Witam, będę bronił tezy, która jest zawarta w poprzednim moim poście, że Jehlin z Harderem skubnęli od Beckera wygląd obudowy i koncepcję mechanizmu i spróbuje to uzasadnić w sposób następujący.. Anton Harder miał pomysł i idee na zrobienie wahadła torsyjnego, miał również pieniądze żeby nad tym pracować, natomiast o prawdziwym zegarmistrzostwie miał dość mgliste pojęcie. Zatrudnił, więc bardzo dobrego zegarmistrza i konstruktora Lorenza Jehlina z okolic Szwarcwaldu i rozpoczęli obydwaj pracę w domu Hardera w Ścinawie. Lorenz Jehlin wiedział co to jest wahadło torsyjne, bo takowe było już znane i opatentowane w USA po raz pierwszy w 1841r, po raz drugi w nieco innej konstrukcji w 1852r i po raz trzeci jeszcze w nieco innej konstrukcji w roku 1876. Konstruktorzy w takich ośrodkach produkcyjnych jak Szwarcwald i Świebodzice, pracowali nad konstrukcją zegarów z wykorzystaniem wahadła torsyjnego / specjalnie nie piszę zegara 400 dniowego, bo są znane wcześniejsze konstrukcje zegarów z wykorzystaniem tegoż wahadła i rezerwą chodu np. 30 dni / dużo wcześniej niż rozpoczęli prace Harder z Jehlinem w Ścinawie. Patent Jehlina z 1879r/Nr.2437/w swej istocie, nie różni się wiele od patentów Crene z roku 1841 i Hile z roku 1876 oprócz zastosowania ruchomych obciążników na wahadle, które powodowały że po raz pierwszy można było regulować płynnie prędkość wahadła. Bo do tej pory, wszystkie projektowane konstrukcje zegarów z wahadłem torsyjnym, miały montowane wahadło jako monolit stały, bez możliwości jakiejkolwiek regulacji. Ciężar wahadła był dobierany indywidualnie do każdego zegara lub jego konstrukcji, co skutkowało tym że zegary chodziły jak chciały, więc i uruchomienie seryjnej produkcji bez możliwości regulacji było bez sensu. Abstrahując od tego czy Becker chciał uruchomić seryjną produkcję w roku 1875 czy nie,/artykuł z NAWACC przytoczony przez Kol. Taranta/ to prace prowadził i miał najprawdopodobniej kilka projektów zegarów z wykorzystaniem wahadła torsyjnego. Po śmierci Jehlina w listopadzie 1879r, Harder przejął patent wahadła i konstrukcję mechanizmu na którym robili próby i na początku 1880r pojechał do Świebodzic . Pokazał co ma i rozpoczął rozmowy z Beckerem, bo Becker był największy i miał największe możliwości konstrukcyjne i produkcyjne. Harder i konstruktorzy Beckera, dopracowali w szczegółach całą konstrukcję włącznie z obudową, wszyscy wiemy że od prototypu / nie wiemy dokładnie jaki on był/ do wersji produkcyjnej to droga daleka. U Beckera dopracowali ale produkcji seryjnej dla Hardera nie podjęli ,natomiast sami eksperymentowali i coś produkowali. Być może byli za słabi technologicznie, być może koszt produkcji był zbyt duży, lub były inne przyczyny których nie znamy. W konsekwencji Harder zabrał dopracowaną już konstrukcję / część wizualną również/ i poszedł połowie 1880r do Willmanna. Willmann przyjął zlecenie i w bardzo krótkim czasie rozpoczął eksperymentalną produkcję / był mniejszy i bardziej mobilny/. Wyprodukował kilka set sztuk z różnymi wychwytami, ale na bazie tego samego mechanizmu, wyglądu zewnętrznego i wahadła. Harder w 1881r zrezygnował z produkcji zegarów 400 dniowych z wychwytem wrzecionowym, natomiast Willmann dalej produkował dla Hardera zegary z wychwytem Grahama. Gdzieś wyczytałem nie pamiętam już gdzie, że Becker chciał przejąć produkcję od Willmanna zegarów z wychwytem wrzecionowym, ale się nie dogadali i Harder całkowicie zrezygnował z dalszej ich produkcji. Harder podjął jeszcze jedną próbę współpracy pod koniec 1881r, z nowo powstałą firmą Uhrenfabrik Wintermantel & Co, w której udziałowcami byli między innymi, Kienzle, Schatz czy Schopperle /znane nazwiska do dziś/. I tu właśnie się okazało, że Becker nie ma ochoty przekazać za free całego dizajnu zegara 400 dniowego. Co skutkowało tym, że firma Uhrenfabrik Wintermantel &Co wyprodukowane u siebie zegary 400 dniowe/ w okresie od marca 1882r do końca 1882r/ sprzedawała w różnych dziwnych obudowach, nie posiadały kolumn i nie były przykryte szklaną kopułą. Sprzedawały się bardzo kiepsko i Harder poszedł na całość i opatentował 12 grudniu 1882r całość zegara, czyli górna zawieszka, widelec, wahadło/patent Jehlina dopracowany u Beckera i Willmanna/, mechanizm z wychwytem Grahama, rozstaw kół, kolumny i podstawę pod mechanizm. Czyli wszystko to co było dopracowane i w dużej części przejęte od Beckera, a produkował Willmann za zgodą Beckera / Patent Nr. 269052/. Cały biznes zegarowy Hardera musiał być na tyle kiepski, że w roku 1883 sprzedał patent Jehlina biznesmenowi Arnoldowi de Gruyter. Reasumując - jestem przekonany że, cały dizajn zegara omawianego w tym temacie jest skubnięty od Beckera. Gdyby Jehlin i Harder dopracowali i opracowali wszystko sami i mieli gotowy i kompletny prototyp włącznie z obudową, to Jehlin by opatentował już 1879r wszystko to, co trzy lata póżniej opatentował Harder. Pozdrawiam