Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

pmwas

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    6689
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    13

Zawartość dodana przez pmwas

  1. Zawsze yślałem, ze Vostok sygnował bransolety. Skoro tak, to spróbuję coś podziałać, zle jest w marnym stanie - sama się odpina, niektóre ogiwa są pogięte i niektóre łączenia zardzewiałe. Zobaczymy
  2. To są chyba umiejętności sprzedawcy, bo generalnie osiąga lepsze ceny niż inni . Awaria datownika była widoczna juz na zdjęciu z aukcji, natomiast stan w sumie opisany nieścisle. Nie wiem jak to rozkminić procentowo, ale niedziałający, nienasmarowany automat to chyba minimum 25%, wiec zegarek góra 75% może 80% sprawny i na chodzie. Bransoleta to także totalna katastrofa i z pewnością nie spocznę, póki nie zamontuję czegoś godnego. To, co jest, to jakiś erzac c cieniutkiej miękkiej blachy, cały pogięty i sam się odpina. Ale zadowolony jestem, bo w sumie niełatwo taką amfibię dostać. Muszę jej koniecznie załatwić czyszczenie i smarowanie, naprawę datownika, nową (/inną) bransoletę oraz mostek balansu ze ściętą, polerowaną krawędzią. Trochę do zrobienia jest, ale to mimo wszystko nieduze rzeczy i da się Amfibię przywrócić do życia na dobre. Tyle tylko, że jej realna wartość w tym momencie to na moje oko połowa tego, co dałem, ale jak już się spotka dwóch podjaranych klubowiczów... . No nic, już większe straty musiałem przeboleć panstasiu - zegarki bardzo ładne, zwłaszcza Vostoki, do których ewidentnie mam jednak słabość
  3. A teraz jeszcze odkryłem, ze po naciśnięciu przycisku zmienia funkcję na datę i sekundnik Świetna rzecz, mam nadzieję, ze jakiś wkład uda się dobrać A Amfibię otworzyłem i faktycznie mechanizm był kombinowany - ma nieoryginalny mostek balansu - widać, że był niestety chałupniczo serwisowany, a szkoda. Na szczeście wielu szkód nie widzę
  4. A ja wciąż nie mam Rodinki Mam za to trzy nowości, które dzisiaj podrzucono mi na biurko (jakiś dobry człowiek był akurat w domu i nie muszę zapierniczać na pocztę ). Amfibia, o którą żeśmy się pocieli z Volim i która IMO osiągnęła jednak cenę nieco za wysoką, bo stan - taki sobie, dosć zmęczona życiem a i tarczę datownika (lub zapadkę) ktoś podmienił (bo wyraźnie nie trafia i nie jest to efekt awarii, bo skacze ładnie. Elektronika to bardzo elegancki zegarek LCD, który niestety chyba doznał zalania (sądząc po zaciekach) i nigdy już nie doszedł do pełni sił - brakuje jednej kreski i nie działają dni tygodnia, reszta OK, wiec dodatek do kolekcji chyba fajny. I gadżet wynaleniony na Allegro w "pamiątkach PRLu" - długopis Briest z zegarkiem LCD - po prostu musiałem go mieć
  5. Jak ja lubię te ruskie zegarki upamiętniające rózne wydarzenia. Często koszmarnie brzydkie, ale, nie da się ukryc, mają swój urok
  6. Kolejny zegarek z tych, na które sie zasadzem, a jak już znajdę to... nie mam kasy. Ostatnio znów sie to powtórzyło, ale kiedyś ja znajdę
  7. W zasadzie też ruskie, przynajmniej sercem
  8. Ta druga pewnie tylko chromowana. Dobre zegarki i w pięknym stanie. Trochę szowinistycznie moze powiem, że szkoda ze damskie, bo miałbyś co nosic, a tak... tylko (aż?) jako poczatek kolekcji
  9. Zdjecia będą, jak tylko dojdzie A Rodinka ładna, miałem nawet atakować w razie przegranej walki o Amfibię
  10. 45 lat pabiedy, jeden z ostatnich "zakazów" Uploaded with ImageShack.us
  11. Fajna, ładna i z niespodzianką . Być moze zrobię lepsze zdjecie, ale z tego co widzę są tam bardzo dziwne koła automatu - ostatnio dyskutowalismy z Volim różnicę miedzy kołami srebrnymi 9starego typu) i "kolorowymi" (nowego typu) a tu, jeśli dobrze widze, may koła kolorowe, ale o kształcie tych srebrnych. Czegoś takiego jeszcze w Vostoku nie widziałem i to zdecydowało, że będę cisnął . Choć "napaliłem się jeszcze zanim obejrzełam mechanizm
  12. Zresztą ten sprzedawca osiaga wysokie ceny. Może to zdjecia, może opis. Dziś wygrałem Amfibię automat, na którą strasznie się napaliłem . Jak zaczynałem, myślałem, że dojdzie gdzieś do stówy, a tu ponad 160! Jako ze przegrałem 2 poprzednie aukcje, mogłem sobie pozwolić i tej już nie odpuściłem, ale ceny sovietów naprawdę zaczynają zaskakiwać...
  13. Trochę sie nie dziwię - mamy tu pięknego Poljota 22k auto z angielską sygnaturą, stan - marzenie, a jeszcze zdjecia takie, że nawet mechanizm wygląda na ładniejszy niż zwykle . Szczerze? Gdyby było mnie stać, to i teraz bym się podłączył, ale ja niestety rywalizuję z reguły w lidze dwucyfrowych No, czasem jak mnie poniesie, to troszkę więcej, ale niewiele
  14. Ludziska mają chyba ostatnio więcej kasy, bo przegrywam aukcję za aukcją . Parę dni temu przegrałem jednego "must have'a", na którego polowałem od dawna, a dzisiaj drugiego. Licytuję jeszcze trzeciego i jak i tego przegram, to dostanę piany . A tak odpowiadając na pytanie - ten egzemplarz po prostu jest ładny, a i chyba robi się moda na ruskie zegarki, bo ceny już od paru lat systematycznie rosną, niestety. Tak, jak wzrosły na przykład ceny monet z carskiej Rosji (co było zresztą jednym z powodów, ze przerzuciłem się na zegarki). To jest jednak bardzo przykre, ruskie tanie to chyba już były, a dokładniej - pospolity "szmelc" pozostał tani, a ciekawe poszły w górę, bo... wiecej osób widzi, że są ciekawe!!!
  15. To zwykła cywilna Pobiedka z 2MCzZ. Myślę, że radu tam nie ma
  16. pmwas

    Nasze nowe nabytki vintage

    U łał Judex przeszedł trochę bez echa, ale mechanizm to on ma śliczny
  17. Żeby tylko się nie okazało, ze to Niemieckie sa dokładniej zrobione . W ruskich zegarkach jest chyba lekki bajzel - same mechanizmy chrono podobno produkuje MakTime.
  18. Cóż, za mała grubość płyt w zasadzie nie moze dziwić w tak płaskim mechanizmie...
  19. Uszkodzenia lakieru są w tych zegarkach normalne, bo nie są wodoszczelne. Ten Łucz to dość popularny model. Wewnątrz złocony 2209 - bardzo dobry, super płaski radziecki mechanizm. Wyprodukowany gdzies okoł 1980 roku w Mińsku (Białoruska SRR). Przy odpowiedniej eksploatacji - uwaga na wodę - mechanizmy są niezawodne i trwałe.
  20. Nie ten dział - toż to nie jest Rusek! To, co ja mogę powiedzieć, to że jest to Tissot z około 1950. roku. 500zł to duzo, ale zegarek jest ładny i z pewnoscią cena nie jest kosmiczna. Więcej powiedzą ci w Vintage lub Szwajcarskich - tam się znają lepiej
  21. Dzisiejszy łup Olimpijczyk po kilku kontuzjach, ale tarczę ma idealną W Rakiecie oczywiscie 2609NA, w Pobiedzie ZIM z 56 roku.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.