-
Liczba zawartości
191 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Forum
Profile
Galeria
Kalendarz
Blogi
Sklep
Zawartość dodana przez Darth_Gem
-
I.... właśnie przypłynął : Bejing Zheng He Treasure Ship w wersji z czarną tarczą. Widać, że BWG się stara, bo i pudełko ciekawe + ekstra pasek gumowy, przypinka i gadżet do regulacji bransolety. Niestety z datą sobie lekko nie poradzili, ucieka do góry. Żałuję, że to najprostsza Myiota napędza zamiast ich własnego werku, ale cóż, zegarków z wyprzedaży nie zagląda się (zbyt głęboko) pod dekiel...😜 Mając już diver's Sea-Gull, który naprawdę jest ładny, wydawało mi się, że te 42 mm BWG będzie wyglądać nawet lepiej, ale jest lekki zonk, bo 13 mm grubości lepiej wygląda na 44 mm a nie na 42. Niemniej jednak, całkiem przyzwoite wydawnictwo ten Zheng He. W załączeniu trochę fotek poglądowych, niestety nie miałem opcji zrobić lumy, bo nie mam przy sobie lampki UV, a gdy zegarek dopłynął było już całkiem ciemno... No cóż, nex time.... Errata: Nie wiem, czy będzie to widać, ale światło słoneczne wydobywa z indeksów i wskazówek złoto-miedziany kolor i całość dopiero wtedy nabiera wyglądu! Kompletnie się tego nie spodziewałem, i zastanawiałem się po cholerę ten bezel ma inny kolor, a to dopiero wychodzi przy nasłonecznieniu - czyli teoretycznie tam, gdzie zegarek ma być używany - na plaży i podczas pływania. Duży, duży plus! Ponadto luma jest dwukolorowa, wskazówka minutowa jest kobaltowa a reszta lekko turkusowa. Oczywiście poniższe zdjęcia nie oddają rzeczywistości, ale żeby to poprawnie pokazać, trzeba by być profesjonalnym fotografem z dobrym sprzętem a nie tanim "Smart"fonem. Wymiana bransolety na pasek też mu dobrze zrobiła.
-
No tu to sobie pojechali po bandzie ostro:😆
-
Heh, fajny, nietypowy taki. A gdzie kupiłeś? Wiem, że mi lekko odbiło. Nie mam absolutnie żadnej potrzeby żeby kupować produkty Addiesdive, ale że mi maila przysłali, to obejrzałem i ... zamówiłem niebieskiego. Praktycznie NIC mi się w tych zegarkach nie podoba, bo grube są jak beczki, wszędzie wypisują, że to "dive watches", a to totalny BS , koperty mają na jedno kopyto, w najbrzydszym dla mnie kształcie, no ale tarcze... tutaj jednak mają plusika. Nie sądzę abym nosił ten zegarek dłużej niż 1 wieczór, ale za takie pieniądze, to ...
-
Właśnie zamówiłem. Bejing Qomalangma BG053503. Chwalę się już teraz, bo zanim dotrze to pewnie z miesiąc minie, a bardzo mi się spodobał. Że tak powiem: "urzekł mnie tą tarczą". Model z błękitną tarczą jest mega ciekawszy niż standardowy biały.
-
Hah, niestety nie. Nawet nie wiem, jakim cudem udało Ci się go dostać za takie grosze. Swój kupiłem na oficjalnej stronie Sea-Gull store. Niestety za całe 180 Euro, ale za to przyszedł w 4 dni (???!!!) i Belastingdienst nie wysłał mi standardowego claimu podatkowego, czyli musieli to nadać z jakiegoś "EU Warehouse". (Nie wiedziałem, że wo ogóle mają)
-
Awww,kolega Paulus mnie uprzedził, ale to tylko dlatego, że moja wersja przyszła na adres domowy a nie "świąteczny" (czyli u mamy). Nie mniej jednak widzę, że Polaris ma wzięcie 🤪 I nie ma się co dziwić, zegarek nie jest brzydki, widać że Sea-Gull pozazdrościł Citizenowi i Addiesdive. Ja wybrałem wersję z szarą tarcza, gdyż, ponieważ, mam już ciekawszy czerwony zegarek, kolor Tiffany nie przemawia do mnie ( nie jest tutaj w żaden sposób subtelny, jak w innych markach) a beżowy to już Addies zdominował. Ergo wersja szara zagościła dziś na moim nadgarstku. BTW: bransoleta jest okropna i chyba jakiś szary pasek zakupię, ale może ktoś ma inne sugestie?
-
No, i TO jest dobry interes!Brawo!👏
-
I.....tak jak myślałem, Addiesdive wykonał turkusowego również w wersji auto: https://www.addiesdivewatches.com/products/addiesdive-ad2077?se_activity_id=155700625573&syclid=ctq5gkqiql4s7385mq00&utm_campaign=🕰️+The+Perfect+New+Year+Gift%3A+Addiesdive+Watches+at+Amazing+Discounts!_155700625573&utm_medium=email&utm_source=shopify_email ... gdyby ktoś był zainteresowany...
-
CWS oferuje je za 250 USD, więc nie wiem, czy to "normalna" cena, czy właśnie z obniżką. Ale ... ponieważ właśnie zapłaciłem za przecenionego Bejing Driver Zhong He, to niestety tego muszę odpuścić. Poza tym czas zacząć oszczędzać na Grand Seiko 🤪😜
-
I ostatni z najnowszych nabytków, czyli vintage ZuanShi ( czy też "Diamond", jak się czasem lubią nazywać). Cena była zachęcająca, w okolicy 45 Euro 🤪 Wziąłem, bo ma nakładane indeksy i cyfry. I fajna sekundową wskazówkę.
-
Ależ kupujemy, kupujemy! Tylko, że rzadziej 😆😋
-
Już skopiowali Vortichrona? 😆😋🤪 Kolejny nabytek mój to cuś, co się nazywa "Carnival" I nie pamiętam aby tutaj ktoś pokazywał wynalazki tej marki. Zakupione na Ali, w ramach kaprysu i głównie z powodu zdjęć, jakimi kusili, no i werkiem Myiota. Zegarek enigma dla mnie, bo widać na nim cokolwiek, tylko wtedy gdy odpowiednio ustawić go do światła...
-
Dawno mnie nie było, ale też nie było za wiele ciekawych egzemplarzy do nabycia, ale coś tam się w końcu pojawiło. Na początek całkiem zgrabny i zwiewny Vager Hauers z chińską numeracja Suzhou. 38 mm, z mechanizmem SeaGull ST18. Są trzy wersje tarczy, i tylko ta turkusowa ma coś w rodzaju sunburst. Leciutki i przyjemnie leżący zegarek.
-
Być może, że jest to "okazja", ale połączenie wszystkich tych elementów plus "mechaniczny budyń" po prostu jest dla mnie counterproductive I wręcz odstręcza od zakupu. No ale to mnie. Może znajdą się chętni, którzy nie zwracają na to uwagi, i są "targetem " 🤪
-
Nie w tym rzecz, co ja sobie kupię, ale w jaki sposób zniechęca się klientów do kupienia polskich wyrobów (o ile on jest polski, bo nie wiem jaki tam mechanizm jest, but anyway...). Ja po prostu nie jestem w stanie zrozumieć dlaczego w Polskę rąbie się klientów na lewo i prawo, wiedząc, że ludzie jednak nadal zarabiają średnio mniej niż np. Benelux, i dlatego należy im walnąć cenę wyższą niż te w Beneluxie, bo ....no właśnie DLACZEGO??? I to nie jest jakiś odosobniony przypadek, bo na obuwiu czy sprzęcie elektronicznym wały są takie same.
-
Nie mówcie, że to się dzieje naprawdę.... Nie dość, że wręcz groteskowy w obecnej sytuacji slogan (Budyń - i już wiesz z kim się to kojarzy) to jeszcze "mechaniczny budyń" , gdyby było mało. Taka gra w skojarzenia , proszę Państwa.... W dodatku cena jak za średniego Niemca czy Japończyka, nie wiedzieć czemu? A wygląd, cóż, kwestia gustu, ale mnie absolutnie nie zachęca... Regardless,ktoś tam w ogóle pilnuje, JAK to wygląda?
-
I zegarek fajny i gazeta! Rany Julek, skades Waść taki rarytas wyciągnął? I to jeszcze prawie nówka, nie czytana? No i miło poznać krajana, ja z krańcówki 9 😜
-
Dzięki, widziałem, prawie kopia Tsuyosy, niestety, nie wzbudziło to większej sensacji. No i za gruby. Sorry, ale wybredny się zrobiłem 🤪
-
Poczekam aż dadzą automata...ale kolorek kuszący...
-
Zgadzam się z przedmówca, w dzisiejszej dobie trudno o oryginalny, specyficzny design. W wielu wypadkach nie są to nawet celowe zagrywki, ale po prostu efekt "pamięciowy" , projektanci, nie będący top of the top , w jakichś haute brandach, które wyznaczają "tryndy" siłą rzeczy, mając w pamięci setki wcześniejszych projektów, robią coś "na kształt" już gdzieś widzianych wzorów. Oczywiście pomijam tu ewidentne kopie designu (no ale takie są poza moimi zainteresowaniami). Jeszcze gorzej jest z mechanizmami, bo w końcu ile wersji werków i jakie komplikacje można wymyśleć? Niemniej jednak uważam, że Bejing czy Sea-Gull umieją stworzyć coś własnego, przynajmniej w jakiejś części będące częścią Chińskiej kultury (która, notabene, jest bardzo wyszukana, jeśli spojrzeć tysiąc lat wstecz). Mamy obraz Chin, jaki pewnie wynieśliśmy z dzieciństwa, kiedy to (mnie przynajmniej) Chiny kojarzyły się z ogromną biedą i przeludnieniem + zamordyzmem Mao. Przeżyłem duży szok, gdy zacząłem drążyć chińską historię. Możemy się jeszcze obudzić w innej cywilizacji, jeśli rzeczy pójdą w złym kierunku.... A propos, to video a o riffach - bomba, nie zdawałem sobie sprawy! Pomijając już fakt, że fanem Ironsow jestem do dziś 😜🤘
-
Proszę bardzo: https://vortichron.com/ Z tym, że ja zakupiłem toto na Kickstarterze, jak mieli kampanię, gdzieś chyba w maju jeszcze. Wyszło mnie to jakieś 230 Euro. A jaką mają cenę na stronie to nawet nie sprawdzałem 😋
-
No ładniutki! A wiela się ceni? Przyznam, że nie mam pojęcia jak poprawnie sfotografować mój najnowszy nabytek, bo jest dość... nietypowy i dlatego zdecydowałem, żeby go nabyć. Raczej rzadko spotykany design. Werk Myiota, szkło szafirowe i fajna luma (z góry przepraszam za jakość zdjęć, mój telefon nie umie w ciemność) . Pasek i zapięcie niestety low quality, nieporównywalne z poprzednim Mark Chen, ale sam zegarek ciekawy. DLACZEGO POŁĄCZYŁO DWIE NIEZALEŻNE ODPOWIEDZI???? I jak to odwrócić???
-
No pewnie, że nie. I nie ma możliwości że tyle zapłaciłem 🤪
-
Nie zapłaciłem ani centa. To co widzimy to cena ostateczna. A cło, to wiesz, jak sprzedawca zadeklaruje "używany i sample" oraz niewielka wartość, to nic się nie płaci. To nie jest mój pierwszy zakup u nich, i wszystko się zawsze tak odbywa. Nadal, 800 USD to gruba przesada, ja zapłaciłem 300 mniej 🤪
-
https://chinawatchshop.com/collections/oriental-cherry-mark-chen-03 Z tym, że moj był z sekcji "pre-owned", co znacząco wpłynęło na moją decyzję, ponieważ, nie uważam, że te zegarki są warte 800 lub więcej USD . Egzemplarz, który otrzymałem, jest brand new, ale że był rozpakowany, to już jest "pre-owned". Te zegarki mają różne wersje wykończenia, ale im więcej detali (blue gear, floral engraving, etc) tym droższe. Nie ukrywam, że wersja obsydianowe z czarną obwódką na kopercie wygląda cudownie, no ale...sorry, nie za 1300.
