Hm... Audi to naprawdę świetny samochód. Sprawdzony, dynamiczny i ekonomiczny silnik, ładny design, dobre wykończenie no i marka niczego sobie. Subaru pod względem silnikowym wypada nieco gorzej, bo spalanie wyższe no i przyzwoity moment obrotowy znajduję się w wyższym zakresie, przez co można raczej zapomnieć o wyprzedzaniu na niskich obrotach. Jednak Legacy cechują równie dobre materiały wykończeniowe co w Audi, no i niezawodność, która przy zakupie używanego auta jest naprawdę ważna. Samochody są więc porównywalne, no biorąc pod uwagę silinik Audi wypada nieco lepiej. Jednak w Subaru jest coś, czego nie da się wyczytać w katalogu, w danych technicznych czy przeróżnych tabelkach. Z tą marką jest trochę tak, jak... z Panerai. Kupując Subaru, kupujesz wstęp do pewnego grona, swoistego rodzaju elitarnego klubu. Często zdarza mi się pożyczać samochód ojca (Legacy właśnie, tylko wersja 2.5i) i nieraz, po powrocie na parking obok mojego auta stało inne Subaru. Pomimo, że wolnych miejsc parkingowych było całe mnośtwo.