Wszystko zależy od lokalnych warunków.
Ja u siebie ( Podkarpacie ) przez pierwsze lata owijałem klony palmowe agrowłókniną.
Od kilku lat przestałem i dają sobie radę. Jeden jest osłonięty od wiatru ścianą z żywotnika zachodniego ( Tuja szmaragdowa).
Dwa inne wymagały przesadzenia ( żyły , ale nie rosły). Trafiły na wschodnią stronę domu i tutaj szybko zaczęły się rozwijać .
Generalnie to stanowisko lepiej im odpowiada.
Moim zdaniem możesz przez pierwsze lata owijać pień.
Na moich starszych egzemplarzach znalazłem na dole pnia pęknięcia od mrozu .
Ale potraktowałem je maścią ogrodniczą i wygląda na to że jest ok.
W ramach eksperymentu w tym roku posadziłem dwa kolony palmowe w dużych donicach. Stały przy tarasie.
Będę chciał je zabezpieczyć na zimę i mam nadzieje, że na wiosnę odżyją.
Planuję odizolować je od podłoża ( styropian) ustawić w miejscu osłoniętym od wiatru i owinąć włókniną.
Słyszałem, że to powinno pozwolić im przetrwać.
Zobaczymy na wiosnę ...