Jakis czas temu mialem ientyczny dylemat. Szukalem na forum i czytalem wiele sprzecznych informacji. Od tego czasu mialem trzy rotomaty, ktore sprzedalem i sprawilem sobie na jeden zegarek, ale go nie uzywam. Doszedlem do wniosku, ze jak zegarek lezy to nie ma tarcia to sie nie zuzywa. Argumenty o wysychaniu smaru i nie punktualnym chodzie nie przemawiaja do mnie. Dodatkowo nie moglem znalezsc jednoznacznej informacji co do ilosci obrotow konkretnych mechanizmow, a szkoda katowac ich nadmierna iloscia.