Koledzy, zastanawiam się nad zmianą auta i formą finansowania nowego egzemplarza - jakie macie doświadczenia z leasingiem konsumenckim, ewentualnie wynajmem długoterminowym: warto w ogóle rozpatrywać takie formy finansowania, czy lepiej po prostu kupić auto? Naczytałem się troszkę o tych "nowych" formach no i nie ukrywam, że m.in. minimalne formalności, pełny zakres serwisowy i możliwość wymiany auta na nowe np., po 2, 3 latach to kuszące argumenty.