Nieprecyzyjnie się wyraziłem, serwis SG zajmuje się starym zegarkiem. Ja w tym czasie użytkuję sobie nową trzysetkę jak na zegarek typu toolwatch przystało. Zdjęciem chciałem pokazać zmasakrowany ar, którym się nie przejmuję, w przeciwieństwie do kolegi Rafała szukającego wyimaginowanych felerów swojej PO. To są zegarki robocze, jak samochody terenowe, więc rysy i uszkodzenia są ich częścią składową. Wyobraź sobie jak ten zegarek będzie wyglądał za kilkanaście, kilkadziesiąt lat, gdzie po szlifowanych powierzchniach zostanie tylko wspomnienie, a jakość polerki zejdzie na trzeci plan? Ważne, że zegarek nadal będzie działał, mechanizm trzymał parametry, a rysy nadadzą mu twardego charakteru. To jest zegarek do ciężkiego tyrania. I tyle.