Obserwując światowy football wydaje mi się, że wiem czego potrzeba naszym aby wyszli z grupy. Wiem, wiem, takich znawców są tysiące jak nie miliony, którzy zawsze wiedzą czego trzeba, ale pomimo to napiszę co moim zdaniem jest kluczem do sukcesu. Potrzeba 3 rzeczy i za 4 lata nie dość, że awansujemy to wyjdziemy z grupy. Kolejność jest przypadkowa bo wszystkie te 3 czynniki są na równi. 1. Bardzo dobry psycholog 2. Sami młodzi zawodnicy (maksymalnie 26 lat) 3. Przygotowanie fizyczne na maksa (przykład Stany Zjednoczone, Australia, Korea Płd.) Potrzeba nam szybkości, a nie wielkiej techniki, której i tak nie osiągniemy szybko. Szybkość i dokładność, a nie brazylijski football. Stany Zjednoczone mają 2 akcje w meczu, ale obie wykorzystują. Większość ich przeciwników już po pierwszej połowie jest wykończona fizycznie. Wiem nawet jaka osoba byłaby w stanie tak skompletować i przygotować naszą reprezentację. GUUS HIDDINK. Nie ma lepszego trenera na świecie, ale nie oszukujmy się, szanse na to że Hiddink będzie trenował naszą reprezentację są mizerne niestety