Ja od półtora roku nie mam samochodu i zyję. Mam za to trzy motocykle Suza mała SV bo jest fajna, stosunkowo szybka, mało pali i się nie psuje. NTV bo bo jest brzydka, wolna ale jeszcze mniej pali, nie psuje się i w każdej chwili mozna jechac np. do Chin. I druga Suza Hayabusa bo jest mnie sie podoba na nic szybszego na drodze jeszcze nie natrafiła, nie psuje się ale pali za to jak samolot. Troche sie też boję że kiedyś przesadzę i się zabiję ed. Haye chcę sprzedać i w jej miejsce kupić starego ZX9