Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

Jędrek_38

Użytkownik
  • Content Count

    723
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by Jędrek_38

  1. Wersja limitowana do 10szt. Wieczny kalendarz i te sprawy Firma malo prestizowa, a zegar ladniutki.
  2. No prosze Cie po 111 mialem jeszcze przynajmniej z piec razy. Rzadko wrzucam tu zjecia, stad taka Twoja obserwacja. Ostatnio byly Pam 233 i 001. Oba sa u kolegow z Klubu. Tego mam kilka dni i juz sobie przypomnialem jaki Panerai to niewygodny, klocowaty zegarek Ale jak go nie ma w kolekcji, tez niedobrze.
  3. Nowy w domu. Przez rok nie mialem Pama i przyznam ze troche tesknilem. Czasem zakladalem Pama zony, ale 40 mm to nie to samo.
  4. Hiob, szkoda czasu na tlumaczenia. Amerykanskie samochody sa zle, od siedzenia na cemencie dostaje sie wilka. To nic ze nikt go nigdy nie dostal, to nic ze 99% piszacych w amerykanskim aucie nie siedziala. Wujek kiedys na weselu tak mowil, to tak musi byc. Mam trzecie amerykanskie auto, niedlugo kupie kolejne. Moze jakosc wykonczenia wnetrza nie jest na poziomie Mercedesa S klasy, ale pisanie o tandecie to glupota czystej postaci. Zaden z moich samochodow nigdy sie nie zepsul, poza materialami eksploatacyjnymi nie robie nic. Ale i tak u nas 14 letnie Audi bedzie uwazane za lepsze, i niech tak zostanie. U mas mosi byc niemiec i dyzelek, reszta nie ma znqczenia. A juz najmniej takie, z ilu egzemplarzy jest sklejony. Wiadomo ze lepszy Passat, malo pali, czesci na szrocie kupa. Ide wlasnie do garazu do mojego grata. Na szczescie jak odpale V8, to nie slysze jak mi plastiki trzeszcza.
  5. Longines byl przez bardzo dlugi czas najdrozszym zegarkiem do kupienia w Polsce. W sklepach "Jubiler" uchodzacych wowczas za luksusowe, byl marka niedostepna dla 90% spolevzenstwa. Mysle ze to ma wplyw na postrzeganie marki. Zakladam ze wsrod ankietowanych byli ludzie pamietajacy czasy slusznie minione. Poza tym my jestesmy odszczepiencami, dla wiekszosci spoleczenstwa zegarek za ponad 2000 to juz fanaberia, sluzaca jedynie "szpanowaniu". Nie raz jechalismy na Forum po garnkach za 5000, choc pewnie ten co je sprzedaje ma 1000 argumentow.
  6. Tyl jak w prawdziwym Reverso to u mnie stalowa, gladka powierzchnia Po to wymyslono Reverso, zeby jak bede gral w polo nie uszkodzic zegarka
  7. Mialem Squadre, ale jej nie polubilem. Ten maly jest super.
  8. Jeszcze niedawno w zyciu bym nie uwierzyl ze bede nosil taki zegarek. Maly, delikatny, niepozorny. A dzisiaj uwielbiam ten zegarek, nie schodzi z reki. Zdominowal Rolka, nowa PO, i pewnie jakis czas jeszcze tak zostanie. Jednak na starosc czlowiek docenia klasyke.
  9. Zasada jest niezwykle prosta. Klamra ma byc tak zalozona, ze zawsze zapina sie ja kciukiem. Wtedy dobrze lezy pasek. Sprobujcie ze tak jest. Sa klamry w ktorych koncowka paska wystaje na zenatrz, sa i takie gdzie idzie do wewnatrz. Kazda klamra zalozona w druga strone bedzie przeszkadzac, a pasek bedzie ulozony zle.
  10. Zegarek z 2009 roku, kupilem 2 tygodnie temu zafoliowany, niezakladany wczesniej na reke. Jest super, szczegolnie tarcza na zywo jest sliczna. Bardzo go polubilem.
  11. Jezdze normalnie, bez brawury. Opony mam letnie i zimowe. Letnie jezdza 4 sezon i jeszcze sporo bieznika, zimowe podobnie. Mam naped AWD.
  12. OK, wszystko rozumiem. Nie zalapalem ze piszesz o torowej jezdzie.. Pisalem o ulicy, a tu jest wszystko normalnie. Przyjmuje ze na torze jest inacze i wierze Ci na slowo. Na tym polu nie mam zadnego doswiadczenia.
  13. Nie bylo raczej problemu z zadnym. Oczywiscie na miare ich gabarytow i wagi. Dodge Durango faktycznie nie jest mistrzem zakretow, ale nie po to go zrobiono. Za to Ford Explorer jak na swoje gabaryty jezdzil swietnie, Mustang byl juz bardzo OK, a Chrysler 300c z napedem AWD trzyma sie szosy jak przyklejony. Jezeli piszesz o jazdach torowych, to ja z kolei nie mam doswiadczenia, natomiast wspolczesne auta maja sie nijak do tych sprzed dwoch dekad. Tak samo jak legendarna awaryjnosc, powodowana sprowadzaniem dwadziescia lat temu kompletnych wrakow, o serwisowaniu ktorych prawie zaden mechanik nie mial pojecia, a czesci byly prawie nieosiagalne. Sprzedawalem wiekszosc aut po dwoch latach, czyli po splaceniu leasingu. Piec lat temu kupilem Chryslera i do tej pory nie zdecydowalem sie z nim rozstac. Jest absolutnie bezawaryjny, ale pilnuje wszelkich wymian. Olej mimo ze syntetyczny, nie przejechal nigdy wiecej niz 12 k km. Skrzynia co 36 k km. Przez 176000 przebiegu nie robilem niczego, poza czesciami eksploatacyjnymi. Mam zamiar nim jeszcze ze 2 lata pojezdzic, potem kupic nowy model, ktory strasznie mi sie podoba. Ciezko byloby sie przesiasc z powrotem na jakis silnik 1,6. Moc i V8 uzaleznia troszeczke. Mowie nie o szalenstwach spod swiatel, ale np. o wyprzedzaniu. Te auta warto miec od nowosci, bo skatowane przez drogowego kaskadera-amatora, faktycznie moga sprawiac problem. Dzisiaj robile przeglad, amortyzatory ktore sa od nowosci maja jeszcze ponad 75%. Wiem ze jest tutaj sporo mysli technicznej Mercedesa, ale auto pozostaje jednak amerykanskie-).
  14. Tak z ciekawosci zwyklej. Mialem kilka amerykanskich aut, ale zawsze skrecaly. Ktory z tych ktorymi jezdziles skrecal zle i dlaczego? Pytam, bo nie sadze zebys jako inteligentny czlowiek, powtarzal stereotypy sprzed 20 lat. Zakladam wiec ze masz doswiadczenie.
  15. Moja nisza. Nie nosze go czesto, ale jak juz zaloze to go lubie.
  16. Sfinks, czyli z wygladu troche podobne do kota, a zachowuje sie jak pies. W Lysej nie ma zadnej kociej nieufnosci, nie schodzi z kolan. Spi pod koldra z ludzmi, nie ma mozliwosci jej wygonic. Jest niezwykle przyjacielska. Jak komus nie chce sie wychodzic na spacery a chcialby psa, niech kupi kota Sfinksa. Powaznie.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.