Hmm... Czy gdyby w czasie zabiegów konserwatorskich przemalować Giocondę na Murzynkę, to zachowany byłby charakter oryginału? Czepiam się, ale nie podobają mi się takie pomysły w przypadku zegarków vintage. Jeśli już ktoś decyduje się na renowację, to należy dążyć do jak najwierniejszego odtworzenia oryginału, a kolor tarczy to kwestia podstawowa. Ale to jest moje zdanie, a zegarek Twój, więc robisz, jak Tobie się podoba