Optymalizacja czy lepsze zarządzanie pamięcią nic tu nie da. ios używa techniki reference counting do zwalniania pamięci, obywa się z mniejszą jej ilością kosztem zjadania mocy procesora. Android ma coś jak javovy garbage collector, zjadający więcej ale wg mnie mniej obciąża cpu. Tzn rzadziej zwalnia ale chodzić może na słabszym procku. Ale Android postawiony pod ścianą (uruchomienie naprawde dużej apki) zwolni tyle co zwolnił by ios. Tutaj jest coś za coś i nie ma tu żadnej magi czy mitycznej optymalizacji. Musisz niestety albo stety dowalić szybsze cpu - nie ma wyjścia. Tyle że czas pracy na baterii się niestety skróci.
Teraz do konkretów.
iphone 16 ma tylko marne 8 giga ramu. Tyle co najnowsza podstawka iphone 17. Serio?
Jakiekolwiek modele językowe czyli AI zmieszczą się tylko w mocno okrojonej wersji.
Po prostu modele językowe tyle zajmują i nie da się zrobić żeby zajmowały mniej bo zbyt często będą lunatykować i żadna optymalizacja systemu nie pomoże.
Powszechniejsze użycie Ai jest jednym z powodów zresztą dlaczego ceny pamięci ram wystrzeliły. Jak uruchamiam stacjonarnie własny model językowy na pracowniczym laptopie który ma 32 giga ramu na Llama to modele mają tak cirka między 8 do nawet powyżej 20 giga niektóre te bardziej zaawansowane, i pracowniczy laptop dostaje zadyszki. Pomimo 32 giga ramu i 16 fizycznych rdzeni cpu.
Jest to rownież powód dla którego iphone 15 i iphone 15 plus który ma żenujące 6 giga ramu po prostu AI nie mają i mieć nie będą. Nie uruchomią się na tym "premium" telefonie. Jak ukazał się Iphone 15 w tym samym czasie wyszedł Samsung S23 który miał 8 giga ramu tyle co inne google pixel 8 albo Motki. W rezultacie S23 posiada Galaxy AI (po aktualizacji) a iphone 15 nie ma AI i nigdy mieć nie będzie. Dodam że oba telefony wydane w tym samym czasie.
Sytuacja dla iphona robi się jeszcze mniej ciekawa gdy porównamy specyfikacje jeśli chodzi o dyski ssd i ceny jakie trzeba wybulić.
Apple słono kroi za większy ssd. Robisz dużo zdjęć i dziękuję, żadna mityczna optymalizacji nie pomoże, format HEIC pomaga ale nie aż tak. Dodatkowo srapple wkłada ten durny 1 sekundowy a'la filmiki do zdjęcia co pogarsza sytuację. Widzę po iphone mojej żony która zdjęcia robi tak szybko że miejsce na jej "premium" telefonie wyczerpuje się dramatycznie szybko. A na wakacjach gdzie jeździmy (ostatnio Kenia) dostęp do chmury kosztuje tyle że podziękowałem i sorki ale płatna chmura wciskana mi na siłę przez appla nie jest dla mnie żadnym rozwiązaniem.
Apple to premium ale tylko z ceny. Potem zderzasz się z ograniczeniami których nie mają flagowce z androidem w tej samej albo nawet niższej kwocie. Mam nadzieje że wyjaśniłem mój punkt widzenia. Skoro płacę premium to oczekuję czegoś więcej. W przypadku iphona moje doświadczenie pokazuje że dostaję mniej. Jeśli wg Ciebie taka sytuacja to jest "premium" to ok, Twój wybór. Dla mnie to nie jest "premium" tylko dojenie klienta pod pretekstem premium.
Jedyna wartość dodana którą widzę to zamknięty ekosystem i integracja urządzeń appla w tym ekosystemie. Ale dla mnie to za mało. Jako były już inżynier oprogramowania poradzę sobie bez tego.