To jest koło zalotowe. W stanie spoczynku całego mechanizmu ten kołek powinien być ok pół obrotu przed dźwignią, o którą się oprze w pierwszej fazie włączania bicia, czyli w zalocie. Gdy dźwignia zalotowa spadnie z krzywki na ćwiertniku, wtedy zacznie się wybijanie. Zdradzę Ci jeszcze jeden sekret... Wieniec koła zapadowego, tego z różnej długości występami, jest ruchomy i możesz skorygować jego położenie. Tak samo wieniec koła podnoszącego młotek ma możliwość korekty położenia... Gdy złożysz całość, możesz doregulować położenie wieńców... Tylko ich nie pognij...