Inna sprawa, że wielu ludzi zwyczajnie różnic nie dostrzega. Nie potrafi wskazać/ odróżnić koperty polerowanej maszynowo od wykańczanej ręcznie - ot koperta tutaj i tutaj. Zauważyłem także, że jest taka dziwna przypadłość u wielu osób, że jak im się coś nie podoba wizualnie to określają to coś jako niskiej jakości, chociaż przecież jakość a design to dwie różne kwestie, ale dla części ludzi to to samo. Nie wiem dlaczego tak mają głowy skonstruowane ale ciężko z tym walczyć. Ja zawsze oddzielam kwestie jakości od wyglądu coś może mi się nie podobać ale doceniam wysoką jakość. Oczywiście może być tez coś brzydkiego według nas i jednocześnie niskiej jakości. Prowadząc ta markę spotkałem się z rożnymi ciekawymi zjawiskami psychologiczno-socjologicznymi u konsumentów, kiedyś może napiszę książkę o moich obserwacjach. Mimo wszystko uważam się za szczęściarza, z pośród polskich marek mam zdecydowanie najmniej hejterów :-) jakimś cudem mnie oszczędzali może dlatego, że potrafię się postawić w roli konsumenta którym przez lata byłem i jestem. Może dlatego, że jak ktoś ma problem z zegarkiem to mu odpisuję czasem nawet o 2-giej w nocy w Niedzielę. Wiele osób to docenia a ja doceniam ich, że to doceniają a to oznacza, że są ludźmi wartościowymi którzy zwracają na takie kwestie uwagę. Nie tworzę zegarków dla wszystkich! od początku tworzę je dla osób które wiedzą o co w tym wszystkim chodzi. Tworzę je jak dla siebie. Nie ze wszystkiego jestem zadowolony, nie wszystko mi się udało ale staram się aby były zawsze atrakcyjne pod względem stosunku cena-jakość. Chętnie zawsze się pospieram na argumenty :-) podzielę się wiedzą techniczną. Czasem tez płacę frycowe za swoją szczerość i to co tutaj napiszę ( wśród przyjaciół jak mniemam, razem budowaliśmy ta markę! ) zostaje podpatrzone przez przybyszów znikąd ( młodych gniewnych co uważają że wszystkie rozumy pozjadali ) i wyciągane mi tak jak pod tym filmem w celu dyskredytowania mnie i ośmieszania. Cóż na podłość ludzką nic się nie poradzi, karma wraca. Na casio się nie wyładujesz bo nikt nie wie nawet kto jest właścicielem tej marki, możesz sobie ją pohejtowac ale nikogo to nie obchodzi. Łatwiej walić w micro - wiadomo, że za tym stoi jedna znana z imienia i nazwiska osoba - łatwy cel. Można sobie poużywać. Dowalić mu! niech nie ma lepiej niż ja! wytknąć każdy błąd, obśmiać każdą wypowiedź :-) Cóż można mieć też inne podejście - im więcej masz hejterów tym silniejszy jesteś. Jeśli masz hejterów znaczy, że osiągnąłeś sukces. Gdybyś nic nie znaczył nie mieli by radości z dowalania Ci :-)