Ja bardzo chetnie. :-) Zostaw jedno nakrycie wolne to wpadne na Wiglie ;-))) Co do zakupow u AD w kraju vs. Stani to jest i tak i tak. Trzeba sprawdzac. Kiedys kupilem Pama w Jansenie, bo u Staszka bylo o 1k taniej i oczekiwanie 6 tygodni, ale kolejny Pam u Staszka byl juz o 6k taniej i w takiej sytuacji to nawet odbior kontrabandy na dworcu nie jest uciazliwy ;-). Nie nalezy jednak z gory potepiac salonu. Jest jeszcze kwestia nazwiska na karcie kupujac np. w Kruku, dla mnie to fajny smaczek i wpis do bazy chociaz nie jest wart 7k pln ;-), ale gdyby roznica zamknela sie w 2k to o wiele bardziej wolalbym zakup u polskiego AD. Z tym patryjotyzmem podatkowym to tez czlowiek by chcial kupowac w Polsce, ale robic z siebie frajera dla idei to tez srednio ;-)