Nie chcę pieniędzy to na pewno. Jesli organizujesz przedpłaty to organizujesz je zwykle w większym zakresie niż forum i wtedy do projektu przystępują ludzie którzy nie koniecznie rozumieją jak cały proces wygląda i co chwila bombardują Cię mailami. Zdarzyły się już dwa przypadki straszenia sądem, chodź oczywiście bez powodu bo klient nie poprosił o zwrot zaliczki tylko od razu zaczął straszyć. Oczywiście od razu dostał zwrot jak każdy kto chce. Z resztą wiecie jak jest, wielu z forumowiczów tez musiało o zwrot poprosić ( bo sytuacja finansowa klękła ) i otrzymywali go w trybie ekspresowym. Mimo wszystko to całe zbieranie jest upierdliwe chociaż zapewnia stabilność finansową to prawda. Ale wtedy ja pracuję pod stałą presją ( w sume sam sobie ją narzucam, taki już mam charakter ) i to się odkłada na moim zdrowiu. Lepszą formą byłyby wiążące deklaracje, tylko, że no właśnie deklaracje bez wpłaty też są ryzykowne. Ludzie są różni. Ludzie oczekują, że będę meldował o postępach co tydzień, dwa ale czasem po prostu nie ma co pisać a opisywanie każdego problemu na fb też obniża reputację marki ( oczywiście wśród klientów którzy nie siedzą w tym tak głęboko jak my albo nie pracowali nigdy przy produkcji - Ci zwykle są wyrozumiali )