Wlasnie wrocilem z Warszawy. W obie strony zrobilem prawie 400 km. , a jechalem Dragstarem. Odpowiadajac na Twoje pytanie Irku, to Dragstar robi u mnie wieksze przebiegi. Jezeli jada w jakas traske, to wole wygodniejsza pozycje, sakwy, i wysoka szybe. Suzuki sluzy do szybkiego przemieszczania sie po miescie, i do krotkich wypadow np. Świdnik- Lublin ( 15 km. w jedna strone). Wczoraj przejechalem na niej 100 kilometrowa trase, i byla to walka o utrzymanie sie na siodelku. Troche wialo, a sm wiesz jak jest na nakedzie. Chcielismy z kolega " przedmuchac" motocykle po zimie, wiec predkosc dochodzila malymi chwilami do 200 km/h a to juz na tym sprzecie nie jest nic przyjemnego. Generalnie nie jezdze szybko, na Dragstarze 90 - 110 km/h a Inazuma do 130. Oba bardzo lubie choc maja diametralnie inne przeznaczenie. Dwa razy juz praktycznie kupilem HD Road King, ale zawsze w ostatniej chwili cos szlo nie tak. Chyba nie przekonalem sam siebie do konca. Za dwa tygodnie wyjezdzam na wyprawe motocyklowa po zachodnim wybrzezu USA, a jechal bede na HD Street Glide. Moze wtedy cos zaiskrzy ? Pozdrawiam.