Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

grzesiek

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    4037
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez grzesiek

  1. Jak ja krakusom zazdroszczę bliskości gór różnorakich :twisted:
  2. Tak mi kiedyś wytłumaczono socjalizm: wszyscy równo mają gówno.
  3. Powiem Tsuki szczerze, że Smart wali po krzyżu jak jakiś sportowy wynalazek. To bardzo fajne wozidełko, ale nie na warszawskie dziury.
  4. A co ja nie mam swojej baby, by się jej bać? Chociaż w sieci "se ulże"
  5. Przecież nie będę się spierał z Arystotelesem i Platonem :!:
  6. Nie patrz przez pryzmat dzisiejszej motoryzacji, przecież to staruszek.
  7. Ma zawieszenie opracowane przez polskiego inżyniera, adaptacyjne! Przednie koło wpadając na nierówność zmienia nastawy zawieszenia tylnego. Z ciekawostek - amortyzatory cierne (jak się wyrobią to się skręca i ognia). Bardzo fajny samochód.
  8. grzesiek

    Jest okej

    Właśnie, dają taki pestkowy posmak.
  9. grzesiek

    Jest okej

    5 kg wisni wydrylować - pomalować ściany w kuchni :wink: - wsypać do gąsiora, dodać 2 garście pestek, zalać 2 * 0,7l wódki (40%) + 1l spirytusu. Zamknąć odstawić w ciemne miejsce o temperaturze pokojowej na 4 tygodnie, 2 razy w tygodniu mieszać. Po 4 tygodniach zlać płyn i wiśnie zasypać około kilogramem cukru (na oko trzeba) odstawić w ciemne miejsce o temperaturze pokojowej na 4 tygodnie, mieszać 2 razy w tygodniu. Uzyskany płyn zlać i połączyć z pierwszym, ewentualnie dosłodzić do smaku (cukier ne rozpuszcza się w alkoholu więc najlepiej zrobić, z gorącej wody i cukru, bardzo słodki syrop i nim dosładzać). Odstawić na miminum 8 tygodni, nie mieszać. Na dnie ustoi się osad. Delikatnie zlać rurką płyn znad osadu i rozlać do butelek. Gotowe. Produktem ubocznym jest cała masa pysznych naalkoholizowanych wiśni., dobrze byłoby przygotować na ich bazie jakiś wiśniowo-alkoholowo-czekoladowy deser. Czekam na przepisy. Julian Ty za młody jesteś :wink:
  10. grzesiek

    Jest okej

    Do degustacji jeszcze minimum 2 miesiące, dzisiaj połączyłem pierwszy nalew (alkoholowy) z drugim (syropowym) teraz musi się przegryźć.
  11. grzesiek

    Jest okej

    Jest ok. Właśnie przelewałem nalewkę wiśniową Wisienki pycha, eeeep no i trzeba było popróbować, czy nie za mało słodka, czy nie za mocna eeep :wink:
  12. grzesiek

    Jest okej

    Gratuluję! Przypominam o pięknym imieniu Tradycja :wink:
  13. Sporo, pomyliłeś z Avantime'm.
  14. Miło mi to słyszeć, na razie mnie niestać, ale myślę że nie będą trzymały ceny jako używane. Dla właścicieli to źle, dla mnie dobrze.
  15. Jakbym miał często pokonywać dłuższe dystanse to właśnie Vel Satisa (obok C5) btałbym pod uwagę. Wielkie, wygodne, świetnie wykończone auto. Troszkę za bardzo się pochyla na zakrętach, po załadowaniu bagażnika (ciężkimi gratami) lubi pisnąć przy ruszaniu. Nad zawieszeniem czuwa cała masa elektroniki. Moje obawy budziłaby żywotność tych wszystkich trzyliterowych skrótów.
  16. grzesiek

    Jest okej

    Yarhard, jeżeli to córka to jest takie piękne imię Tradycja :wink:
  17. grzesiek

    Jest okej

    Gratuluję! Masz dla kogo kupić Patka :wink:
  18. Vel Satisem woziłem gips, zaprawę i klej do glazury. Nie moim
  19. Czym go pierzesz, że taki bielutki?
  20. A znasz historię jak Borowiki przejechały bałwana?
  21. Jeździłem Tusconem, Sportagem i Sorento. Jeżeli samochód ma służyć do jeżdżenia, a nie do szpanu to są ok. Chociaż chyba bym wolał Forestera, tylko, że koreańce są w dieslu.
  22. Nie łam się Frotka to Isuzu, szkoda tylko że silniki chyba od Opla.
  23. grzesiek

    Jest okej

    O kurcze, mi się najlepiej nadgarstkował AirKing :?
  24. grzesiek

    Pilot watch fanclub :)

    Toż to firmowy paseczek stowy.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.