Z mojego punktu widzenia, dyskusje pomiędzy kibicami polskiej ligi są nieco zabawne Cały świat dobrze wie, że ten sport jest nierozłącznie związany z biznesem i kasą. Zapomnijcie na chwilę o polskim podwórku i spójrzcie na to z punktu widzenia np Brytyjczyka albo Włocha. Otóż, drużyna z Polski o tajemniczej nazwie Lech, zaliczyła dobry występ w LE. Kiedy Juventus przegrał mecz z Lechem, ja nie słyszałem żeby przedstawiciele Juve gęsto się tłumaczyli "Ale, ale, ale... bo wiecie... wszystko przez Amice Wronki"