Bardzo ciężko w tym zegarku, żeby maskownica wskoczyła we właściwe miejsce. Jak kupiłeś używkę i tak było, to sprawdź ze 3 razy jak założysz z powrotem bransę żebyś go nie zgubił. Ja wracając z paska się strasznie umordowałem i obiecałem sobie więcej nie próbować. A założona dobrze bransoleta przylega u mnie idealnie - tak samo albo lepiej jak w mojej omedze.
To ja muszę być chyba mega szczęśliwcem, że używkę od pierwszego strzału trafiłem wg opisu Rafała. Co do problemów opisanych to zastanawiam się nie tyle, czy to prawda - bo nie chcę oceniać, ale czy ja bym te wady wychwycił .. co do baboli... muszę sprawdzić na elektronowym - mam jeszcze jakieś znajomosci na polibudzie
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.