Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

StaryWilk

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    3042
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Ostatnia wygrana StaryWilk w dniu 3 Listopada 2013

Użytkownicy przyznają StaryWilk punkty reputacji!

Reputacja

699 Mistrz

Informacje o profilu

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Lokalizacja
    Wrocław
  • Hobby
    motoryzacja, zegarki naręczne, rowery, sport, muzyka

Ostatnie wizyty

6991 wyświetleń profilu
  1. Wydaje mi się że odpowiedź jest prosta - forumowicze uwielbiają takie fotki - ładują lajki w wielu tematach w ekspresowym tempie - pewnie autorowi postów też robi się miło 🤔
  2. Też uważam, że 5170 ładniejszy od 5172. Z manualnych chrono w złocie, w podobnym klimacie jest jeszcze coś takiego za ok 1/4 -1/3 ceny patków - mechanizm o ciekawej konstrukcji, z balansem z włosem swobodnym, marki z tradycjami, o fajnych wymiarach i parametrach... ale są pewne minusy - niepewna jakość / niezawodność / koszty serwisu, niska dostępność i niepewna wartość rezudualna w czasie. Wygląd też dyskusyjny trochę (nieco za mały mechanizm w stosunku do koperty 40 mm, przez co totalizatory zezują jak VC...) Nie jest to liga Patka 5170, z definicji i jako nowy kosztował wyraźnie mniej niż pół ceny retail Patka, ale pod rozwagę... https://watchbase.com/girard-perregaux/caliber/gp03800-0001 https://www.hodinkee.com/articles/hands-on-with-the-girard-perregaux-integrated-chronograph https://www.ablogtowatch.com/girard-perregaux-1966-integrated-chrono-watch-hands-on/2/
  3. ale rozważasz zakup 5236P, czy czysto hipotetycznie pogadanka forumowa o gustach?
  4. Liniowy wieczny kalendarz - bardzo ciekawy, ale dobrze liczę, że budżet podniosłeś o +/- 100 "koła" więcej niż wskazany dla 5172 uprzednio (~225 kpln)?
  5. Mnie tam się oba 5172 podobają, a już szczególnie od d*py strony. Zgodzę się, że jest brzydszy i większy od 5170, jednak tego da się kupić wciąż nówkę, a 5170 tylko z wtórnego. Z tą ładnością wykonania bym się nie obawiał 5172 reprezentuje linię Complications - a te są wykonane raczej zacnie. Nie powiedziałbym, że taki manualny chronograf od Patka to byle co i brak uzasadnienia dla miłośnika zegarków:
  6. strzałką oznaczyłem element, który na niewyraźnym zdjęciu przypomina mi przesuwkę. Oryginalny mechanizm ma Albo kwestia zdjęcia albo balans jest inny - i to jakaś odmiana / eta 2824-2 - powermatic 80 ma balans z włosem swobodnym i brak przesuwki, ale za to ciężarki na wieńcu koła balansu do regulacji momentu bezwładności. Poproś o wyraźne zdjęcia, najlepiej z odciągniętą koronką, żeby była stop sekunda (balans).
  7. StaryWilk

    chiński top

    Taki MiBand to ja rozumiem https://monochrome-watches.com/interview-founders-fam-al-hut-independent-watchmaker-china-new-shanghai-manufacture-future-ultra-thin-tourbillon-watch/
  8. W jakiej cenie najlepszej bywał ten model (na gotowo, z wysyłką do Polski i opłatami)? https://san-martin.eu/shop/san-martin-sn0129-g-c2-c3/
  9. Addieskin K001 - Może ktoś chce przetestować - miyota 9015, 39 mm, cienki - na filmiku wykonanie wydaje się bardzo schludne - szczególnie ok 900 zł aktualnie na Ali...
  10. w obliczu takich cen, oferty jak np. taka wydają się fajną "okazją" : Ktm scarp 2025 nowy nie uzywany pomiar mocy 9,98kg full karbon Rybnik • OLX.plWstaw inne media 🤨
  11. A ten widziałeś i komentarze pod nim? Rozumiem, że już masz dość relaxu z lexusem i chcesz poczuć ten dreszczyk emocji jak przy Volvo 😉
  12. "Hot vee" to koncepcja konstrukcji, a nie problem. Jak każde rozwiązanie ma swoje wady i zalety. Jedni sobie lepiej radzą, inni gorzej z tym rozwiązaniem. Obecnie ta konstrukcja jest / była stosowana m.in. przez Mercedesa 4.0 AMG (M177/M178), VW (Audi/ Porsche/ Bentley) 4.0 wcześniej EA824, obecnie EA825, czy Cadillaca. Nie wspominając, że np. Ford (ten USA) miał diesla 6.7 w konstrukcji hot vee, czy jakieś egzotyki typu Mclaren.
  13. Kolejne 400 zł zszedł, jak dobrze pogadasz może za 400 zł odda
  14. Nie demonizowałbym aż tak zakupu używanego roweru. Podobnie jak z drogim zegarkiem, przy zakupie droższego roweru można postawić na sprzedawce o dobrej reputacji, zabrać na zakup kogoś kto ma pojęcie, jak to powinno działać, udać sie do pobliskiego serwisu na sprawdzenie (jeśli nie ma się pojęcia ani kogoś do pomocy) itd. Można poszukać roweru, który ma udokumentowany serwis amorka w ostatnim czasie, albo odżałować na serwis po zakupie, skoro kupujemy wciąż sprawny rower za 10-20% ceny katalogowej nowego - rozwiązań jest wiele. Ostatecznie jeśli sie okaże, że widelec to trup to kupić wtedy sztywniaka - tak ponoć robili taksiarze na starych mercach S-klasy - padła pneumatyka to przerabiali na zwykłe zawieszenie 😂 Na szybko można znaleźć <4000 zł kilka rowerów z leftym, z deklaracją serwisu amorka... - wiadomo do weryfikacji bo oszustów też nie brakuje (albo sprawdzony sprzedawca, który wystawia paragon/ fakturę na zakup i udziela gwarancji na rower używany, po serwisie).
  15. Ja bym kupił to co się podoba i spełnił swoje widzimisie. Weź pod uwagę potencjalne koszty serwisu i ew. wtopy przy ocenie stanu technicznego, żebyś się nie rozczarował. Jesli to akceptujesz to nie widzę sensu rezygnować. Sam kupowałem m.in. rower typu trekking, z piastą rohloff i osprzętem (np. hamulce, oświetlenie, bagażnik) wyższej jakości niż w tanich rowerach, za ułamek ceny katalogowej nowego, bo taki chciałem. Okazał się sprawny i funkcjonalny. Drogie rowery mają generalnie drogie części i serwis, ale ich wartość leci szybko na łeb na szyję, pomijając że ceny katalogowe są tak napompowane, że zdarzają się wyprzedaże na nowe -30% , -50%.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.