Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

LUKASZOWSKI

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    157
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez LUKASZOWSKI

  1. Tak ,mechaniczna stabilizacja. Przekłada się to na cene (6k €) . Lepsza luneta ze statywem I jeszcze na waciki zostanie🙂
  2. Miałem kiedyś w rękach Zeissa 20x60 ze stabilizacją – kawał kloca, ale jak wciśniesz guzik to obraz robi się jak przyklejony do statywu. 20x powiększenie i 60 mm szkła robią swoje. Sprzęt totalnie legendarny, ciężki i trochę niepraktyczny na co dzień, ale wrażenie zostaje na długo
  3. Moim zdaniem Sinn UX Hydro nie może być większy niż jest. Już sama średnica 44 mm robi swoje, a przez wypełnienie olejem tarcza wydaje się optycznie jeszcze większa. To naprawdę nie jest mały zegarek.
  4. Pasuje w tej cenie znaleźć jeszcze do kompletu lunete swarovski Atx 95 😜
  5. LUKASZOWSKI

    Twój ogród

    W tym sezonie pięknie obrodziło.😋
  6. Hydro robi robote😎 To masz tegiment czy wersje standard?
  7. Zgadza się, konstrukcje są różne – Porro u Fujinona i dach u Swarovskiego – ale właśnie to było dla mnie ciekawe w tym zestawieniu. W praktyce patrzymy nie tylko na parametry konstrukcji, ale też na to, jak sprzęt sprawdza się w rękach użytkownika. Chciałem pokazać swoje odczucia z obu, mimo że to dwa światy.
  8. Masz rację, Swarovski to absolutny top klasy premium, ale nie znaczy to, że Fujinon FMT-SX 10×50 jest gdzieś „niżej”. Na Optyczne.pl ten model wygrał testy w klasie 10×50 – chwalą go za ostrość praktycznie po całym polu, świetny kontrast i bardzo solidną, wojskową konstrukcję. W astronomii czy w trudnych warunkach terenowych naprawdę trudno mu coś zarzucić.
  9. Panowie, moje przemyślenia są proste: samochód to nie doktorat z fizyki ani z filozofii Colina Chapmana. Ma jechać, skręcać i zatrzymać się wtedy, kiedy trzeba. Te wszystkie systemy bezpieczeństwa… czasem mam wrażenie, że auto bardziej ufa sobie niż kierowcy. Zanim ruszę, wyłączam pół kokpitu, bo inaczej asystenci cofania, parkowania i hamowania pokłócą się między sobą, a ja zostanę tylko operatorem kierunkowskazu. Szyby coraz mniejsze, kamery coraz większe – czuję się jakbym grał w „Need for Speed: Parking Edition”. A jeśli chodzi o zakręty i wyprzedzanie – serio, weźcie z wypożyczalni to, co Was kusi, i przejedźcie się parę dni. Bo czy to Hyundai, Lexus czy Toyota – każdy zrobi robotę. No chyba że ktoś planuje holować czołg albo domek jednorodzinny, to wtedy faktycznie trzeba się zastanowić. Z mojej strony – tysiące kilometrów po drogach nauczyły mnie jednego: nie auto wygrywa, tylko kierowca. Cała reszta to tylko bajery, które producenci dorzucają, żebyśmy mieli o czym się spierać na forum 😎
  10. Dzięki 😉 Takie historie się pamięta. Austriacy podeszli do tematu książkowo – after-sales service na poziomie premium, jak sama lornetka Swarovskiego. Testowałem ją z Fujinonem FMT-SX 10x50 i – jak dla mnie – Japończyk wypada słabiej właściwie pod każdym względem, mimo że zastosowanie jest podobne.
  11. Tak, można to zrobić. Odkręcasz plastiki, zabezpieczasz progi, cały układ wydechowy, dyferencjał (jeśli jest), silnik i skrzynię. Pistoletem nakładasz preparat. Ja osobiście położyłem jedną warstwę. Gdybym robił to ponownie, nałożyłbym grubszą warstwę – dwie lub trzy (wszystko zależy od tego, jak szybko schnie). Koszt takiej konserwacji to maksymalnie kilkaset złotych. Kilkaset zł max koszt takiej konserwacji. ASO się w to nie bawi ale moge się mylić;)
  12. To podstawowa usługa (drzwi i nadkola). Podłoga we wnętrzu to byłaby inna cena. Równie dobrze można zabezpieczyć podłogę, nakładając konserwację od spodu – kilka milimetrów warstwy także dodatkowo wygłuszy. Najlepiej wykonywać takie prace, gdy auto jest świeże – unika się wtedy przykrywania brudu i resztek soli bez konieczności dokładnego mycia.
  13. Jaki był zakres robót , drzwi I nadkola czy całe wnętrze?
  14. Przy składaniu wnętrza w samochodzie takim jak Rolls-Royce warto mieć przygotowany komplet części zamiennych – zawsze istnieje ryzyko, że coś ulegnie uszkodzeniu. Przypomina mi to sytuację, gdy razem z tatą montowaliśmy hak holowniczy z wyczką 13-pinową i modułem zabezpieczającym akumulator przed rozładowaniem podczas ciągnięcia przyczepy. Musieliśmy rozebrać część bagażnika, następnie poprowadzić wiązkę aż do centralki pod kierownicą i dodatkowy przewód bezpośrednio do akumulatora – wszystko zgodnie ze sztuką i instrukcją. Tata, który na co dzień pracuje w fabryce samochodów, doradził mi wtedy prostą, ale bardzo trafną zasadę: takie prace najlepiej wykonywać w pełnym słońcu, aby plastiki były elastyczniejsze i nie pękały przy montażu.
  15. „30 € za myśliwską lornetkę Swarovski – historia nie do uwierzenia” Na flomarku w Niemczech trafiłem na lornetkę Swarovski – kosztowała tylko 30 euro. Kupiłem ją bez wahania, choć była mocno zabrudzona. Po oczyszczeniu wyglądała naprawdę dobrze i przez pewien czas testowałem ją w terenie. W dzień działała całkiem przyzwoicie, ale w nocy zauważyłem, że brakuje jej ostrości. To dało mi do myślenia, więc zdecydowałem się wysłać ją do serwisu Swarovski Optik w Austrii, żeby fachowcy sprawdzili jej stan. Okazało się, że lornetka pochodzi z 2007 roku i wciąż jest objęta 30-letnią gwarancją. Swarovski potwierdził, że wymienią pryzmaty oraz gumowy uchwyt, a dodatkowo wykonają pełną kontrolę ostrości, szczelności i ponowne napełnienie gazem ochronnym. Tak więc lornetka kupiona za grosze na pchlim targu dostała drugie życie i wróci w stanie niemal fabrycznym – a to wszystko w ramach gwarancji producenta.
  16. Damasko posiadało punkt sprzedaży w Regensburgu. Ale co z tego gdy zegarki wtedy były bez mechanizmów w środku. Byłem swego czasu w tym sklepie. Po Covidzie zamkneli. Sinn natomiast , we Frankfurcie poiada swój punkt w centrum oraz w swojej siedzibie. Damasko posiada fabryke w miejscowości Barbing nieopodal Regensburga/Ratyzbony jak kto woli ale tam nie ma showroom-u. Byłem sprawdzić bo blisko mam😉
  17. Skoro jesteś w zasięgu roweru od siedziby Sinn'a, to naprawdę warto się tam wybrać – showroom jest otwarty dla wszystkich, nie trzeba się wcześniej umawiać. To nie tylko sklep – na miejscu znajdziesz też mini ekspozycję z mechanizmami, bransoletami oraz rysunkami technicznymi. Może nie muzeum w ścisłym znaczeniu, ale zdecydowanie coś więcej niż zwykła przestrzeń sprzedażowa. Ja mieszkam w Bawarii i mam bliżej do firmy Damasko (niedaleko Ratyzbony), i właśnie dlatego trochę ubolewam, że Damasko nie ma takiego showroomu dla klientów. A szkoda – ich zegarki też mają ogromny potencjał, tylko są znacznie trudniej dostępne „na żywo”. Sinn to dla mnie od lat ścisła czołówka, jeśli chodzi o zegarki narzędziowe – nie tylko ze względu na design, ale też zaawansowane technologie, jak np. koperty z TEGIMENT-em, osuszacze, smary niskotemperaturowe czy obudowy klasy lotniczej. Świetne, niemieckie rzemiosło i konkretna funkcjonalność – nic dziwnego, że we Frankfurcie często je widać na nadgarstkach 😉
  18. Będąc na miejscu, przekonałem się, że zegarki, które wcześniej mi się podobały „na papierze”, na nadgarstku potrafią wyglądać zupełnie inaczej. Takie oględziny organoleptyczne naprawdę otwierają oczy – dopiero wtedy czuć proporcje, wagę, fakturę koperty, sposób układania się paska. Największe wrażenie zrobił na mnie model 857 UTC na zielonym silikonie – świetna obecność na nadgarstku, funkcjonalność i surowy charakter. Bez wątpienia chętnie widziałbym go w swojej kolekcji. Z kolei model U50, mimo że bardzo mi się podobał wizualnie, na żywo okazał się dla mnie zbyt mały. To oczywiście subiektywna opinia, ale preferuję zegarki z kopertą 42 mm lub większą – a 857 ma 43 mm, co uważam za rozmiar optymalny. Na moim nadgarstku układa się idealnie – ani za duży, ani za mały. Dziękuję za uwagę! A jeśli ktoś jeszcze nie zasubskrybował... to wiecie, co robić! 😉
  19. Nie trzeba się wcześniej umawiać — Sinn ma otwarty showroom w swojej siedzibie przy: Wilhelm-Fay-Straße 21, 65936 Frankfurt am Main. Na miejscu dostępna jest pełna oferta – wszystkie modele można swobodnie oglądać i przymierzać bez wcześniejszego umawiania się czy wskazywania konkretnych referencji. Obsługa jest pomocna, ale nienachalna – można w swoim tempie zapoznać się z całą kolekcją, porównać warianty pasków, bransolet, detali technicznych. Jeśli dany zegarek jest dostępny na miejscu, można go kupić od ręki. Ceny są zgodne z oficjalnym cennikiem. Showroom jest czynny od poniedziałku do piątku, w godzinach 10:00–18:00. Cała wizyta ma bardzo pozytywny klimat – dla miłośników marki to świetna okazja, żeby zobaczyć wszystko na żywo i wynieść zegarek prosto z fabryki 😉 Jak ktoś będzie we Frankfurcie – zdecydowanie warto zajrzeć!
  20. I znowu przybyłem do fabryki zegarków Sinn we Frankfurcie nad Menem – miejsce, do którego zawsze wracam z ogromną przyjemnością. Klimat manufaktury, precyzja niemieckiego rzemiosła i serdeczność obsługi robią wrażenie za każdym razem. Załączam kilka zdjęć modeli, które miałem okazję obejrzeć na miejscu. Zegarki Sinn, jak zawsze, imponują jakością wykonania – szczególnie koperty i detale techniczne. Jeśli ktoś z Was zastanawia się nad wizytą lub zakupem – z czystym sumieniem polecam odwiedzić ich siedzibę osobiście.
  21. Tak czytam tą recenzje I musze przyznać że niektórzy zwracają uwage na takie niuanse o których nie zdawałem sobie sprawy. Jeździłem bmw 530d g30 2018r I uważam że nie ma się co za bardzo rozwodzić bo do normalnej eksploataci wystarczające. Jeśli się nie psuje to nie ma sie co nie podobać. Spalanie przy tej klasie auta według mnie bez znaczenia. Te znaczki M były dodawane już od lat dziewiędziesiątych I M pakiety zawsze robiły robote. Wiem bo miałem kilkanaście lat temu w e 36. Jestem ciekawy tej niebezpiecznej sytuacji z tirem, może dowiemy się czegoś ciekawego o niedomaganiach tego modelu. Odnośnie Tempomatu podczas jazdy w korku to może po prostu wyłacz tryb adaptatacji I trzymaj odstęp albo po prostu go wyłącz (tempomat).
  22. Houston mamy problem.. O ile sama wymiana baterii nie jest problemem to ponowne wypełnienie olejem już tak. Czasami gdy przeglądam oferty sprzedaży Sinn-a ux można zauważyć że prawdopobnie ktoś nie znając technologii wypełniania olejem, wykonał serwis wymiany, prawdopodobnie wyczerpanej baterii. Ja osobiście wysłał bym to do Sinn-a do Frankfurtu nad Menem I wykonał serwis. Bedzie to kosztowało zakładam 300€ ale dostaniesz gwarancje. Prawdopodobnie ponownie zostanie wykonany test szczelności, gdzie W Pl nikt Ci tego nie zrobi. Nie chce ru reklamować Sinn-a ale pod kątem odsprzedaży takiego zegarka bedzie miało to kolosalne znaczenie znaczenie. Zdjęcie poniżej z ubytkiem oleju.
  23. Nie zauważyłem aby była rużnica, oczywiscie pod warunkiem terminowej wymiany opon, parami na oś. Przy normalnej jeździe to mało wyczuwalne. Przy jeździe po torze będzie miało to znaczenie. W twoim przypadku wymienił bym dwie opony z tyłu a z przodu zostawił skoro są dobre.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.