Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

pmwas

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    6754
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    13

Zawartość dodana przez pmwas

  1. To pora im wprowadzić pracę zmianową Piękne!
  2. I jeszcze lepsza fotka mechanizmu
  3. A ja już któryś raz główkuje o co chodzi z tą czajką. A że lewa, to jakoś nie dotarło od razu. Znowu wtopa
  4. Dzisiaj w Bytomiu dorwałem takiego Hampdena. Miałem niecałe 2 dwie stówy, więc szukałem raczej złomu na części, a tu... niespodzianka. W.M.McKinley za 180zł . Aż żal nie brać Wg bazy danych zegarek pochodzi z 1904 roku. Rozmiar 16, a po kształcie płyt widać, że to dziadek Kirowa. Chodzi ładnie, wygląda świetnie, tylko złocenie dekla z tyłu ktoś zdarł niemal do blachy, bo był podpisany . Koperta IWCCo, złocona białym złotem z gwarancją na 25 lat - miodzio . Zresztą, foty : BTW to W.M.Mckinley to z najlepszej dostępnej bazy danych. Ciężko to zobaczyć, ale niech im będzie EDIT: Sprawdziłem. Wygląda na to, że zegarek to William Mc Kinley, na czesć prezydenta USA z Ohio, zmarłego w 1901 roku. http://pl.wikipedia.org/wiki/William_McKinley
  5. To ja się qrde cieszyłem z mojego złotego Komandira a Hans wyjeżdża z NOS. I całą radość diabli wzięli. Ale poczekajcie! Jeszcze wam odpłacę wszystkim za te nerwy zszargane!!! Tylko... nie bardzo wiem jak
  6. A ja tylko tak dodałem od siebie, bo spodziewałem się pytania o oryginalność .
  7. Powiem ci, Kolego, że padłeś ofiarą efektu słingauta . Kiedyś nad tym główkowałem i zrozumiałem, gdy kupiłem pierwszą kopertę tego typu. Wałek jest w kopercie, ale ponieważ mechanizm jest tylko wychylony, powstaje złudzenie, że wałek wychodzi z mechanizmu. Nie, wałek jest zamontowany w kopercie. Do tego ma 2 pozycje (mimo dźwigni w mechanizmie), bo żeby włożyć mechanizm, koronkę trzeba wyciagnąć, zeby schować wałek. Koperta najprawdopodobniej mimo 2 pozycji waka nie pasuje natomiast do mechanizmów ustawianych 2 pozycją koronki, bo wałek wychodzi całkowicie z mechanizmu przy tej opercacji - potem przy wkładaniu trzeba rochę przekręcić, żeby trafić w kwadracik
  8. Polecam wrzucić w Google "Vostok Precision" i wejsć w zakłądkę "grafika". Jak już cię docucą - napisz jak było HANS!!! Do raportu! Widzę tam 2 ładne Komandiry i żądam lepszych fotek !!!
  9. Nózki tarczy są IMO sfatygowane dlatego, ze ktoś dobrał się do mechanizmu, jedną nóżkę urwał, dwie uszkodził, wskazówkę godzinową zgiął, minutową złamał i potem wymienił, sekundnik też raczej nie z tego zegarka (pewnie zgubił ), zalał wszystko śmierdzącym olejem i poskładał niby do kupy, rozbijając przy tym otworek na śrubkę zbyt duzym śrubokrętem (dość smętnie wyglada w powiększeniu, ale na szczeście nic wielkiego się tam nie stało). Myslę, ze gdyby zegarek został po prostu odnaleziony w szufladzie i wystawiony w takim stanie, w jakim wtedy był (pewnie po prostu nie chodził i stąd ten pomysł z olejem) to po zwykłym czyszczeniu i smarowaniu byłby jak nowy. Może jeszcze tego czopa by potrzebował co najwyżej. Może tak dobry nie był, ale obawiam sie, ze tak właśnie mogło być. A teraz będzie sporo więcej roboty, niestety. Co dom koperty, to spokojnie mogła być od tego zegarka. A jeśli nie, to i tak bardzo te koperty lubię. Za wygląd, bo patrzenie na mechanizm jest w "swing-out'ach" dość niewygodne, a to przecież lubię najbardziej BTW - z tym zalewaniem to nie kituję. w łozysku kotwicy było takie jeziorko, że czopa nie było widać
  10. pmwas

    Wasze zegarki Glashutte (GUB)

    Boski!!! Zwłąszcza z tyłu . Te NRDowskie też fajne. ogólnei bardzo ciekawy materiał na kolekcję z tych Glashutte'ów.
  11. No, bardzo dobrze nie jest, bo dobral się do niego troll (i nie chodzi tu o to, że dokończyłem tą nieszczesną ośkę ). Od dokrecania śrub mocujących na siłę uszkodzona jest koperta i ma tendencję do wypadania (trochę to poprawiłęm i już siedzi), nóżki tarczy, jak się okazuje, są niestety uszkodzone, tzn jedna jest odłamana, a dwie pozostałe są po prostu wyrobione i latają (minimalnie dłuższa śrubka i po kłopocie), a do tego pod tarczą zniszczona jest sprężynka trzymajaca dźwignię przełączajacą tryb pracy koronki - nie wskakuje, tylko trzeba w obie strony ręcznie do konca, ale działa dobrze. Mimo to źle nie jest, bo poważnych, nienaprawialnych praktycznie uszkodzeń nie ma i zegarek troszkę chodzi, ale tylko na dobrym czopie. na kopercie po prostu Illinois Watch Case Co nickel silver (z tego, co wiem, de facto nikiel ) i nr seryjny. EDIT: wiem, ze teoretycznie można by myśleć, czy nie powinno być dueber Hampden, ale w tym okresie Hampdeny często występowały "gościnnie" w innych kopertach, a poza tym jest może nie niezawodny, ale dobry sposób oceny, czy to składak, czy nie, który przyszedł mi do głowy dosłownie tydzień temu. Mechanizmy różnych firm mają przeważnie śruby mocujace w różnych miejscach, a te pozostawiają ślady. Jeśli więc nie ma dodatkowych sladów po śrubach - najpewniej nie było w tej kopercir innego mechanizmu. Sposób nie jest niezawodny, ale za to jesli takie slady znajdziemy - jest to składak. Ten na 100% nie ma dodatkowych śladów, więc jest spora szansa, ze, jak to się mówi, 100% oryginał Żeby nie być gołosłownym : Uploaded with ImageShack.us
  12. Taki Hampden się trafił. Niestety, mia być na chodzie, ale słychać było chrobotanie swiadczace, że z ośką jest coś nie tak. Na domiar złego mechanizm był źle zamocowany w kopercie (wyrobiony brzeg koperty od śrub) i wypadł mi z koperty na biurko . wysokość upadku była bardzo mała, w zasadzie nie mogłą mu zaszkodzić, bo otwierałem go tuż nad biurkiem, ale wystarczajaca, żeby dobić juz uszkodzony czop. Takze czop ośki do roboty, podobnie jak śrubki tarczy (nie trzyma się wcale, ale nóżki są niepourywane - dobrze je widać - tylko latają w otworach - za którkie śruby, o dziwo).Poza tym mechanizm był "serwisowany' metodą zalania łożysk smierdzacym olejem od góry - na włosie tez jest go całkiem sporo. Póki co będzie jak jest, ośki do Hampdena można dostać, wiec moze nawet kupię nową ośkę i tyle. W kazdym razie mamy tu nieźle zachowanego Hampdena Menlo Park z 1901 roku. Podivejte : Uploaded with ImageShack.us
  13. Pierwszy to starszy model poljota z lat '60. drugi to PIĘKNY łucz na świetnym mechanizmie 2209 (ja bym dal do przeglądu, bo pewnie oleje już są stare, zwłaszcza jesli chcesz nosić). Trzeci to skłądak - kirowski z tarczą Tissota. naprawiać sie nie opłaca, chyba ze dostaniesz ładna oryginalną tarczę.
  14. pmwas

    Wasze zegarki Glashutte (GUB)

    A tu mój - na stareńkiej sześćdziesiątce IMO cudeńko
  15. No, ciekawy zegarek, nie da się ukryć. Tylko tego chromu to chyba trochę pożałowali. Wiem, ze to pewnie wina właściciela, bo nosił zamiast kisić w pudełku, ale jednak dobrze pochromowane zegarki rzadko miewają aż takie przetarcia...
  16. Prawie. ZiM to późna wersja, z dużo brzydszym wykończeniem oraz drobnymi różnicami w zastosowanych materiałach, kształcie balansu itp. Oba nazywają się 2602, ale ten w zimie to wersja, powiedzmy, rozwojowa BTW - to nie jest głupie pytanie. Głupie byłoby, gdybyś pytał o mechanizmy dwóch identycznych w każdym szcególe zegarków
  17. Trafił się jeszcze jeden, tym razem ładniejszy stan i po porządnym serwisie . Może nie NOSek, ale też mi się podoba Piękna maszynka IMO
  18. Wiesz, podobno najwcześniejsze Urale mogły miec mechanizm bez sekundy, ale to niepotwierdzona opinia jednego z kolegów (chyba na WUS). Niemniej ten mechanizm na pewno nie jest oryginalny, choćby dlatego, ze to składak. Na jedny mostuk Cz2Z, na drugim CzCzZ, a jeszcze mostek balansu inny (bez szlifu) na dokładkę. Takze mechanizm do wymiany, ale nietrudno znaleźć coś sensownego. Powymieniaj sobie mostki na pasujące z Czelabińska i nie będzie źle, choć przyznaje, że przydałby się 3608 z sekundnikiem...
  19. Skoro już o Komandirach mowa - jest już w koncu mój złoty Komandirski (dzięki Voli!!!) . Wymaga paru poprawek, ale i tak już jest nieźle (bo był dramat, ale może bez szzegółów A sławka raczej nie w Komandirze. Pokaż jeszcze dekiel, ale to chyba tylko wyrób komandiropodobny
  20. Niech ci będzie, to ci wybaczę. Ale za cywilnego automata dalej masz u mnie krechę jak stąd do Tatarstanu . Piękne zegarki, nie ma co
  21. HANS!!! Przywołuję cię do porządku!!! Przecież te cywilne automaty są nie do znalezienia!!! Szukam, szukam, a Hans jak zwykle ma! Starałem się być spokojny i znosić dzielnie te Hansowe przechwałki, ale teraz już mnie rozeźlił...
  22. W pierwszej chwili miałem wrażenie, że datownik mówi do mnie brzydko (SHIT) . Jak to jest, że mózg widzi nie to, co widzi, a to, co chce zobaczyć . Fajna maszyna BTW.
  23. Poljot jak poljot, dwa pozostałe z twarzy bardzo fajne U mnie takie coś, poświęciłem mu nawet osobny temat
  24. To dość ładnego paskuda kupiłeś - fajny
  25. A tu było o tyle fajnie, że jakby mechanizm okazał się niesprawny, to w paczce przyszło tyle 2356, ze z wymianą nie byłoby problemu
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.