oglądacie , denerwujecie się i dalej oglądacie ten cyrk :-) Myślę, że bardziej motywujący byłby strajk włoski. Po prostu bojkotować mecze reprezentacji dopóki nie zaczną normalnie grać w piłkę i nie przynosić hańby Polsce. Nie chodzić na mecze. No ale magia nowego stadionu, ludzie spragnieni igrzysk...więc przyjdą nawet na najmierniejszą rozrywkę. Ja nie oczekuję od tej reprezentacji cudów i tytułów na imprezach ale 40 milionowy naród ma prawo oczekiwać reprezentacji choćby na przeciętnym średnim poziomie która nie będzie przegrywać z Hiszpanią 6:0 , będzie grać czasem na remis z zespołami z pierwszej 15tki rankingu FIFA i ogrywać przynajmniej jedną bramką taki zespoły jak Czarnogóra, Ukraina itd. Tak było jeszcze kilka lat temu. Obecnie poziom naszej reprezentacji mimo posiadania teoretycznie takich gwiazd w niej jak nigdy wcześniej , spadł. Najbardziej zauważalny w grze naszych zespołów jest brak taktyki, pomysłu na rozegranie akcji. W tym meczu ciągle były podania do Boruca co świadczy naprawdę źle o kreatywności zawodników. Było widać bezsilność, nie wiedzieli co mają grać.