Dzięki za komplement - w imieniu glycinki Nie, nie ma tam zadnej ozdoby, tylko po prostu oś wskazówki jest pieknie wypolerowana i daje taki efekt. W ogóle w tym zegarku zakochałem się od pierwszego wejrzenia. Bardzo się ucieszyłe, kiedy okazało się, że w rzeczywistości jest naprawdę w pięknym stanie, tylko po prostu zaniedbany. Kopertę wymyłem i przetarłem płynem do złota - nie wymagała zadnej polerki. Tarczę odkurzyłem wacikiem, bo były drobinki kurzu - jest idealna. Załozyłem niskoprofilowe szkiełko, bo poprzednie miało ryski i było zbyt wysokie. Werk jest piękny i swietnie chodzi - oczywiscie zafundowałem mu konserwację. Do tego glycika dostała ładny, rudobrązowy pasek morellato ze złoconą klamerką i drewniane etui, no i cyka sobie - właśnie z racji pisania tego posta ją nakręciłem To jeden z moich ulubionych zegarków. Zauroczyło mnie w nim trzy rzeczy - forma koperty (naprawdę piękne, masywne uszy i ogólnie ładna forma w 18k), subsekundnik no i ta wskazówka godzinowa.. Werk też fajny - niestety fotka licha