Ej, ale o co chodzi z tą wodą? W Warszawie zimna po 9,85 i ostatnio była obnizka i ponoć można ją pić i nawet jakieś źródełka robią itd. Kolega z pracy opowiadał mi jak bierze prysznic (on i cała rodzina) i jakie ma zwroty na koniec roku z tego tytułu. Mówi tak: wchodzisz pod prysznic, odkrecasz na chwile wodę aby się zamoczyc. Zakrecasz wode i się mydlisz. Jak już dobrze wszystko namydlisz - wtedy na moment odkrecasz wodę i szybko spłukujesz. Do tego ma kuchnię na gaz, gdzie w tych nowych kilkuletnich budynkach nie ma gazu. Prąd za drogi więc ma butlę z propanem i ją wymienia. Kiedy mi to wszystko opowiedział, nie miałem smiałości wysłuchać jak korzysta z toalety i w sumie to był błąd gdyż do dzisiaj się zastanawiam . Apropos opłat, w mojej okolicy miejsce do zaparkowania samochodu przy ulicy kosztuje miesięcznie 180zł- samo miejsce nic wiecej.