Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

ricardo216

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    3164
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    3

Zawartość dodana przez ricardo216

  1. Gratki Michał!!!! To teraz widzę, że nie ma co specjalnie spieszyć się z zakupami. Na razie można nacieszyć się z Tobą, aby chwilę później można było równie mocno radować michę do własnych nabytków- w końcu trzeba stopniować przyjemności
  2. ricardo216

    Motocykle

    Dobre buty dla bezpieczeństwa też nie zawadzą, ale to pewnie jak ktoś w ciut dalsze traski się wybiera. Mnie zawsze tylko plastiki interesowały, a że jeżdżę praktycznie tylko po mieście- czasem dla przyjemności kilka najbliższych wiosek, więc u mnie praktycznie zawsze jakieś zwykłe sportowe buty, bo ciężko potem po mieście np łazić czy w pracy, czy na spotkaniu w innych usiedzieć. A jakbym na czymś spokojniejszym jeździł i tylko i wyłącznie rekreacyjnie w co cieplejszy weekend, to pewnie coś solidniejszego z wysoką kostką bym założył
  3. ricardo216

    Motocykle

    U mnie tym razem na szczęście delikatnie, a najbardziej bolą mnie nie siniaki czy obite kości, ale to, że zaczęła mi w głowie kiełkować taka dziwna myśl, że może wystarczy jazdy na 2 kołach To już moja trzecia "przygoda" związana z moto, a jak mówią do 3 razy sztuka
  4. ricardo216

    Motocykle

    Tylko żal, na początku czerwca Dobrze, że miałem skórzaną kurtkę, rękawice itp, bo bym ściągał swoją skórę z asfaltu, a żwir pincetą bym sobie wyciągał z ciała Jak na drugi dzień jechałem po mieście i widziałem chłopaków na moto w koszulkach bez rękawków czy innych zwykłych t-shirtach to dreszcz mnie przechodził na wspomnienie. Ale tak jak piszesz- dobrze, że tylko straty w sprzęcie
  5. ricardo216

    Motocykle

    A u mnie 3 dni temu w piątek skończył się(przynajmniej na razie) sezon moto- baba wymusiła mi pierwszeństwo, próbowałem ją ominąć, ale piach i żwir na połowie drogi ... i moto poleciało ślizgiem itp. Dobrze, że naprawdę powoli jechałem, bo by mnie piiii jeszcze zabiła
  6. Czyli popierając Jacka, mnie też popierasz :)
  7. Wiem, a w dodatku wygodniej- ta bransoleta jest mocno średnia(choć mi się podoba), a guma(oprócz zapięcia, które też jest takie se) jest bardzo ok. Ale czasem chwilkę ponoszę też tak dla urozmaicenia- tak na razie, dla zabicia braku Suba
  8. też tak czasem mam, dlatego niektórych zegarków choć nie noszę, to też nie sprzedaję, tylko leżą w szufladzie po kilka miesięcy lub dłużej a tak a propos tematu, to wczoraj wieczorkiem z gumy wrzuciłem na bransoletę i znów ta koleżanka wskoczyła na łapkę
  9. Czyli jak tak dalej pójdzie, to jutro będziesz już niemalże w nim zakochany, a za tydzień czy miesiąc lepiej nie myśleć
  10. ricardo216

    Policzmy SUMO

    Gratki wielkie- czyli polubiliście się U mnie pierwsze wrażenie było- "w miarę ok zegarek", ale z każdą chwilą na nadgarstku było już tylko lepiej
  11. Wiem , ale mi się łączy z kiepskimi wspomnieniami. Kiedyś w liceum czy na studiach(już nie pamiętam) pracowałem w jednej knajpie jako barman/kelner przez całe wakacje i moja kierowniczka tak na mnie mówiła- zawsze ze złośliwością w głosie, bo nie przepadała za mną (zresztą nikogo nie lubiła i było to obustronne), a że to taka wredna "samica psa" była, to źle mi się do tej pory to zdrobnienie kojarzy pożyjemy, zobaczymy- a może w międzyczasie trafi Ci się fajna okazja , życie jest pełne niespodzianek
  12. odrobinę się wstydzę edit: i błagam nie pisz mi "Rysiu", bo strasznie mnie to osłabia: po prostu Rysiek albo Rychu
  13. Za dużo na wykładach mówił o wódce, piciu- jaka to przyjemność, ile może wypić itp że boję się, że mogłoby dla reszty gości nie wystarczyć Chyba, że on z gatunku tych, co to właśnie dużo mówią, a mało robią
  14. dokładnie to samo mówię- szczególnie, że jeden z egzaminów mam w tym samym dniu- jak poszedłem do gościa z pytaniem kiedy wcześniej mógłbym przyjść napisać, bo mam dość ważny powód i raczej marna szansa abym w tym dniu o czymkolwiek innym myślał, to zaczął się lać, że życząc mi jak najlepiej nie może absolutnie się zgodzić na zmianę terminu i w dodatku będzie egzamin zdecydowanie dłuższy niż było przewidziane a wkurza mnie zegarkowo co innego, ale to nie miejsce na takie wynurzenia edit, a żeby nie było,dziś na ręce(tylko nie na tym meshu, a z firmową bransoletą):
  15. nasz wspólny kolega mi go ściąga, ale nie spieszy mi się, tak jeszcze by kusiło, aby wcześniej nosić- a wiecie kiedy miał być pierwszy raz na ręce- choć to pewnie znając życie okaże się nierealne
  16. Co za złośliwiec- właśnie miałem napisać, że dobrze, że planetkę dziś założyłeś, bo przynajmniej nie kusi
  17. Jeden ma rączkę 14 cm, a drugi jak niedźwiedź- ćwierć metra w nadgarstku, więc dla każdego coś miłego
  18. bardzo sympatyczny zegareczek i rozmiar bardzo ok(wreszcie )- gdybym częściej chodził jak człowiek ubrany, to chętnie bym takiego przygarnął, a tak zostają nurki gratki Robert- u mnie od kiedy przyszła, to jest jedną z grona ulubionych i najczęściej noszonych zegarków IMO te oryginalne wskazówki są genialne, ale wiem, że wielu średnio odpowiadają(szczególnie godzinowa) Jak pierwsze wrażenia?
  19. Jak obiecałem, tak zrobiłem Do galerii wrzuciłem kilka fotek: http://zegarkiclub.pl/forum/topic/59426-zodiac-seadragon/
  20. Chciałem zrobić jak już dojdzie ten gruby pach z podkładką, ale chłopaki z Pattiniego na razie nie mają pod niego skóry, więc tak czeka i czeka. Widzę, że wcześniej go sprzedam niż tą skórę dostaną A na razie wrzuciłem go na jakąś skórkę od Redy- i muszę się pochwalić- już miałem go raz przez prawie godzinę na ręce :) Spoko, nie ma problemu- dziś lub jutro szybciej się z firmy uwinę i kilka fotek mu zrobię Niestety tylko telefonem, bo niby mam cyfrówkę, ale taką sprzed 200 lat, zresztą nie chce mi się jej wyciągać- ale z telefonu postaram się uchwycić, to co w nim najlepszego
  21. Hmmm, patrząc na ludzi z ambicjami, to coś w tym jest
  22. aj tam, aj tam- niektórzy mówią, że czwarte, bo tuż za podium i żadnego medalu ani innej gratyfikacji nie ma, a są i tacy, którzy uważają ostatnie miejsce za najgorsze, ale oni są dziwni
  23. No i znowu jestem drugi- jak w "Nic śmiesznego"
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.