Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

chronofil

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    7407
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    31

Zawartość dodana przez chronofil

  1. Nie każdy bogaty człowiek widzi potrzebę manifestowania bogactwa. Ponadto niektórych bogatych wcale nie kręcą samochody (ani - o zgrozo! - zegarki).
  2. A to juz zalezy, których ludzi. Jednych stać, innych nie. Natomiast jesli chodzi o wykończenie - piecioletnia skóra ciagle jest skórą i jest lepsza niż nowe coś na siedzeniach skody Mój kolega kupił w ubiegłym roku nową octavię. Użytkowo wszystko ok. Na dobrą sprawę nie ma się czego czepić. Ale ja jednak wolę siedziec na moim wysłuzonym fotelu, niż na tym nowym skodowskim.
  3. Orzeszkowa zmartwychwstała???
  4. Wersje amerykańskie są na ogół bogato wyposażone (sławna klima, która w USA od zamierzchłych czasów jest w standardzie, a w naszym kraju dopiero od niedawna). Natomiast jakość używanych materiałów, montazu, spasowania elementów itp to już róznie...
  5. Adi, ja nie twierdzę, że różnic nie ma. Oczywiście, że są. Właśnie ze względu na te różnice nigdy nie marzyłem o zakupie skody, chociaż technicznie i użytkowo to przyzwoite auta. Ja chciałem tylko, żeby swoje opinie popierać konkretami, bo stwierdzenie "wyższa jakość" tak naprawdę niewiele mówi.
  6. Wielu Kolegów pisze o widocznych róznicach w jakości i nikt nie podaje konkretnych przykładów. Np fotele skórzane z wentylacją są lepsze niż welurowe bez wentylancji. Wykończenia z naturalnego drewna są szlachetniejsze od twardych plastików itd. To byłyby konkrety. Takie bym chetnie przeczytał od tych, którzy jeździli jednym i drugim
  7. A jak ktoś kupił Veyrona, to dopiero sobie w brodę pluje... Zdaje się że na PS są podobne przyspieszenia, ale ja nie próbowałem
  8. Od 110 do 200 poniżej 2 sekund?
  9. No to musiał się ktoś postarać. Ale przeciez "nie ma takiej rury na swiecie, której nie mozna odetkac"...
  10. Praktycznie cały czas jeździłem benzynką, bo uwazałem, ze diesel jest świetny do traktora. Od paru lat jeżdżę turbodieslem. Przejechałem 190 tys. Problemy - zero. Usterki - zero. Dobry olej, dobre paliwo i parę prostych zasad eksploatacyjnych. Wymiana oleju - co 20000 zamiast 25000 zalecanych. Zuzycie oleju - zero.Polubiłem diesla, bo w normalnych warunkach jazdy doceniam jego elastycznosć. W ruchu miejskim jest bezcenny dzieki wysokiemu momentowi na wolnych obrotach. W tym roku ze względu na życiowe okoliczności nie dam rady zmienić, ale w przyszłym mam nadzieję. I bedzie to nastepny turbodiesel Marka i pojemność te same. Mimo, ze do benzyny zywię wielki sentyment..
  11. A może konkrety jakieś? Bo a to ręce ci opadają, a to włos ci się jeży... A tu nie chodzi o Twoje dolegliwości psychosomatyczne, tylko o fakty.
  12. A czy Kolega trochę nie przesadził? Co jest gejowskiego w poscie Kolegi Grzeska? Że skody go nie krecą? A znasz kogos, kogo kręcą? Osobiscie nie znam nikogo, kto kupił skodę z miłości. Dobry samochód za akceptowalna cenę. Małzeństwo z rozsadku. Podniecajacy, jak obiad w Mc'Donalds..
  13. Uaaa, 5 litrów benzyna, to musi nieźle jeździć. Nie chce mi sie sprawdzać, ale tam jest cos koło 400KM. Jeździłem ostatnio z tym motorem w modelu 550i. Taka spokojna limuzyna dla prezesa
  14. O SUVach mam zdanie wyrobione. Natomiast X6.. No, mógłbym się z takim SUVem zaprzyjaźnić. Wielkie toto i dosć pretensjonalne, ale miałem okazję ostatnio zapoznać się z jednym egzemplarzem i jestem pod wrazeniem. Środek jak garnitur skrojony na miarę. Nie czuje się masy i gabarytów. A 3-litrowy ropniak nie na darmo od lat (w kolejnych wcieleniach) jest uznawany za najlepszego diesla świata. No, ale mogę nie być obiektywny, bo to BMW
  15. Chyba tak właśnie zrobię Tylko kiedy byłem młody, to jak ten idiota chodziłem do szkoły i uczyłem się różnych bzdetów, zamiast się poważnie przyłożyć do piłki. Przed chwilą przeczytałem na wp o zarobkach polskich sportowców za ubiegły rok. Pan Kubica - 17mln, pan Kuszczak - 10mln. Gdybym pomyślał, to teraz mógłbym kupić do testu te dwa wózki i napisać o nich z autopsji, a tak to mogę tylko wygląd recenzować
  16. Niestety, żadnym z nich nie jeździłem, więc cóż mogę powiedzieć? Dane każdy może sobie przeczytać. Jak tylko któryś kupię, zaraz się podzielę opinią
  17. Widzę, że Koledzy wzięli się za recenzowanie kajmana i evory Hmmm.. Wania mówi do Saszy: znajesz, ten Caruso eto płochyj piewiec! - No szto ty, gdzie ty jewo słyszał? - Nie słyszał. Lonia mi zapieł...
  18. Twoje dane - super! Utrudnienia - do przebrnięcia. Napisałem tak na heeejaaa, bo konieczność rejestracji, loginów, haseł itpd staje sie nieraz drogą przez mękę. To oczywiscie nie jest zastrzezenie do Ciebie, ale internet chwilami staje sie nie do przyjecia. Nikt przy zdrowych zmysłach nie jest w stanie ogarnąc tych wszystkich loginów, haseł itd. Korzystam z Internetu (tak mi sie wydaje) bardzo rozsądnie, a jednak niemal codziennie dochodzi do sytuacji, ze powinienem sie gdzieś logowac z całym dobrodziejstwem inwentarza...
  19. Chylę czoła, Rafale! Znowu się musiałem zarejestrować na czymś... Login, hasło, NIP, PIP.... ale tym razem przynajmniej warto
  20. Tak, zapewne mówimy o tym samym zakładzie :-) Drogo, tanio.. - rzecz względna. Z pewnością mozna znaleźć taniej, ale czy to znaczy lepiej? Mój miejscowy zegarmistrz właściwie ze wszystkim ma problemy. Nie ma szkiełka, nie ma koronki, nie ma tego i owego... To mnie zniechęca, bo tracę czas. Pan Krzysztof dysponuje częściami, a jeśli się zdarzy, ze nie ma, to potrafi załatwić. Płacąc parę złotych więcej mam święty spokój i wysoką jakość usług.
  21. W Częstochowie mogę polecić Pracownię Zegarmistrzowską OMEGA na Szymanowskiego 1. Pan Krzysztof Kalus jest bardzo dobrym fachowcem, przy tym niezwykle miły i rzeczowy.
  22. Ja po niemiecku "niśferśtejen", ale to chyba bedzie, że szklanego fiuta...
  23. No, może trochę.. Chociaż, jeśli ktoś jeździ 911 zgodnie z literą prawa, to na terenie RP nigdy nie powinien przekroczyć 130km/h, więc cóż ma z zawartego w 911 sportu? Szybszy odjazd spod swiateł i krótszą drogę hamowania przed następnymi Ale każdy myśli, ze to bogaty facet z żyłka sportowca, bo samochód przecież coś ma mówic, o swoim właścicielu. Podobnie terenówka, która nigdy nie widziała terenu, a znam takich sporo Poza tym, skoro do ustalenia jaki samochód jest ciężarówką służył kiedyś wzór Lisaka, a po drogach śmigały ciężarowe cienkusy, to cóż to za nadinterpretacja?
  24. Teoretycznie są to terenówki. W praktyce, biorąc pod uwagę najczęstszy sposób ich użytkowania, wg mnie to właśnie sport utility vehicles. Te samochody (podobnie jak gigantyczne pick-upy) uzytkowane są najczęściej w miastach i na normalnych drogach, a nie na bezdrożach i farmach. Ja przynajmniej najczęściej widuję je pod supermarketami, pod bankami, biurami i na zwykłych drogach. Dlatego traktuję je jak SUVy. We wcześniejszych postach też nie miałem na myśli niewielkich autek powstałych na bazie popularnych aut segmentu B czy C przez zastosowanie napędu 4x4 i zwiększenie prześwitu. Pisząc o SUVach nie miałem na myśli Yeti, ale np Touarega, Audi Q7, BMW X5, Lexusa RX 400, czy Range Rovera, z których każdy przytłacza gabarytami i masą grubo ponad 2 tony
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.