Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Autor1984

Stowarzyszenie
  • Liczba zawartości

    2523
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Zawartość dodana przez Autor1984

  1. Złota era motoryzacji w jednym klipie. Dziś odnajduję to wszystko co było dostępne ponad 30 lat temu, tylko opakowane nieco ładniej... A mi to jakoś do szczęścia nie jest potrzebne. @Tommasomożna jakoś z poziomu komputera wyłączyć prawe lustro by nie schodziło do "krawężnika" przy cofaniu?
  2. Siłą rzeczy przypomniała mi się ta scena z filmu "Amarcord" Felliniego, jak Dziadek Titta opowiadał o swoim dziadku Ja też bym chciał jeszcze "móc", tym bardziej za 20 lat
  3. Mariusz nie bredź. Mariusz zajmuje się również transportem produktów szybkozbywalnych więc musi mieć kogoś takiego na stanowisku w logistyce. Ja, nie. Czyli ataki Jemeńczyków na statki handlowe nie mają wpływu na czas dostawy?
  4. Nie słyszałeś tej z Mustanga
  5. Widzisz, a ja nie mam szefa logistyki. Jeszcze dużo wody w Wiśle musi upłynąć zanim dojdę do Twojego poziomu.
  6. Mariusz nie wiem, może ja w rozpędzie coś po mandaryńsku napisałem. Czas, to strata, której mi nikt nie zwróci. Kiedy ostatnio wisiałeś na słuchawce i załatwiałeś sprawy związane z ubezpieczeniem? Przecież to jest procedura, która rozpoczyna się właśnie na słuchawce telefonu. Nie wydaje mi się, aby robili to celowo. Sądzę tak jak Tomek napisał, że jest to spowodowane przerwanymi łańcuchami dostaw związanymi z atakami na kontenerowce. Co do tego minusa jazdy 5tką, to nie przesadzajmy. Ona świeża przecież jest Wiem, że masz dwie czarną i białą, zgadza się? Co do parkowania, jak widzę niektóre gwiazdy... To mnie krew zalewa 😡 Mam taką znajomą, żoneczkę przyjaciela w sumie byłego przyjaciela. Chwaliła się pinda jak stawia w poprzek na miejscach dla inwalidów, myślałem że jej wazonem przez łeb przywalę. Gwiazda zafajdana, zajęta shoppingiem i dojeniem frajera.
  7. Nie widziałem by ktokolwiek w tym temacie zbliżał się do obsesji. Natomiast dla niektórych samochód/y to narzędzia pracy. I na myśl o tym, że musisz go oddać na tygodnie do lakiernio - blacharni irytuje. Tak jak napisałem to są straty, których się już nie odzyska. Od dawien dawna powtarzam, że najcenniejszy dla nas wszystkich jest czas. On nie ma litości, płynie nieubłaganie i nie da się cofnąć go za żadne pieniądze, modły też nie pomogą. To bardziej wkur*ia aniżeli rysy. A poziom ciśnienia wzrasta gdy w taką sytuację ładuje Cię jakiś patałach, który nic sobie z tego nie robi. Dużo bym zrobił, abym się dowiedział kto był tak "uczynny". A już nie raz, a kilka; taką sytuację miałem. O matko 😕 z 2 - 3 miesięcy zrobiło się 9/10 Może olej te kamery?
  8. Nie myśl sobie, że ironizowałem; widziałem, że Kolega @Nomateusdziękował Ci za pomoc, więc chyba wszystko ok. EDIT: Nie kupuję używek, nie zniósłbym rys na szkle, kopercie i bransolecie Problem polega na tym, że musisz wcisnąć swoje nic niewarte 2 grosze do rozmowy naśmiewając się z ludzi, którzy dbają o swój dobrostan w pełni tego słowa znaczeniu. Określenie pieniacz ma charakter pejoratywny, a przez to niegrzeczny. Już nieraz udowodniłeś, że jesteś niedojrzałym chłopcem, który powinien w końcu wydorośleć.
  9. Nikoś zajmij się może lepiej doradztwem zakupowym używanych dóbr luksusowych. Dobrze Ci to idzie. Takie ironizowanie świadczy o Twoim infantylizmie, może już taki jesteś i nic na to nie poradzimy, ale postaraj się zrozumieć, że niektórzy przykładają jednak uwagę do tego, na co wydają swoje pieniądze i czy nikt im tej własności nie niszczy, a jeżeli już niszczy; to chyba mamy uzasadnione prawo do bycia "podminowanym".
  10. Dokładnie, to strata czasu, któego się już nie odzyska... Myślę nad kupnem jakiegoś Golfa 3 lub 4, aby do Biedry czy innego Lydla lub galerii podjeżdżać, bo mi zdrowia szkoda na nerwy... Jakiś patałach ma wywalone, a ciągnął auto od słupka "B" do końca tylnego nadkola. Prawdopodobnie bez AC, więc zalał się zimnym potem jak zobaczył co odjebawszy...
  11. Rozmawiałem z Kolegami od detailingu, postarają się to "wypłaszczyć", ale cudów nie mam co oczekiwać, bo ćwiara jest do malowania tak czy siak...
  12. Dzięki! Skądże, to świeża sprawa, nie ma na nim folii. W cholerę głębokie, bo do podkładu. Z Kubą się znam jeszcze z czasów zlotów w Koronowie, jak jeździł granatową tetką Brat jeździ do nich. Ja wspieram lokalny biznes.
  13. Itanos ja rozumiem Twój punkt widzenia, nawet nie staram się z tym polemizować. Natomiast tego typu pierdy na lakierze są dla mnie jak dziura w skarpecie, przez którą wyłazi paluch Dziś na szczęście chłopaki zrobili robotę i trochę mi się humorek poprawił. Parę fotek. @Krakus1w weekend zrobię trochę nocą. Lakier wosk, felgi ceramika, środek ceramika, niewidzialna wycieraczka,... W przyszłym tygodniu idzie folia na ekrany deski rozdzielczej i te umieszczone na drzwiach. @Valygaarcoś faktycznie się pierdzieli forum...
  14. Waldek to Volvo jest, dziś na myjni zauważyłem. BMW jest na detailingu.
  15. Nie wiem czy to wywoływanie wilka z lasu, ale dziś podczas mycia moim oczom ujawniła się taka niespodzianka... Od razu na myśl przywołałem scenę z Pulp Fiction. Czy ja mam jak Włosi? Nie! Nie mam, bo szanuję to na co zapracowałem. Poza tym wszystko co nowe, cieszy w nieskazitelnym stanie. Auto ze zdjęcia, które wkleiłeś; wiek pełnoletni osiągnęło parę lat temu. Gdybym był właścicielem tego Cayenne i spotkałoby mnie to, co na zamieszczonych przeze mnie fotkach, dorysowałbym jeszcze La Linea i pewnie bym się nawet nie zirytował. Niestety bydle, które to uczyniło, zwyczajnie uciekło nie zostawiając numeru telefonu, ale czego ja się spodziewam. I mam problem, polecą mi zniżki, od nowa powłoka ceramiczna musi być nałożona, to strata czasu i pieniędzy. Rozumiem, że Ty w takim momencie uśmiechasz się i jesteś zadowolony. To tak a propos "Pytanie jak reagujesz, jeśli Ci np. ktoś zadrapie zderzak. Traktujesz to jak Włosi, czyli ledwie zauważasz i jedziesz dalej, czy jesteś przejęty i ów samochód z ryska na zderzaku czy drzwiach traktujesz inaczej niż przedtem?"
  16. Nerka za kukułkę niezły deal.
  17. Ja może na dobranoc dodam. Że różnica pomiędzy zegarkami, a samochodami jest taka, że te pierwsze nie powodują wyrzutu adrenaliny, nie powodują również efektu mokrych dłoni, ściśniętych pośladków, a po wyjściu z pojazdu miękkich nóg. Co w aucie, zwłaszcza o charakterystyce sportowej jest dosyć łatwe do uzyskania - zwłaszcza na torze. To uzależnia. Zegarki dla mnie to bardziej element garderoby, choć te najbardziej skomplikowane mogą zachwycać wykonaniem, to choćby człowiek miał ich wiele, to i tak nie wywołają tego, co może uczynić jazda wyczynowa. Sądzę również, że slow driving wymarzonym samochodem jest bardziej ekscytujący od najdroższego zegarka na nadgarstku. Zatem mamy coś co oczywiście @beniowskikosztuje w praktyce sporo, aniżeli posiadanie zegarka, ale zwrotnie otrzymujemy znacznie więcej przyjemności. Dodam, że można również połączyć miłość do motoryzacji i mechaniki precyzyjnej zamieszczonej w mechanizmie zegarków; jedno i drugie się nie wyklucza To Twoje zdanie i jest mi z nim nie po drodze. Nie zawsze łączy się ze sprzedażą, ale nie ukrywam nigdy nie miałem z tym problemu. Ja lubię czystość, jestem pedantyczny i co na to poradzę? Nie przesadzam, ale lubię się umyć, mieć czysty ubiór, samochód i porządek w domu. Masz z tym problem? Jak nie przeszkadza Ci brudny samochód z lepką kierownicą to, nie oznacza, że muszę podzielać Twój pogląd.
  18. Nie wiem, słyszałem historię gdzie wyłowiono stary niemiecki motocykl BMW z czasów II wojny światowej i świecił się jeszcze reflektor.
  19. 1. ✔️ 2. ✔️ 3. ❌ 4. ... Jestem w 50 % mężczyzną wg kryteriów Mariana 4. Szukamy i będzie to M2 lub nowy Stang DH 5. ❌ Dodam od siebie: Powinien również znaleźć się jakiś klasyk, taki, do którego wzdychaliśmy w dzieciństwie. Przede wszystkim miłość nie zna granic.
  20. Pięknie się wyróżnia Do wszystkich Kolegów, którzy piszą, że auto to rzecz wybitnie użytkowa. Raz miałem auto "wybitnie" użytkowe. Była to Skoda Octavia I gen. po liftingu z silnikiem 1.9TDi o mocy 110KM. Cała reszta nie była użytkowa, ale zrozumie to tylko osoba, która kocha motoryzację i samochody. Jesteście na forum, gdzie głównym motywem są zegary i zegarki, też traktujecie je typowo użytkowo? Jeśli to nie jest jakaś forma ironii, to nie ma co nawet komentować. Można mieć kilka aut, tak samo jak można być posiadaczem kilku, kilkunastu, kilkudziesięciu zegarków. Typowe użytkowe wozidło z A do B.
  21. Wyjąłeś myśli z mojej głowy i przelałeś je na "papier" dla mnie to oczywista, oczywistość. Panują pewne zasady, których należy przestrzegać. W domu u mnie też panują określone reguły, naturalnie dzieciaki je łamią i nie terroryzuję ich z tego powodu, ale na litość boską przyszła zwei parka i zaczęła czynić mi wyrzuty podając abstrakcyjne przykłady, że nie dostosowałem środka komunikacji do określonych warunków oraz to, że przekładam rzecz materialną nad rodzinę. Albo odklejeńcy, albo prowokatorzy...
  22. To środek jednego z ostatnich samochodów, który sprzedałem. Dobrze sprzedałem. 6 lat użytkowania. Dzieci w nim jeździły. 🤔 Tutaj kolejne auto, 9 lat użytkowania. Wszystkie się dobrze sprzedały, ciekawe dlaczego?🤔
  23. Ja wszystkie auta z leasingu wykupiłem. I teraz też tak zrobię, chyba, że mnie szlag jasny trafi...
  24. Mariusz jak sądzisz, że dostosowuję rodzinę do rzeczy materialnych, to poproś Waldka o wydanie karty członkowskiej. Ja jestem z tych, co wolą zapobiegać, aniżeli leczyć. Jeżeli widzisz coś zdrożnego w tym, że chcę sobie zakonserwować tapicerkę by uniknąć problemów z późniejszym czyszczeniem i utrzymaniem jej w należytym stanie, to na prawdę nie mój problem.
  25. Waldek czy Ty jesteś normalny? Sądzisz, że gdyby mi się dziecko zadławiło w samochodzie, wykonałbym w pierwszej kolejności inspekcję tapicerki? Bo się krztusiło i siłą rzeczy opluło połowę samochodu? Abstrakcyjne myślenie jest Twoją mocną stroną Napisałem przecież, że robię to, bo tego typu tapicerka wymaga jednak pewnych zabiegów, aby ją utrzymać w należytym stanie. Jak ktoś pozwala jeść czekoladę w lipcu swoim pociechom, które ją upchną w szczelinę siedzeń, to co mnie to obchodzi. Jak ktoś pozwala na konsumpcję okrągłych lizaków podczas jazdy, to też mnie guzik obchodzi.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.