Czemu auta amerykańskie drożeją płynąć do Europy mogę zrozumieć. Czemu europejskie płynąc przez ocean tanieją już mniej. Widziałem przykłady (z liczbami) na to, że wyprodukowany w Niemczech samochód po wycieczce Stuttgart (Monachium także) - USA - Niemcy (z powrotem) jest tańszy (wliczając cenę przeróbek wersji amerykańskiej na europejską - światła itp) niż taki sam model z gorszym wyposażeniem kupiony w niemieckim salonie.
U nas firma ochroniarska to proszenie się o kłopoty. Trzeba samemu pilnować. Ale nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło - zawsze mówił, że grzejniki wybierała żona i że są nieładne.
Czy psiarze mogą mi pomóc? Jak oduczyć, sympatycznego skądinąd i żywego jak na swój wiek, psa sąsiadów znoszenia kości na moją działkę. Grodził bardziej nie będę, psa nie przegonię, ale on z pobliskiej ubojni gnaty znosi. Ponieważ na naszej działce praktycznie przez cały tydzień nikogo nie ma, więc sobie składowisko zrobił. Całą krowę sobie niedługo poskładam. Na razie zakopuję głęboko, może jak mu będą "znikać" to przestanie.
Jest ok, bo znalazłem fajną starą towotnicę i kulkę do tylnej piasty. Teraz muszę tylko od nowa rozłożyć pół piasty i dołożyć kulkę (nie będę więcej pił rozkładając piastę).
Samochód nie budzi we mnie specjalnego podniecenia. Należy jednak wyrazić duży szacunek dla umiejętności konstruktora. To tak jakby któryś z nas, na podstawie zdjęcia, w przydomowym warsztacie zrobił sobie Omegę.
Trzeba po prostu wyważyć co nam potrzebne i nie kierować się zdaniem innych. Te śrubokręty po 100 są świetne, trwałe i nie "wyskakują" z łbów. Wiem bo miałem przyjemność używać drogich narzędzi. Z drugiej strony jak ktoś chce tylko żarówkę w samochodzie zmienić to mu taki niepotrzebny. No i tyle.
Zbyt tani też być nie może, bo się wygnie, złamie, pęknie i jeszcze strzeli w oko. Ale masz rację co do tego, że nie stać mnie na nóż, który mogę kupić, tylko na taki, który mogę bez (wielkiego) żalu zniszczyć/stracić.
Ponoć tak ma wyglądać, to egzemplarz przedprodukcyjny. Ale skoro premiera już na jesieni to raczej wielkich zmian nie będzie. Można przyjąć, żę bogatsze wersje będą tak wyglądać. Widać wyraźny wpływ Astona Martina.
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.