Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

pmwas

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    6689
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    13

Zawartość dodana przez pmwas

  1. To Poljot, jak pisałem prawie sprawny - tarczą w dół chodzi. Trzeba mu zatem czyszczenia i smarowania. Faktycznie z allegro.
  2. Ta Pabiedka to mi się faktycznie udała . Sportiwny ma chyba natomiast coś w rodzaju działającej farby radowej - jak oczy przyzwyczają się do całkowitej ciemności, to da się zobaczyć delikatne świecenie wskazówek. Największy feler tego zegarka jest w zasadzie w środku, bo zamiast 2634 jest 15kamieniowy 260x. x, bo nie wiem, czy incabloc jest na pewno po obu stronach. Póki co nie ruszam, może sobie taki być, jak juz go tak ktoś poskładał Naprawdę szkoda, że z tarczą nie obchodzono się ostrożniej - gdyby farba na wskazówkach i tarczy była w oryginalnej ilosci - byłby to wspaniały zegarek.
  3. Widziałem na Allegro, ale ciut za drogo mi się wydało (tzn gdybym akurat miał wiecje kasy, to bym nie pogardził). Mechanizm z '54 roku to nieczęsty widok. Co ciekawe podobno ten model był produkowany ok 1949. roku, ale nigdy jeszcze na takiego nie wpadłem, nawet na zdjeciach...
  4. Wciąż nie dorobiłem się Pabiedki z lat '40, ale konsekwentnie zbliżam się do tego ideału . Po kirowie i zimie 1-51, przyszedł czas na kirowa 4-50. Historia tej Pabiedki jest dość niezwykła. Dostałem ją przypadkiem jako gratis do większego "zamówienia" od sprzedawcy na allegro. Po otwarciu przesyłki znalazłem 4 zegarki zamiast trzech. Myślałem, że zaszła pomyłka,ale tym czwartym okazała się być zepsuta, zasyfiała Pabiedka 4-50. Z uwagi na stan poszła do szufladki dawców i tak została. Od pewnego jednak czasu humor psuła mi Pabiedka CzCzZ, która, choć chodząca, była mała, brzydka i kombinowana - nie pasowała odstająca koronka i paski na werku nie pokrywały sie - składak jak nic. Nie wiem w zasadzie, czemu nie przyszło mi to wczesniej do głowy, ale dzisiaj wpadłem na pomysł umycia zasyfiałej koperty i boków mechanizmu, przeszczepienia balansu i tak mam najstarszą, jak na razie, Pabiedkę w kolekcji
  5. Ten łocz nie był czasem ostatnio na Allegro? Piekna, dobra maszyna, SUPER !!!
  6. Mechanizm, o ile 1MCzZ, oryginalny. Koperta chyba też - dekiel w każdym razie na pewno, bo pod płaski ten werk nie wejdzie. A awaria ćwiertnika jest łatwa do usunięcia
  7. Model zwany potocznie Komandirskie "junior". Produkcja z (około) połowy lat '80 czy początku '90. Wartość tego typu zegarków nie jest powalająca, jakieś kilkadziesiat złotych. Ile dokładnie - trudno przewidzieć. Ładny
  8. Wartość to głównie cena kruszcu, może z mniejszym lub większym plusem za wiek i, zwłaszcza za stan. Z paskiem jest taka trudność, ze ten zegarek nie ma teleskopów tylko na stałe wlutowane metalowe druty, więc trzeba kupić pasek specjalnie do takich kopert przystosowany. Są takie paski - na pewno robi je Morellato i Reda (te widziałem), inni pewnie też - popytaj w niezłych sklepach z zegarkami, powinni coś mieć. Piękny zegarek
  9. Wołga, z tego, co wiem . Po prostu Czajka 1601. Albo - zdecydowanie ŁADNA Czajka
  10. Oto najnowsze zdobycze. Wspomniana Pabiedka '53 i Prim oraz dzisiajsza Zaria i "odratowana" Zwiezda. Ponadto od dawna poszukiwana, ale bez determinacji Zaria automat w ładnym stanie. Ma swoje wady, ale stan wizualny i techniczny co najmniej dobry. Odpuściłem licytację, a i tak za 40 zł wygrałem, nie wiem, jakim cudem W Primie mamy fajny, wczesny mechanizm c/s - pierwszy kaliber Prima z dodatkowym mostkiem: Co do zwiezdy, to od zawsze chciałem jedną w kolekcji i trafiła się taka, najzwyklejsza, ale w ładnym stanie. Kłopot w tym, że balans trzaśnięty. Próba dopasowania balansu z Pabiedy spełzła na niczym, (nieco inaczej profilowany włos) i ze złością ciepnąłem Zwiezdę do szuflady. Potem na Allegro znalazłem ciekawego trupa - Zwiezdę pozbawioną środkowego mostka, za to z dobrym (z relacji sprzedawcy) balansem. Zaryzykowałem dodatkową dyszkę i mam . Balans faktycznie dobry, a "gratis" koło naciągowe z czernionymi (tzn niewytartymi) napisami Wygląda bosko:
  11. Poiwinieneś dostać bana, bo to właśnie mniej więcej taki fejk Szkoda, że nie udaje konkretnej firmy, bo wtedy byłby to fejk prima sort, a tak - mamy tu udawacza zegarka kolejowego . Śliczny - kiedyś wartość znikoma, a dziś fajne uzupełnienie kolekcji. Podobie mi się Warto zauważyć, ze kiedyś to cudo miało nawet udwacza regulatora precyzynego, ale zaginął na słuzbie
  12. Wszystko w tym zestawie pochodzi z Allegro. Z kolei to, co przyszło dzisiaj doprowadziło mnie do szału. Wszystko zepsute!!! Poljot to złom nie nadający sie do niczego, z rdzewiejącym mechanizmem i chałupniczo dobrana ramką szkła (na zdjeciu można w sumie to zobaczyć, ale dopiero na żywo widać ewidentnie), Pabieda ma jakąś kombinowaną kopertę - dekiel się nie zatrzaskuje - nie wiem, jak by założony, chyba wprasowany (tu na szczęście miałem w "zasobach" kirowską kopertę w niezłym stanie to jakoś sobie poradziłem), a Prim ma coś z pierścieniem wokół dekla - jest cały poorany i nie bez przyczyny - nie da się go dokrecić tak, zeby dekiel był nieruchomy . Dałem radziecką uszczelkę w miejsce tego, co tam było (zresztą było między pierścieniem i deklem, żeby jakoś usztywnić ) i jest prawie dobrze, ale niesmak pozostał. Burd nie robie, bo Poljot to zwykłe "ryzyko zawodowe" - co jakiś czas się zdarza, a tarczę może kiedyś zagospodaruję, Pabiedę zrobiłem, a Prim zostaje bo stary i bardzo ładny. Ale normalnie sie zeźliłem - poprzedni zestaw był taki fajny, a tu wtopa. Zresztą, cały dzisiejszy dzień mam do d..., więc może tak miało być
  13. GUB ma śliczna tarczę . Głównie dla niej zdecydowałem się nieco przepłacić Uploaded with ImageShack.us
  14. Wskazówki są IMO ok. Jak w Kamach Mnie przez ostatnie 2 tygodnie tak oto powpadało: Jak widać kolejna radowa Pabiedka, tym razem '56, CzCzZ Czajka '60, ZIM 2608, Leningrad 2608, na doczepkę CzCzZ Pabieda z odstającą koronką od większych braci i bratni GUB na pięknej sześćdziesiątce
  15. Ładny Mustang!!! Ja dzisiaj klasycznie (też właśnie przybył ):
  16. No, farciarz to mało napisane . A Ural fajny - wciąż nie mogę się zadnego dorobić, bo zawsze jest trzycyfrowy i zawsze akurat znajdzie się coś lepszego. Ale w końcu znajdę
  17. Wiek - lata '50. wartość? w tym stanie jakieś 20-30zł. Nie wiem, z jakiej fabryki, ale kształt wkazówek podpowiada mi 2 moskiewską . Na mechanizmie jest sygnatrura, ewentualnie małymi literkami pod 6. Wartość żadna, ale to bardzo dobre, niezawodne zegarki. Tyle, że produkowane w ogromnych ilosciach, wiec pospolite i tanie... Co do Sławy - sekundnik powinien być. Zanieś go do przyzwoitego zegarmistrza. Duzo nie zapłącisz, a bęzie się nadawał do noszenia po czyszczeniu, smarowaniu, regulacji i uzupełnieniu braku. To stary, używany zegarek, więc jakieś tam uszkodzenia ma, ale generalnie wygląda dość dobrze
  18. Ślicznotka i to w radzieckiej wersji . Ja dzisiaj dostałem NKOM 2CzZ Moskwa. Może na rękę się nie nadaje, ale dla rusofila - bomba Uploaded with ImageShack.us
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.