Uploaded with ImageShack.us Sytuacja jest dość ciekawa. Submariner jest na pewno wygodniejszy, ale to dla mnie nic nie znaczy. Nie potrzebuje żeby zegarek był wygodny. Ma super bransoletę super wyważona i ze świetną regulacją w zapięciu. Nie siedzę z lupą nad zegarkiem więc mikro szczegóły też mnie nie interesują. Praca koronki w Roleksie to jest cud. Przede wszystkim ma napis Rolex Kiedy oglądałem Marinemastera na zdjęciach to nie widziałem sensu dopłacać do Sumo, ale nie ma o czym gadać. Jak najbardziej MM jest godnym konkurentem dla nowego Suba. Seiko ma tragiczną bransoletę, ale tak mi się wydaje tylko dla tego, że mam Suba. Mikroregulacja działa średnio i kiepsko wygląda, przy odpinaniu zdarzało mi się, że się włączała, ale to też kwestia pewnie przyzwyczajenia. Wadą MM jest to że nie ma napisu Rolex. Ja potrzebuje toolwatcha z dobrym mechanizmem i dobrze wykonany. Ja nie kupuję zegarków z myślą o odsprzedaży, inwestycji czy kolekcjonowaniu. Ja potrzebuję zegarek mocno używać, Seiko to mi daje. Teraz tak patrząc to chyba jednak Seiko bardziej mi się podoba, ma taką fajną kremową lumę (trochę jak pam 359). Zagadka którego zostawić jest dla mnie trudniejsza niż zagadka "kul Kenedyego"