Podzielam Twój optymizm, ale tylko do pewnego momentu...czyli wejścia tych młodych obiecujących piłkarzy do naszej ligi. Tam dziwnym trafem wszystko zanika i zostają jednostki. Jeśli zaczną od niższych lig, niż ekstraklasa, ich zapał i umiejętności zostaną przerzedzone przez styl gry i sposób trenowania, a raczej ich brak. Jeśli jakimś cudem od ekstraklasy, to będą grzać ławę a grać będą „gwiazdy” z zagranicy. Jeśli wyjada zagranice, bo tak świetnie się będą zapowiadać, to niestety tez może skończyć się różnie...wielu świetnie zapowiadających się młodych piłkarzy w zagranicznych klubach zniknęło i jest to poniekąd skutek kształcenia w polskiej piłce nożnej. Zgadzam się natomiast, że optymizmem napawa postawa PZPN. Problem w tym, żeby za słowami poszły działania iP8