dokładnie to samo mówię- szczególnie, że jeden z egzaminów mam w tym samym dniu- jak poszedłem do gościa z pytaniem kiedy wcześniej mógłbym przyjść napisać, bo mam dość ważny powód i raczej marna szansa abym w tym dniu o czymkolwiek innym myślał, to zaczął się lać, że życząc mi jak najlepiej nie może absolutnie się zgodzić na zmianę terminu i w dodatku będzie egzamin zdecydowanie dłuższy niż było przewidziane a wkurza mnie zegarkowo co innego, ale to nie miejsce na takie wynurzenia edit, a żeby nie było,dziś na ręce(tylko nie na tym meshu, a z firmową bransoletą):