Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

chronofil

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    7407
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    31

Zawartość dodana przez chronofil

  1. Szmatka z aluchromem, to po prostu zwykła ściereczka z mikrofibry (bawełna oczywiscie też może być) z odrobiną pasty do pielęgnacji chromów, jakich pełno jest w sklepach motoryzacyjnych np. Silver Chrome Turtle Wax, Aluchrom K2, czy cokolwiek innego tego typu. Delikatnie czyścimy kopertę usuwając zmatowienia, brud itp. Chrom odzyskuje połysk. Rys oczywiście to nie usunie. Na koniec mycie pod bieżącą wodą przy użyciu miękkiej gąbki z płynem do garów. Trudno dostępne miejsca to wacik, wykałaczka, szczoteczka - najprostsze oprzyrządowanie Dekielki w tych modelach nie były polerowane na lustro, więc i ja nie poleruję. Szlif polega na przeciągnięciu dekielkiem po gąbce ściernej lub papierze ściernym o odpowiedniej gradacji. Najlepiej to przećwiczyć na jakichś starych dekielkach
  2. Akurat tak naprawdę, to pędzelek nie bardzo miał co odsłaniać, bo tarcza była w bardzo dobrym stanie. Jakieś tam drobinki kurzu były i te pędzelek przegonił. Fotka na aukcji była bardzo krzywdząca dla zegarka. Kupowałem ze względu na mechanizm, który i tak miał być do naprawy, a że się okazało, że cały zegarek całkiem niezły i sprawny, to taki miły bonus
  3. Dzięki, Panowie - miło usłyszeć dobre słowo A kosmetyka naprawdę zajęła pół godzinki. Kopertę wyszorowałem w goracej wodzie z płynem, przetarłem szmatką z aluchromemem i ponownie umyłem. Szkiełko oczywiscie nowe - akurat miałem pod ręką własciwy rozmiar. Dekielek przeciągnięty na gąbce ściernej i umyty. Koronka - niestety, nie jest oryginalna, tylko dobrana z zapasów. Trafiło się, że nie trzeba było skracać wałka ani nic specjalnie kombinować. Z tarczą nic nie robiłem poza odkurzeniem pędzelkiem. W tym wypadku cała robota była lekka, łatwa i przyjemna, co nie jest regułą. To znaczy zawsze przyjemnie jest dłubać, ale nieraz z głupim dopasowanie koronki schodzi dłużej. Wczoraj na przykład bawiłem się odbojowym tissotem - przymierzyłem ze 20 koronek i z żadnej nie byłem zadowolony. Dzisiaj znalazłem odpowiednią, ale sterczy jakieś 0,3mm i trzeba doszlifować wałek. Taka zabawa
  4. Zakupłem takie cóś: Widok, powiedzmy, średni i w dodatku niesprawna wg opisu. Po co kupiłem? A bo Felsa 465N w wersji 21-kamieniowej to dość rzadkie zjawisko, więc zaiwestowałem 90zł. Poświęciłem jakieś pół godziny i jest: Żeby było śmieszniej zegarek jest na bardzo przyzwoitym chodzie - werk pracuje równiutko i żwawo w każdej pozycji. Cóż - na ogół sprzedawcy przeceniaja swoje zegarki - tutaj miła niespodzianka
  5. Jakiś jedwabisty, półmat. Nie lustro w kazdym razie
  6. Tarcza wygląda na odnawianą. Co do sekundnika - nie mam pewności. Niezgodność oznaczenia systemu wstrząsowego - kiedyś myślałem, że coś takiego to składak, ale w tych Atlantikach na rynek skandynawski widziałem to tyle razy, że ktoś musiałby całą produkcje składaków uruchomić W mojej Primie pokazanej wcześniej też jest taka niezgodność, a mimo bardzo dokładnych oględzin nie wydaje mi sie, zeby była składakiem Widziałem już gdzies tak znakowany werk i też uważałem, że radosna twórczość, ale skoro jest ich więcej, to... no właśnie - albo jakis proceder na boku, albo takie wychodziły z fabryki. Pierścień nie za bardzo mi sie podoba - ciekawe, jak to w realu wygląda. EDIT: We wspomnianej mojej Primie też jest koronka z takim A: Wzbudziła ona pewne wątpliwości, bo w Varldmastarurach raczej spotyka sie grzybki. Jacek teraz też kupił z logowana koronką... Albo się ktoś za bardzo do "wyszykowania" zegarka przyłozył, albo takie też szły
  7. No tak... W naszym regionalnym muzeum sa kamienie z odciskami łap dinozaurów sprzed 100000003 lat i 6 miesięcy, bo 3 lata i 6 miesięcy temu był u nas profesor z Warszawy i powiedział, że mają 100000000 lat
  8. Dla mnie to te rozciągane bransolety wyjatkowo psują wygląd vintydżów i rzadko kiedy pasują wizualnie
  9. Jeśli będzie podążał za trendami, to wkrótce będziemy mieli również ałdyt i monitorink, a byle regulacja czy smarowanie to już będzie projekt. To wszystko, oczywiście, zegarmistrzoskie ;)
  10. Oczywiście - to mechanizm do odkrytego, czyli 114 VCC - o czym innym myslałem, co inne wkleiłem. Na 6 jest zwykły sekundnik. Wskazówka centralna to licznik sekund stopera, a wskazówka na 12 - licznik minut stopera. Stoper obsługuje się przyciskiem w główce Oczywiscie, że warto i trzeba reanimować. Zegarek, nawet jesli jest "do gablotki" to powinien być sprawny. To ma być coś żywego, a nie mumia Twój egzemplarz całkiem ładnie wygląda. Wskazówki to pikuś - zawsze da się coś sensownego dobrać. Oś balansu - wiadomo, gorsza sprawa, ale daje się dorobić. Myślę, że nawet pod względem ekonomicznym opłaca się go doprowadzić do kwitnacego stanu, bo kieszonki z chrono zawsze trzymają cenę
  11. U Ranffta daty produkcji są bardzo orientacyjne, ale zgadzam sie, ze to lata 40-te, natomiast żadnej pewności, ze konkretnie rok 1940
  12. Fajny nabytek - gratulacje. W środku masz 19'' Le Phare cal. 114CC: Le Phare (Le Locle, Schweiz) 114 CC Ø = 42.5 mm (19"') H = mm 15-17 Steine f = 18.000 A/h (2.5 Hz) Gangreserve 32 Std. Kronenaufzug; Schaltrad-Chronograph; Zeigerstellung durch Krone; Zentrale Stoppsekunde; 60-Sekunden-Register auf "9"; 30-Minuten-Register auf "3"; Flach- oder Breguet-Spirale; Mono- oder Bi-Metall.Schraubenunruh; Echappement à ancre à ligne droit; Ankerhemmung; 3 Qualitätsausführungen: D (niedrig), C oder B (extra fein) Savonnette Le Phare Kaliber 114 CC A co do oksydy, to nie wiem - może była cała oksydowana, tylko na zewnatrz sie wytarła i resztę ktoś usunął
  13. Bardzo ładna, tylko koronkę zmień. Skąd wiesz, że werk jest z 1940?
  14. Bardzo ładnie zachowany. Nieraz się zastanawiałem, co ludziska robią, że tak zryją płytę wokół tej śrubki. Nie wiem, kim trzeba być, żeby zrobic coś takiego Właściwie to nawet wiem, kim trzeba być, ale nie powiem publicznie
  15. Przepraszam za zamieszanie - byłem pewien, ze Kolega podał numer mechanizmu... Oczywiście, że jest to cal. 41, zaś wg numeru koperty to coś około 1952 roku, wg innych talmudów przedział 1950-54, a nawet 1950-60. W kazdym razie na pewno nie jest przedwojenny, a do dokładniejszego datowania potrzebny numer mechanizmu MOD: Pozwoliłem sobie edytować post w Galerii, bo zawierał ewidentny błąd wynikły z powyższego i wyszłoby na to, że głupoty tutaj gadamy
  16. FEF 350/380 - co on, nakrywkę zgubił, czy tylko tak na fotce wygląda? A zegarek ładnie zachowany - gratuluje!
  17. Gratuluję, Pawle - piękny werk! Teraz już wiem, czemu sprzedawca tak enigmatycznie odpowiadał na moje pytania
  18. Dołączam się do gratulacji - nowy nabytek pasuje do rodzinnego charakteru kolekcji
  19. A TUTAJ mamy zegarek, poddany przed wystawieniem zupełnie nowej usłudze zegarmistrzowskiej. Nie było to jakieś banalne czyszczenie, smarowanie, konserwacja, regulacja, renowacja, kosmetyka czy co tam jeszcze majstrowie robią. Tutaj mamy zupełnie nową jakość - przeczytajcie sami: WITAM SERDECZNIE MAM DO SPRZEDANIA SŁAVA 21 JEWELS 6 - KĄTNA Z KALENDARZEM MADE IN USSR UNIKATOWA Original nie odnawiany sprawny po opserwacji zegarmistrzoskiej !!! W STANIE BARDZO ZADBANYM POLECAM !!! wymiary ; średnica koperty bez koronki 35 mm średnica od ucha do ucha 36 mm grubość koperty z deklem i szkiełkiem 8 mm POLECAM !!! PRZED PODJECIEM DECYZJI PROSZE SIE DOBRZE ZASTANOWIC ZWROTOW NIE PRZYJMUJE !!! WYSYLKA ZOSTANIE WYSLANA DOPIERO PO ZAKSIEGOWANIU WPLATY NA MOJE KONTO BANKOWE PKO bp nr ... !!! PODANY A STRONIE ALEGRO Znaczy się, że zegarek się zanosi, a mistrz go opserwuje zegarmistrzosko Zegarek po opserwacji jest znacznie lepszy niż przed i przez to drozszy... Nigdy takiego nie miałem, wiec chyba kupię Ten sprzedawca wszystkie swoje zegarki poddaje zabiegowi opserwacji zegarmistrzoskiej, wiec cóś jest na rzeczy...
  20. Teraz to już jak za barszcz. Z 80 tysi na 29 - nawet w Erze tego nie robią
  21. Trafiają się, choć rzeczywiście są dużo mniej popularne, niż z naciągiem ręcznym, a ta felsa to bardzo przyzwoity werk, no i "historycznie" zasłużony
  22. Normalnie, panie, archeologia Gratulacje - takie rzeczy potrafią cieszyć!
  23. Koperta prawdopodobnie jest złota - trzeba otworzyć i sprawdzić sygnatury oraz próbę złota na wewnętrznej stronie dekielka. Zegarek zdecydowanie powinien być na skórowym pasku - moim zdaniem najlepiej pasuje do niego jakiś odcień brązu i delikatna faktura np. jaszczurki. Ale to już rzecz gustu
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.