy wyprzedzającego to bardzo często nie popuszcza, a to wydłuża drogę wyprzedzania. Należy również uwzględnić, czy z naprzeciwka nic nie jedzie, ale po co prawda? Bezpiecznie wyprzedzisz dozwoloną prędkością. Jeżdżę bezpiecznie! Sam się zaorałeś i to grubo, to dobrze udowodniłeś jakich wirtualnych kierowców tu mamy.
-
Wytłumaczę Ci to jak dziecku. Bo widzę, że "mały Jasio" nie rozumie. Nie mówię, że masz grzać 140+ drogą krajową, tylko o momencie wyprzedzania, w którym dokonujesz przyśpieszenia. Chcąc, nie chcąc przekroczysz tą prędkość. A tak się składa, że czym więcej mocy pod maską, tym samochód nabiera wyższej prędkości w mniejszym przedziale czasowym; co w rezultacie przekłada się na szybszy manewr wyprzedzenia i zjechania na właściwy pas, na którym ponownie można jechać przepisowo. Przekłada się to również na bezpieczeństwo drogowe. Ale jak się jeździ na konsolce, to co tam można wiedzieć. Tyle co powiedzą w TV, że jakiś buc, który jechał 250km/h rozwalił rodzinę, bo miał jakiegoś składaka bmw o większej mocy; więc teraz wszyscy do wora, a wór do jeziora. Tak? Kolega @łowcawspomniał już o tym, że wyprzedzając i osiągając wyższą prędkość od dozwolonej też ukarzą Cię mandatem. Więc przepis durny. Bo bije w bezpieczeństwo podczas wyprzedzania. Czym szybciej się dokonuje tego manewru, tym mniej spoconych kierowców z naprzeciwka. EDIT: Kraków - Warszawa to tylko z czapki wzięty przykład. To też trzeba Ci wytłumaczyć?
-
Jasne, że karkołomna, ale prawdziwa. Mnie prawie zabił kretyn, który postanowił się zdrzemnąć. Może powinniśmy wprowadzić tacho dla kierowców osobówek? Nie usprawiedliwiam. Widzę natomiast jak to ma się do rzeczywistości. Przepisy się radykalizują, a naj*banych jak było tak jest. Handlowcy to również firmy z ciągnikami siodłowymi. Gdzie na załadunkach i rozładunkach często są olewani... A później ogień na tłoki i przez wiochę "mryga" Ci długimi, bo zamulasz 50km/h. Widujesz kieraków w zestawach jeżdżących 80km/h? Ja nigdy, no może raz lub dwa jak miał na 100% kaganiec założony. I co jedziesz za nim tak z Krakowa do Warszawy? Czy jednak przyśpieszysz i wyprzedzisz? Ja zawsze wyprzedzam, bo spod ich kół nie raz jakieś gówno wyleciało, które mogło mnie zabić. "W 2017 roku przeprowadzono prawie 18 milionów kontroli, co stanowiło 469 kontroli na 1000 mieszkańców. W 2023 roku liczba ta wciąż utrzymuje się na tym samym poziomie i pozostaje ona jednym z najwyższych wskaźników w Unii Europejskiej." Źródło: TUTAJ Co do projektu o zatrzymaniu prawka. To jak najbardziej w mieście winno obowiązywać. Ale na litość boską jak wyprzedzać na drogach krajowych. No jak? W ogóle? Po 100kroć jestem zdania, że lepiej wyprzedzić szybko i bezpiecznie przyśpieszając do nieprzepisowej prędkości, by po manewrze powrócić do przepisowej, aniżeli wyprzedzać z prędkością 90km/h auto jadące 89km/h - znajomy widok, czy piszę głupoty? A z tyłu fala migających trąbiących lub co najgorsze wyprzedzających pasem serwisowym. Jest zakaz wyprzedzania ciągników siodłowych na drogach szybkiego ruchu? Jest! Przestali? Nie. Jasne wszyscy powinniśmy jeździć przepisowo bez dwóch zdań... Szwajcaria i Skandynawia przykłady adekwatne do naszej Ojczyzny, gdzie ruch tranzytu jest jak w "paryżu na wsi". "Zraportu ACEA’; Polska, z prawie 1,2 miliona ciężarówek, posiada największą flotę samochodów ciężarowych, tuż za nią plasują się Niemcy (1 010 742) i Włochy (946 393)." Artykuł z truckintransport z roku 2021.
-
Dzięki Michał. Pewnie niedługo coś znów ogarnę i może tym razem się przyłożę
-
Gdzie napisałem, że mnie nie obowiązuje? Zbastuj trochę człowieku. Tak przepisy są lewackie... Jeszcze jakaś złota myśl na dziś? Szkoda klawiatury...
-
Nie dość, że PORD nie znasz, to jeszcze życia nie znasz. Czym się zajmujesz? Ja mam ten komfort, że nie muszę się już tak zaiwaniać jak dawniej. Jednak bywało różnie. Przedstaw swoją formułkę handlowcom, którzy od spotkania pędzą do następnego spotkania; bo się przeciągnęło jedno i drugie, a czas goni. Wielu z nich zapierd*la bo utrzymuje rodziny, a firma wymaga wyników. Zestawisz swoją formułkę do rzeczywistości to szybko się rozbije w pył. Nie pochwalam tego. Nie dzierżę świrów za kókiem. Ale doświadczenie nauczyło mnie, że przepis jest przepisem, a życie jest życiem. Jak się tym wszystkim pozabiera prawo jazdy, to kto to wszystko utrzyma? Ustawodawca?
-
Dokładnie o to mi chodzi. Problem pojawia się w momencie, gdy przed ciągnikami siodłowymi jedzie ciągnik rolniczy. Tworzą się niebezpieczne sznury, w których dochodzi do bardzo wielu zdarzeń drogowych. Bo zawsze się znajdzie jakiś "mundry", który zrobi to w najmniej odpowiednim momencie. @nicon Mało jeździsz, w momencie wyprzedzania ciągnika zawsze przekraczamy prędkość, a tym bardziej dwóch, a nawet trzech. Aby było to bezpieczne nie kontrolujesz prędkości tylko sytuację na drodze. Za ciągnikami jeżdżącymi "przepisowe" ha ha ha 90km/h praktycznie jeżdżą wolniejsi od samych ciągników. A mało jeździsz bo nawet nie znasz przepisów o ruchu drogowym i prędkości maksymalnych dla ciągników siodłowych poza obszarem zabudowania. Więc teoryjka, teoryjką, a rzeczywistość rzeczywistością. Bo jak żyję nie widziałem przepisowo jadącego zestawów pojazdów.
-
Jak ktoś sadzi w nocy, mgle, deszczu 150km/h pomiędzy wsiami, to faktycznie ma problem z głową. Problem, który dostrzegam to moment wyprzedzania np dwóch ciągników siodłowych. Mam to robić z prędkością 91km/h i ma trwać to dwa lata? Czy powinienem zrobić to szybko i bezpiecznie? Czyli w chwilowym momencie osiągnąć nieprzepisową prędkość, ale powrócić do niej po zakończeniu manewru wyprzedzania?
-
Zastanów się dwa razy. Ja do niczego nie przekonuję, ale warto pamiętać o tym, że po 2 latach tracisz gwarancję. Pewnie nic się nie stanie, ale jednak nowy przynosi więcej radochy i spokoju wewnętrznego. Jeżeli rata nie obciąży Twojego budżetu, samochód Ci się podoba to weź to co było pierwotnym zamierzeniem. Ciekawe kiedy ruszą pracę nad ustawowym zużyciem paliwa
-
To lipa, że co 2 lata i 30kkm. Więc serwis darmowy to fikcja w takim przypadku. Ja wiem jedno. W przypadku aut drogich, dobrze wyposażonych opłaca się brać dłuższy najem z wykupem. Praktycznie tylko jedno auto zdałem w życiu, ale większość wykupiłem i dobrze na tym wyszedłem. Oczywiście lichwa pobierana przez banki jest okrutna, ale lepiej rozbic sobie finansowanie ratalnie niż wypłukać się z kilkuset tysięcy, a nawet więcej jednorazowo. Dlatego nigdy nie zdecydowałbym się na najem z Mercedesa, bo to nonsens. Potężna wpłata i horrendalne raty. Przyjdę ze swoim" bankiem na ustalonych warunkach. @bober5264zależy od auta jakie posiadasz, może to być jako drugie lub trzecie. Mi dwa się praktycznie nie nudziły. Mówię o mocnych tylno-napędowcach. One dają frajdę i nie trzepiesz nimi tylu kilometrów, bo średnio nadają się na daily, tzn na upartego można. Dziś zdając GLS spojrzałem z miłością na AMG GT Coupe. Oj ten, to by się długo nie nudził. Garażyk, kocyk, ogrzewanko i sporadyczne wyjazdy dla własnej uciechy
-
Klub Miłośników Zegarków ROLEX
Autor1984 odpowiedział chrono-craze → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
Od Łodzi do Wawy chyba faktycznie jedna zółta i zielona, na której dobrą kawę podają Ale kto tam pije, chyba, że stawiają? -
Klub Miłośników Zegarków ROLEX
Autor1984 odpowiedział chrono-craze → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
Jak dobrze pamiętam, to same czerwone. Tam gdzie miało być paliwo za 5.19 zł/l. Stacje dla milionerów. -
Nie wiem jak wyglądają interwały w Audi. Ja np. w Volvo mam tak, że jak nie wyrobię 15kkm to mam coroczny obligatoryjny. Czyli będzie miał powiedzmy mały i duży w cenie. Zdarzyć się może jednak tak, że przedłuży umowę najmu o kolejny rok. Więc kwota niespełna 2400zł netto z ubezpieczeniem nie jest zła
-
Bardzo przyzwoita oferta jeżeli faktycznie zawiera serwis, ubezpieczenie i np. opony.
-
Klub Miłośników Zegarków ROLEX
Autor1984 odpowiedział chrono-craze → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
Ale na jakiej stacji? Są droższe i tańsze. 🤔 -
2900 brutto?
-
Klub Miłośników Zegarków ROLEX
Autor1984 odpowiedział chrono-craze → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
Dlaczego miałbym to robić? Ja szczerze darzę Cię sympatią pomimo faktu, że praktycznie nigdy nie mamy po drodze. Dziwi mnie natomiast fakt, gdzie człowiek, który wykłada na włoskiej uczelni zwraca uwagę na poprawność zapisu anglojęzycznych nazwisk i stosowania w nich apostrofów, a sam nie stosuje egzonimów standaryzowanych. Być może staż na forum nie pozwolił mi na jego zrozumienie, ale maniera poprawiania innych stała się u części osób dniem powszednim. EDIT. Bym zapomniał... Celowo zapisałem nazwę najwyższego łańcucha górskiego małą literą. Przeoczyłeś? Czy zbagatelizowałeś? -
Jak piszę coś na szybko bez przygotowanej konstrukcji i kilkukrotnego sprawdzania, to wolę uprzedzić potencjalnego czytelnika
-
Klub Miłośników Zegarków ROLEX
Autor1984 odpowiedział chrono-craze → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
Mam dobry humorek, to sobie go jeszcze poprawię. Rozumiem, że to przypadkowe zdjęcie i wpis? Gdyby hipokryzję mierzyć w metrach, zasłonił byś himalaje @Matt2405mi się bardziej podobają zdjęcia dwóch wzniesień w twoich postach, aniżeli tych pagórków w Kukuruźniku Waldemara. A jak ktoś ma z tym problem, niech ignoruje użytkownika. Mamy na forum proste, funkcjonujące narzędzie. -
Nie służy, bo to demo, a czasu na decyzję trochę jeszcze mam więc po poście Jerzego - postanowiłem zamieścić krótką recenzję. Na pewno nie zachwycił tak jak ostatni pojazd.
-
Życie, czasem trafisz na mądrego, a zarazem inteligentnego, a czasem na ciężki przypadek 😕 Mercedes GLS 450d. Krótka recenzja o kolosalnym Stuttgartczyku. Zacznę od wyglądu, bo w sumie to definiuje większości z nas, czy w ogóle decydujemy się na dany model określonej marki pojazdów czy nie. Wygląd nie porywa, trochę taki X - class z dobudówką niczym kombi. Dostałem najnowszy model po lifcie z przebiegiem 4000km. Na pewno jest to samochód ogromy; (w mojej wersji)21 calowe koła wyglądają przy ustawieniu zawieszenia w poziomie "0" jak 18stki, jak się go podniesie jeszcze śmieszniej. Ogólnie wersja demonstracyjna zarówno w wersji kolorystycznej środka i zewnątrz pojazdu, to nie moja bajka w przypadku tego modelu. Rozmiar GLS powoduje, że jakoś mnie pociąga - nie jest to potężne zauroczenie, ale chyba jakaś amerykański sposób wyrażania wolności, gdzie filmowy Pawlak z trzeciej części "Kochaj albo rzuć" przyznał podczas przejazdu z lotniska, że u nich to pszczoły pewnie są 100 razy większe. Od zawsze fascynowała mnie motoryzacja, również ta amerykańska - gdzie potężne musclecary z ogromnymi maskami budziły drogowy respekt. Pojazd na szczęście już na rynku trochę jest, więc nie przyciąga gapiów, bo lifting zawęził się do zmian kosmetycznych takich jak np. atrapa chłodnicy. Bo wejściu do środka dosyć znajomy wygląd - podwójne ekrany dobrze wkomponowane w deskę rozdzielczą wraz z rewelacyjnie umieszczonymi kratkami nawiewu. Siedzenia pokryte twardą skórą, dosyć twarde, ale pewnie trzymające. Środkowa konsola dobrze zaprojektowana z systemem dotykowym. Początkowo drażniły mnie uchwyty do jazdy terenowej, ale później się przyzwyczaiłem. Konsola środkowa bardzo szeroka, schowki pomieszczą wiele rzeczy, a cup holder podgrzeje lub schłodzi napój. Oczywiście GLS posiada również ładowanie bezprzewodowe i jeśli sparujemy telefon z pojazdem możemy go również przysłonić i stworzymy spójną całość konsoli środkowej pojazdu. Ekrany bardzo czytelne z niezliczoną ilością informacji, aplikacji, wyborów stylu, etc. Nie jestem w stanie nawet tego wymienić. Ale ogólnie na plus, dla gadżeciarzy - bajka . Zarządzać z nimi można z touch pada, kierownicy (skądinąd rewelacyjnej - merol robi świetne kiery bez dwóch zdań), natomiast jest na niej za dużo "naćpane" i proces wyboru funkcji przez panele dotykowe, to nie mój klimat. Można wybierać również określone funkcje przez dotyk samych ekranów, ale Panowie ze Stuttgartu dali również ukłon w stronę tych wszystkich zwolenników mechanicznego wyboru części funkcji i za to wielkie brawa. Część przycisków znajdująca się na konsoli środkowej pod 4 nawiewami zamyka usta tradycjonalistom. Panele zamieszczone w drzwiach wykonane z poprawnych materiałów, aczkolwiek przyciski wśród konkurencji wypadają znacznie lepiej. Dostałem wersję z pianoblack i wkomponowane głośniki firmy Burmester doskonale uzupełniają wygląd. W drugim rzędzie siedzeń mamy również panel wyboru położenia m.in. fotela w tym jego pochylenie, wysokość zagłówka, przesunięcie przód tył, a nawet elektroniczne złożenie i otwarcie trzeciego rzędu siedzeń, który nie jest tam tylko umownie. To pełnoprawna 7 osobowa bryka i człowiek z tyłu nie będzie czuł się niekomfortowo, chyba, że przekracza 2m wzrostu. Naturalnie auto posiada 4 strefową klimatyzację. Otrzymałem wersję doposażoną bardzo konkretnie, człowiek, który mi wydawał pojazd; rzekł, że upchali do niego prawie to co się da. Więc wybaczcie nie wymienię wszystkiego co było w nim jako opcja, bo za krótko się "znamy". Takie rzeczy jak pneumatyka to standard, keyless go, kamery 360, multibeam, asystenci (irytujący - należy połowę ściszyć, a najlepiej wyłączyć). standardowy Burmester, itd... Gdy się wybierze kolejną z opcji pakietów otrzymamy tak jak w moim przypadku - masaże, podgrzewane fotele przód - tył, podłokietniki, klimatyzację z tyłu, 3 pakiet - ultimate to m.in. ekrany w drugim rzędzie i słuchawki W standardzie auto zawiera przyciemniane szyby, projekcje AMG, stylizację AMG, dach panoramiczny i jeszcze długo by wymieniać. Naturalnie ilość opcji jest prawie "nieograniczona". Jerzy zapytałeś mnie o porównanie do 7er. Nie da się tego zestawić, kompletnie dwa inne pojazdy. Wygodna limuzyna, kontra samochód użytkowy. Ok gdyby to był MAYBACH GLS 600 może mógłbym jakieś podobieństwa dostrzec. Najlepiej jednak zestawić 7mkę z S klasą. A GLS jedynie z X7. Podsumowując. Auto niewątpliwie fajne, ale czego się spodziewać jak na dzień dobry, trzeba położyć lub pożyczyć ponad pół miliona. Ale co mnie do niego przekonuje w sensie, że nie zamknąłem drzwi i powiedziałem stanowcze nie. To to, że Mercedes jako team F1 zdobył ogrom tytułów i widać to w ich samochodach, a nawet czuć. W 450D znajduje się 3litrowy silnik diesla, a to jak ten samochód się rozpędza i w jaki robi to sposób dostarcza tak pozytywnych wrażeń, że auto zachęca do wciskania gazu. Hamuje rewelacyjnie, a to pojazd, który ma masę ponad 2600 kg na "sucho". A trzymanie w zakrętach i trakcja na mokrym wręcz absurdalna, a on do GLS 63AMG ma raczej spory dystans... Więc zachwyty nie były skierowane do zawieszenia w trybie raperskim, tylko walory jezdne; przyśpieszenie, wytracanie prędkości, jazda w zakrętach i trakcja. Kosmos. Niemcy w samochody potrafią bez dwóch zdań. Muzykę odsłuchałem w jednym i w drugim ja nie dostrzegam istotnych różnic, zarówno w 7mce jest standardowy B&O, a w GLS standardowy Burmester. Może w Merolu denerwowało mnie przenoszenie wibracji tonów niskich na podłogę auta. Z minusów. Jakość materiałów jednak trochę budzi moje zastrzeżenia, nie jest to ten poziom, który bym oczekiwał w tej kwocie. To nie jest tak, że mamy do czynienia z lipą, ale niektóre klawisze, boczki drzwi, podstawy siedzeń powinny być wykonane z innych materiałów. Kolejny minus to zawieszenie, które jednak nie znosi tak rewelacyjnie nierówności poprzecznych jak miało to miejsce w zachwytach Bąka z Caroserii. No nie. Ja lubię mieć kierownicę blisko, aby lepiej kontrolować ruchy, a nóg nie mam najkrótszych i przy wielokonturowych fotelach wsiadanie trochę jest utrudnione, ale to bzdet. Natomiast największym minusem, a dla kogoś innego może to być plus jest nadwrażliwość asystentów i systemów bezpieczeństwa. Sposób w jaki Cię komunikują irytuje do czerwoności, na szczęście system MBUX podpowiada jak szybko i skutecznie je uciszyć, ale zostawić aktywne. Parę fotek. Wieczorem może jeszcze uzupełnię o ambient. Nie zrobiłem wielu kilometrów, bo wczoraj miałem gości i cały dzień przeleciał. A dziś tak średnio miałem wenę do jazdy... Czy kupiłbym taki samochód - ze względu na zaawansowaną technologię i układ jezdny tak. Zmiana biegów, przyśpieszenie, hamowanie, sztywność, trakcja, a nawet podbicie dźwiękowe silnika - majstersztyk. Dam jednak sobie jeszcze rezerwę na poznanie konkurenta m.in. X7 i LR RR, być może mniejsze XC90 po "rewolucyjnym" lifcie będzie tak wycenione, że nie da szans silniejszej konkurencji. Kto to wie. EDIT: Wybaczcie styl, jestem po weekendzie gdzie nie siedziałem przy kawie Wykończony przez robotę, więc pisane na szybko.
