Reasumując, moim zdaniem posty na radzieckim forum są tak samo wiarygodne jak tu na naszym Bo jeżeli założymy że piszący tam rosjanie (niektórzy byli pracownicy radzieckich fabryk zegarkowych) piszą bzdury to trzeba też założyć, że nasz wątek dotyczący oryginalności zegarków w dziale "polskie" jak i książkę o nich napisaną (na podstawie rozmów z pracownikami fabryki w Błoniu) możemy uznać za niewiarygodną. Osobiście zawsze wolałem opierać się na katalogach, ale niestety nie wszystkie modele w nich występują. Więc wiedzę na temat zegarków które w katalogach nie występują opieram na kolekcjach forumowych kolegów, zdjęciach z forum i opinii forumowiczów. Panowie w końcu w coś (lub w kogoś) trzeba wierzyć.