U mnie na działce nikomu nic się nie chce więc stwory mają dobrze. Są zaskrońce, czasem żmija (rzadko), jaszczurki, ropuchy, zające (z młodymi), gyzonie różne, pełno ptaków (bociek jest za miedzą u sąsiada), czasem przebiegnie lis, sarna, dziki u sąsiadów kartofle ryją.
Koleżanka z jakąś drugą małpą wprosiła mi sie na działekę. Mówiłem, że nieskoszone, że bałagan, że jaszczurki - jak groch o ścianę. No i spotkały Stomila (nazywam tak mieszkającego na działce zaskrońca - jest wielki jak gruba rowerowa dętka), pewnie już nie przyjadą, albo wezmą majtki na zmianę
Jest ok, bo dzisiaj dotrzymałem w końcu koła jednemu typowi. No może nie do końca koła ale był w polu widzenia. Teraz nie mogę wstać z krzesła bez pomocy rąk
No co Ty, jakiś wózek przed sobą pchała. Tak na temat, zasłyszane w kolejce: -jak twoja córeczka? -juz mówi, jeszcze nie chodzi bla bla bla -a co z ojcem? nie wiesz gdzie jest? -wiem, siedzi
Jest ok, w lesie podeschło błotko i super się jeździ na rowerze. Jak rzekła mijana koleżanka: -ubłociłeś się jak świnia i jeszcze się z tego cieszysz, ty chyba jesteś p....nięty.
Nie chcę Cię straszyć, ale w mojej rodzinie jest historia o tekscie jakijś życiowej kobiety: -jak nie pije to albo pijak co się zaszył, albo UBek i donosi. :wink:
Sporturo, jak będziesz w Warszawie, na przykład w Złotych Tarasach będziesz oglądał zegarki, to idż do Świata Noży - Chmielna 98 pawilon 9 i tam pewnie coś wybierzesz.
Mój magik kupuje jakieś fajne klocki. Autka (na ogół) hamują na nich lepiej niz na fabrycznych. Wadą jest, że dosyć szybko szlag je trafia-kończą się. Za to są tanie i naprawdę ok. Niestety nie było mi dane widzieć pudełka.
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.