Jest ok, bo DRUŻYNA (celowe wyboldowanie) siatkarzy świetnie gra w mistrzostwach świata. Dodatkowo, 21-latek demoluje inne drużyny - bez cienia stresu - serwisem w decydujących momentach. Czuję coś wielkiego, a nawet jeśli z jakichś względów nie będzie medalu, to wielkie gratulacje za podejście, wolę walki, drużynowość i...normalność. Szkoda, że takie to nienaturalne w niektórych naszych drużynach.