Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

dziadek

Miłośnicy zegarów
  • Liczba zawartości

    2127
  • Rejestracja

  • Wygrane w rankingu

    10

Zawartość dodana przez dziadek

  1. Witam, może coś napiszę na temat tego drugiego zegara Antona Hardera, którego zamieścił Kol. Ulan z tytułem ?Następny ciekawy Anton Harder 1880?.Ten egzemplarz niestety nie został wyprodukowany w Świebodzicach. Wyprodukowała go firma Uhrenfabrik Wintermantel & Co która powstała w 1881 roku w Szwarcwaldzie w mieście Triberg, a dwa lata póżniej jej sukcesorem został August Schatz z nazwą Jahresuhrenfabrik. Właśnie to jest pierwszy model zrobiony na bazie wszystkich patentów Hardera w Szwarcwaldzie po roku 1882. Od świebodzickich różni się wahadłem,/ ma wahadło odlane i toczone z zewnątrz/ sterczynami i mechanizmem /ma trochę zmienione płyty/. Nie widać dokładnie numeru więc napiszę jego datę produkcji w przybliżeniu 1883r lub 1884r. August Schatz w roku 1884 lub 1885 wprowadził pierwsze zmiany tz podwyższył kolumny, zmienił kształt sterczyn i zamontował na wahadle galerie w środku ze sterczyną. Płyty i cała reszta została bez zmian. Jako ciekawostkę podam, że z okazji stulecia powstania firmy August Schatz & Sohne w 1981 roku firma wyprodukowała limitowaną serię zegarów 400 dniowych, które wyglądały identycznie jak te po pierwszej modernizacji z zachowaniem pierwotnej wersji mechanizmu. Pozdrawiam
  2. Witam, piękna obudowa, powiem więcej przepiękna bardzo mi się podoba, jestem ciekawy ile ich wyprodukowano i czy ma Kol. zdjęcie tego bijącego godziny, bo ciekawi mnie jak rozwiązali włączanie bicia. Pozdrawiam
  3. Witam, będę bronił tezy, która jest zawarta w poprzednim moim poście, że Jehlin z Harderem skubnęli od Beckera wygląd obudowy i koncepcję mechanizmu i spróbuje to uzasadnić w sposób następujący.. Anton Harder miał pomysł i idee na zrobienie wahadła torsyjnego, miał również pieniądze żeby nad tym pracować, natomiast o prawdziwym zegarmistrzostwie miał dość mgliste pojęcie. Zatrudnił, więc bardzo dobrego zegarmistrza i konstruktora Lorenza Jehlina z okolic Szwarcwaldu i rozpoczęli obydwaj pracę w domu Hardera w Ścinawie. Lorenz Jehlin wiedział co to jest wahadło torsyjne, bo takowe było już znane i opatentowane w USA po raz pierwszy w 1841r, po raz drugi w nieco innej konstrukcji w 1852r i po raz trzeci jeszcze w nieco innej konstrukcji w roku 1876. Konstruktorzy w takich ośrodkach produkcyjnych jak Szwarcwald i Świebodzice, pracowali nad konstrukcją zegarów z wykorzystaniem wahadła torsyjnego / specjalnie nie piszę zegara 400 dniowego, bo są znane wcześniejsze konstrukcje zegarów z wykorzystaniem tegoż wahadła i rezerwą chodu np. 30 dni / dużo wcześniej niż rozpoczęli prace Harder z Jehlinem w Ścinawie. Patent Jehlina z 1879r/Nr.2437/w swej istocie, nie różni się wiele od patentów Crene z roku 1841 i Hile z roku 1876 oprócz zastosowania ruchomych obciążników na wahadle, które powodowały że po raz pierwszy można było regulować płynnie prędkość wahadła. Bo do tej pory, wszystkie projektowane konstrukcje zegarów z wahadłem torsyjnym, miały montowane wahadło jako monolit stały, bez możliwości jakiejkolwiek regulacji. Ciężar wahadła był dobierany indywidualnie do każdego zegara lub jego konstrukcji, co skutkowało tym że zegary chodziły jak chciały, więc i uruchomienie seryjnej produkcji bez możliwości regulacji było bez sensu. Abstrahując od tego czy Becker chciał uruchomić seryjną produkcję w roku 1875 czy nie,/artykuł z NAWACC przytoczony przez Kol. Taranta/ to prace prowadził i miał najprawdopodobniej kilka projektów zegarów z wykorzystaniem wahadła torsyjnego. Po śmierci Jehlina w listopadzie 1879r, Harder przejął patent wahadła i konstrukcję mechanizmu na którym robili próby i na początku 1880r pojechał do Świebodzic . Pokazał co ma i rozpoczął rozmowy z Beckerem, bo Becker był największy i miał największe możliwości konstrukcyjne i produkcyjne. Harder i konstruktorzy Beckera, dopracowali w szczegółach całą konstrukcję włącznie z obudową, wszyscy wiemy że od prototypu / nie wiemy dokładnie jaki on był/ do wersji produkcyjnej to droga daleka. U Beckera dopracowali ale produkcji seryjnej dla Hardera nie podjęli ,natomiast sami eksperymentowali i coś produkowali. Być może byli za słabi technologicznie, być może koszt produkcji był zbyt duży, lub były inne przyczyny których nie znamy. W konsekwencji Harder zabrał dopracowaną już konstrukcję / część wizualną również/ i poszedł połowie 1880r do Willmanna. Willmann przyjął zlecenie i w bardzo krótkim czasie rozpoczął eksperymentalną produkcję / był mniejszy i bardziej mobilny/. Wyprodukował kilka set sztuk z różnymi wychwytami, ale na bazie tego samego mechanizmu, wyglądu zewnętrznego i wahadła. Harder w 1881r zrezygnował z produkcji zegarów 400 dniowych z wychwytem wrzecionowym, natomiast Willmann dalej produkował dla Hardera zegary z wychwytem Grahama. Gdzieś wyczytałem nie pamiętam już gdzie, że Becker chciał przejąć produkcję od Willmanna zegarów z wychwytem wrzecionowym, ale się nie dogadali i Harder całkowicie zrezygnował z dalszej ich produkcji. Harder podjął jeszcze jedną próbę współpracy pod koniec 1881r, z nowo powstałą firmą Uhrenfabrik Wintermantel & Co, w której udziałowcami byli między innymi, Kienzle, Schatz czy Schopperle /znane nazwiska do dziś/. I tu właśnie się okazało, że Becker nie ma ochoty przekazać za free całego dizajnu zegara 400 dniowego. Co skutkowało tym, że firma Uhrenfabrik Wintermantel &Co wyprodukowane u siebie zegary 400 dniowe/ w okresie od marca 1882r do końca 1882r/ sprzedawała w różnych dziwnych obudowach, nie posiadały kolumn i nie były przykryte szklaną kopułą. Sprzedawały się bardzo kiepsko i Harder poszedł na całość i opatentował 12 grudniu 1882r całość zegara, czyli górna zawieszka, widelec, wahadło/patent Jehlina dopracowany u Beckera i Willmanna/, mechanizm z wychwytem Grahama, rozstaw kół, kolumny i podstawę pod mechanizm. Czyli wszystko to co było dopracowane i w dużej części przejęte od Beckera, a produkował Willmann za zgodą Beckera / Patent Nr. 269052/. Cały biznes zegarowy Hardera musiał być na tyle kiepski, że w roku 1883 sprzedał patent Jehlina biznesmenowi Arnoldowi de Gruyter. Reasumując - jestem przekonany że, cały dizajn zegara omawianego w tym temacie jest skubnięty od Beckera. Gdyby Jehlin i Harder dopracowali i opracowali wszystko sami i mieli gotowy i kompletny prototyp włącznie z obudową, to Jehlin by opatentował już 1879r wszystko to, co trzy lata póżniej opatentował Harder. Pozdrawiam
  4. Witam, temat Kol. Ulana i nie wiem czy wolno mi wpisać małe podsumowanie. Mam nadzieję że Kol. Ulan się nie obrazi. Powyższy zegar został sprzedany w Sydney za pośrednictwem serwisu eBay dnia 13.02.2011r i osiągnął cenę, 6100 $ co stanowi równowartość około 17 630 zł./ Cóż, najwyraźniej go niedoszacowałem, siedzę w tym lesie i nie zauważyłem że ?kryzys? odbił się już od dna./ Jeżeli chodzi o podobieństwo z Beckerem, to cały design został skubnięty przez Jehlina i Hardera od Beckera, włącznie z koncepcją mechanizmu i następnie opatentowany przez Herdera w 1882r../z wychwytem Grahama/ Bardzo proszę Kol. Ulana o wklejenie jeszcze jednego zdjęcia, na którym widać wahadło od spodu. Jest tam zawarta dość istotna informacja, a mianowicie, zegary 400 day produkowane w tym czasie miały problemy z stabilnością chodu. Widać na tym zdjęciu, że Willmann z Harderem usiłowali kompensować temperaturę na wahadle, montując oddzielny pierścień przykręcony do talerza i przecięty. Pozdrawiam
  5. Witam, skoro Kol. Ulan wkleił zdjęcia tego roczniaka to powiem tak. Jest to jeden z najrzadziej spotykanych roczniaków na światowych aukcjach, który został wystawiony do sprzedaży. Tego typu zegary sprzedawane są zazwyczaj w ramach wymian kolekcjonerskich. Zegar został wyprodukowany w roku 1880 lub na początku 1881roku we Freiburgu w firmie Willmann&Co na zlecenie Antona Hardera. Firma Willmann&Co wyprodukowała eksperymentalnie tylko 300 szt zegarów 400 day z wykorzystaniem wychwytu wrzecionowego. Anton Harder w 1881 roku zrezygnował z dalszej produkcji i nigdy do niej nie wrócił, bo wychwyt wrzecionowy okazał się zbyt trudny w produkcji i co się z tym wiąże zbyt kosztowny. Następne zegary 400 day produkowane na bazie patentu Lorenza Jahlin a potem Antona Hardera miały wychwyt Grahama. Opowiadał mi nie tak dawno znajomy kolekcjoner że widział roczniaka Antona Hardera z wychwytem cylindrycznym ? ja nie widziałem. Natomiast roczniaka z wychwytem wrzecionowym miałem przyjemność oglądania na żywo tylko raz w 1995r w Monachium, jego właściciel wyceniał go wówczas na kwotę od 8 do 10.000$. Myślę, że ten nie osiągnie kwoty większej niż 4000$ /kryzys/ Pozdrawiam PS. Kol Adamie są w nim pomysły Gustava Beckera napiszę o tym wieczorem.
  6. Witam, piękny roczniak, rzadko spotykany, mało grzebany. Kol.Ulan gratuluję zakupu i ceny, mam go w swoim archiwum, w oryginale przy tej numeracji były zamontowane wskazówki ażurowe, szkło mineralne /lekkie/ około 2 mm grubości. Czasami się zastanawiam, dlaczego w Polsce tak mało ludzi kolekcjonuje te zegary. ? Przecież są one piękne, ciche, delikatne, jest w nich widać to, co w zegarze najistotniejsze i najciekawsze ? mechanizm ? a nie jakieś stare spróchniałe dechy. :) Pozdrawiam
  7. Witam, to proszę zapytać Jurija jakiej narodowości jest lub był właściciel tej kolekcji. Pozdrawiam
  8. dziadek

    Galeria Gustava Beckera

    Płyta z przodu nie posiada dodatkowych otworów wszystko jest OK. Pozdrawiam
  9. dziadek

    Galeria Gustava Beckera

    Witam, dołączam zdjęcie /wyjdzie albo nie/;) Witam, pytanie może trochę naiwne ale je zadam. W niektórych starych mechanizmach GB tych z lat 18xx na tylniej płycie są dodatkowe otwory na drugim kole pośrednim bicia i na kole wychwytu, mam również taki mechanizm gdzie dodatkowy otwór jest i na trzecim kole bicia jest to Becker ze starą sygnaturą z roku 1874 nr. 825xx. Otwory o których piszę widać również na zdjęciach : post Pana taranta #86 i post Pana ulana #92. Po co są te otwory? lub do czego służą? Pozdrawiam
  10. dziadek

    Galeria Gustava Beckera

    Witam, pytanie może trochę naiwne ale je zadam. W starych mechanizmach GB tych z lat 18xx na tylniej płycie są dodatkowe otwory na drugim kole pośrednim bicia i na kole wychwytu, mam również taki mechanizm gdzie dodatkowy otwór jest i na trzecim kole bicia jest to Becker ze starą sygnaturą z roku 1874 nr. 825xx. Otwory o których piszę widać na zdjęciach : post Pana taranta #86 i post Pana ulana #92. Po co są te otwory? lub do czego służą? Pozdrawiam
  11. dziadek

    Galeria Gustava Beckera

    Witam , Ciekaw jestem czy moje ulubione 400 dniowe uczestniczą w wystawie i jak dużo ich jest? Pozdrawiam
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.