-
Liczba zawartości
176 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Forum
Profile
Galeria
Kalendarz
Blogi
Sklep
Zawartość dodana przez Darth_Gem
-
Chłopy, nie kłòćta się, bo nie warto. Każdy lubi taki a nie inny design i każdy dorobi sobie do tego dowolną ideologię, bo niestety zbieractwo zegarków to hobby strasznie egoistyczne, i mega subiektywne. Przypomina mi to słynna scenę, że "moja racja jest najmojsza". Prawda jest taka, że są całkiem dobre zegarki produkowane w Chinach i całkiem słabe produkowane w Niemczech, Szwajcarii i gdziekolwiek indziej. I odwrotnie. Swego czasu dyskutowałem z kimś na YT, kto strasznie bronił San Martinow, że jaka to jakość i wykończenie, etc, podczas gdy jest to lekko lepiej wykonany klon innych designòw, w zbyt dużych kopertach, wszystkich na jedno kopyto, do których wkłada się jeden i ten sam mechanizm i jedyne, co te zegarki odróżnia od siebie to kolor tarczy. Ale jeśli komuś się to podoba, to kim jestem, żeby mu zabraniać wydawać jego własne pieniądze na takie produkty? I wierzyć w cokolwiek sobie chce wierzyć? That's entirely not up to me. (Ja za to sobie kupiłem The Twelve. W tytanie. Za BARDZO rozsądne pieniądze. Ale to nie ten dział 🤪😋)
-
Dzięki za rady. Nie będę odsyłał, szkoda mi czasu i zachodu. Nie jest to warte aż tyle. Zegarek kupiłem na stronie dystrybutora Sea Gull (są co najmniej dwie, bardzo podobne), nawet dali "papiery" , łącznie z krzywo wydrukowaną kopia informacji, że firma (nie pamiętam jaka) jest oficjalnie zatwierdzonym dystrybutorem produktów Sea Gull.😂 Pasek brązowy z miękkiego zamszu mi się tutaj marzy, więc pójdę w tą stronę. Oczywiście nagle nigdzie nie ma takich pasków w rozmiarze 20 mm. Są wszystkie inne szerokości, ale 20 mm "wyszło". Cóż, poczekam, nie pali się. Co do serwisu, to mam nadzieję, że dłużej niż dwa lata, bo ja tych zegarków mam już tyle, że niektóre to i pół roku leżą i czekają na swój czas...więc ich "zużycie" jest relatywnie niewielkie. Ale dzięki za info!👍
-
Koledzy, pomocy upraszam. Kupiłem sobie zegarek, którego nie planowałem nigdy kupować (dziurbillion), ale że był tani i dobry, no to... uległem. Zawsze podobały mi się komplikacje "power reserve", więc to przeważyło. Nie zwróciłem uwagi, że to jest z gatunku "two tone" colour, no I mam teraz cykacz, wyglądający jak sikor dla maczo z Górniaka czy Bałut. Ewentualnie jakiejś tureckiej riviery. Może dałoby się go uratować paskiem, ale nie mam pojęcia jaki kolor/wzór by tu pasował. Pomożecie? 🤪😋
-
Nie mówię nie, bo praktycznie nie znam polskiego rynku zegarkowego. Ale kiedy tylko jestem w domu (średnio 4 x do roku) to widzę, jak za te same produkty (czy to ubrania, czy sprzęt, czy komputery) ceny w Polsce są wyższe niż u mnie. I to wszystko w kraju, który nadal ma mniejsze PKB, niż Benelux, na ten przykład. Nie rozumiem tego totalnie. Najgłupszy przykład jest z lotniskowym alkoholem: w Warszawie sprzedają whisky w cenach około 20% wyższych niż w zwykłym sklepie tutaj. No po prostu uszy w stanik opadają. Jedyne co jest tańsze to Wyborowa, etc. Jednakże zdarzyła mi się tez pozytywna przygoda, ale to chyba na zasadzie "ślepej kurze ziarno" - ze 2 lata temu był straszny zamęt wokół limitowanego Seiko Alpinist, z tak zwanym "glacier dial". Wypuścili edycje limitowaną na pasku, ludzie wykupili na pniu, a miesiąc później Seiko wydało już normalną edycję z tym samym "glacier dial", z tym ze na bransolecie. No i klientela się wściekła, był straszny uproar, ale i tak zegarek wykupili. Oczywiście nie udało mi się go nigdzie kupić, i zupełnym przypadkiem będąc w domu, zaszedłem do sklepu i zegarmistrza, aby naprawić zegarek mamie, patrzę: a tu Seiko Alpinist glacier dial, na bransoletce, w cenie producenta (bodajże 750 Euro wtedy) leży i na mnie czeka! No i tak właśnie mi się trafiło... ale to był jedyny raz.
- 3102 odpowiedzi
-
- meccaniche veneziane
- redentore
- (i 26 więcej)
-
No raczej tak, kupiłem u właściciela marki. Napisałem im maila, dostałem odpowiedź i ..jest. Wraz z ekstra paskiem, więc milo ze strony producenta. W PL raczej nie kupuję, bo .. jest zwyczajnie za drogo - i za chiny nie wiem czemu. Nic osobistego, po prostu zwykła obserwacja rynku.
- 3102 odpowiedzi
-
- meccaniche veneziane
- redentore
- (i 26 więcej)
-
No I wziął i przyszoł. Surprise, bo na stronie jest napisane, że dostawy w marcu. Nie to, żebym się skarżył, bynajmniej😜 zegarek jest wspaniały! Przynajmniej dla mnie.
- 3102 odpowiedzi
-
5
-
- meccaniche veneziane
- redentore
- (i 26 więcej)
-
Hejka, Ja go nabyłem bezpośrednio na ich stronie: https://www.addiesdivewatches.com/products/addiesdive-38mm-nh35-automatic-watch-ad2080 Opis jest w linku.
-
Moi drodzy, jestem lekko w szoku. Przybył Addiesdive, który zamówiłem chyba tydzień temu, czy cuś 😋 I.... On jest naprawdę ładny! I ma w miarę bransoletę, która nie depiluje my nadgarstka, ma dość zwarte ogniwa i dobre zapięcie z dużą ilością dziurek do dopasowania. Duży plus! Poza tym, tarcza w ciemnoniebieskim odcieniu przechodząca w czerń na obwodzie, wraz z tymi prążkami, prezentuje się całkiem zgrabnie i nie wstyd się z tym pokazać. Nie jest przeładowana napisami, tylko logo i, że automatic I cześć. Zwracam uwagę na wskazówki, bo o ile godzinowa czy minutowa mogą sprawiać wrażenie zbyt grubych, to sekunda jest fantastyczna, z tym zgrubieniem na 9/10 końcówki. Nakładane indeksy bez większych fajerwerków, ale bardzo poprawne, więc znów pozytywnie. Największą zaś niespodziankę sprawiła mi ...luma! Jest bardzo mocna i bardzo wyraźna, tak że nawet w półmroku wygląda to atrakcyjnie. No w życiu bym się nie spodziewał tego od zegarka za 120 Euro, a tu proszę, jak mawiał Palpatine : "it's a surprise, for sure, but a welcome one!"
-
Po długiej deliberacji z samym sobą zdecydowałem się nabyć właśnie ten model. Dostanę wraz z paskiem na podmianę, ale nie zamierzam tego robić, ponieważ bransoleta jest tu absolutnie wspaniała (może poza samym zapięciem). Natomiast sam zegarek, po prostu śliczny. I mam gdzieś, że nie ma sekundy, i tak nie chodzi przecież o sprawdzanie dokładnego czasu, ale pod biznesową koszulę, czy na mniej oficjalny występ to jest bajka. 8,95 mm grubości no i tarczą, w cudownym fiolecie. Prince byłby zachwycony. So am I. Długo biłem się z myślami co lepsze Arsenale czy The Twelve, i o ile Christopher Ward bije Venezianico na głowę w kwestii mechanizmu, lumy, indeksów i dekla, to Arsenale jest po prostu esencją włoskiej elegancji. Ok, mógłby mieć 38 mm, ale cóż.
- 3102 odpowiedzi
-
3
-
- meccaniche veneziane
- redentore
- (i 26 więcej)
-
Panie i Panowie (chociaż raczej Panowie, I suppose 😜) przedstawiam efekt chińskiego pozazdroszczenia Grand Seiko, czyli Beijing Qomalangma BG053503, czyli zegarek upamiętniający zdobycie Mount Everestu przez małych żółte rączki 🤪 Zegarek występuje w dwóch wersjach tarczy, białej i jasnoniebieskiej, z których to tarcz oczywiście ciekawszą jest ta niebieska. Widać, że się starali, no ale do Grand Seiko jeszcze im bardzo daleko, zwłaszcza w kwestii polerowania koperty (o bransolecie nie wspomnę, bo natychmiast zamieniłem ja na pasek.) Opakowanie przyszło w podobnej wersji jak wcześniejszy diver Zheng He, więc mam już dwie przypinki Tiannanmen. Oh, well. Największa wadą tego zegarka jest jego rozmiar, ponieważ to 40 mm, a w zupełności wystarczyłoby 38. Byłoby bardziej "szlachetnie". Największą (mimo wszystko) zaletą jest fakt, że pomimo "statyczności" wykonania tarczy, przyjmuje ona różne odcienie, w zależności od kąta padania światła, jak i jego rodzaju. Światło sztuczne wydobywa więcej szarości, światło słoneczne - błękitu. Generalnie, mam wrażenie, że jestem chyba naprawdę już "done" z chińczykami, ale you never know, do you?🤪
-
I.... właśnie przypłynął : Bejing Zheng He Treasure Ship w wersji z czarną tarczą. Widać, że BWG się stara, bo i pudełko ciekawe + ekstra pasek gumowy, przypinka i gadżet do regulacji bransolety. Niestety z datą sobie lekko nie poradzili, ucieka do góry. Żałuję, że to najprostsza Myiota napędza zamiast ich własnego werku, ale cóż, zegarków z wyprzedaży nie zagląda się (zbyt głęboko) pod dekiel...😜 Mając już diver's Sea-Gull, który naprawdę jest ładny, wydawało mi się, że te 42 mm BWG będzie wyglądać nawet lepiej, ale jest lekki zonk, bo 13 mm grubości lepiej wygląda na 44 mm a nie na 42. Niemniej jednak, całkiem przyzwoite wydawnictwo ten Zheng He. W załączeniu trochę fotek poglądowych, niestety nie miałem opcji zrobić lumy, bo nie mam przy sobie lampki UV, a gdy zegarek dopłynął było już całkiem ciemno... No cóż, nex time.... Errata: Nie wiem, czy będzie to widać, ale światło słoneczne wydobywa z indeksów i wskazówek złoto-miedziany kolor i całość dopiero wtedy nabiera wyglądu! Kompletnie się tego nie spodziewałem, i zastanawiałem się po cholerę ten bezel ma inny kolor, a to dopiero wychodzi przy nasłonecznieniu - czyli teoretycznie tam, gdzie zegarek ma być używany - na plaży i podczas pływania. Duży, duży plus! Ponadto luma jest dwukolorowa, wskazówka minutowa jest kobaltowa a reszta lekko turkusowa. Oczywiście poniższe zdjęcia nie oddają rzeczywistości, ale żeby to poprawnie pokazać, trzeba by być profesjonalnym fotografem z dobrym sprzętem a nie tanim "Smart"fonem. Wymiana bransolety na pasek też mu dobrze zrobiła.
-
No tu to sobie pojechali po bandzie ostro:😆
-
Heh, fajny, nietypowy taki. A gdzie kupiłeś? Wiem, że mi lekko odbiło. Nie mam absolutnie żadnej potrzeby żeby kupować produkty Addiesdive, ale że mi maila przysłali, to obejrzałem i ... zamówiłem niebieskiego. Praktycznie NIC mi się w tych zegarkach nie podoba, bo grube są jak beczki, wszędzie wypisują, że to "dive watches", a to totalny BS , koperty mają na jedno kopyto, w najbrzydszym dla mnie kształcie, no ale tarcze... tutaj jednak mają plusika. Nie sądzę abym nosił ten zegarek dłużej niż 1 wieczór, ale za takie pieniądze, to ...
-
Właśnie zamówiłem. Bejing Qomalangma BG053503. Chwalę się już teraz, bo zanim dotrze to pewnie z miesiąc minie, a bardzo mi się spodobał. Że tak powiem: "urzekł mnie tą tarczą". Model z błękitną tarczą jest mega ciekawszy niż standardowy biały.
-
Hah, niestety nie. Nawet nie wiem, jakim cudem udało Ci się go dostać za takie grosze. Swój kupiłem na oficjalnej stronie Sea-Gull store. Niestety za całe 180 Euro, ale za to przyszedł w 4 dni (???!!!) i Belastingdienst nie wysłał mi standardowego claimu podatkowego, czyli musieli to nadać z jakiegoś "EU Warehouse". (Nie wiedziałem, że wo ogóle mają)
-
Awww,kolega Paulus mnie uprzedził, ale to tylko dlatego, że moja wersja przyszła na adres domowy a nie "świąteczny" (czyli u mamy). Nie mniej jednak widzę, że Polaris ma wzięcie 🤪 I nie ma się co dziwić, zegarek nie jest brzydki, widać że Sea-Gull pozazdrościł Citizenowi i Addiesdive. Ja wybrałem wersję z szarą tarcza, gdyż, ponieważ, mam już ciekawszy czerwony zegarek, kolor Tiffany nie przemawia do mnie ( nie jest tutaj w żaden sposób subtelny, jak w innych markach) a beżowy to już Addies zdominował. Ergo wersja szara zagościła dziś na moim nadgarstku. BTW: bransoleta jest okropna i chyba jakiś szary pasek zakupię, ale może ktoś ma inne sugestie?
-
No, i TO jest dobry interes!Brawo!👏
-
I.....tak jak myślałem, Addiesdive wykonał turkusowego również w wersji auto: https://www.addiesdivewatches.com/products/addiesdive-ad2077?se_activity_id=155700625573&syclid=ctq5gkqiql4s7385mq00&utm_campaign=🕰️+The+Perfect+New+Year+Gift%3A+Addiesdive+Watches+at+Amazing+Discounts!_155700625573&utm_medium=email&utm_source=shopify_email ... gdyby ktoś był zainteresowany...
-
CWS oferuje je za 250 USD, więc nie wiem, czy to "normalna" cena, czy właśnie z obniżką. Ale ... ponieważ właśnie zapłaciłem za przecenionego Bejing Driver Zhong He, to niestety tego muszę odpuścić. Poza tym czas zacząć oszczędzać na Grand Seiko 🤪😜
-
I ostatni z najnowszych nabytków, czyli vintage ZuanShi ( czy też "Diamond", jak się czasem lubią nazywać). Cena była zachęcająca, w okolicy 45 Euro 🤪 Wziąłem, bo ma nakładane indeksy i cyfry. I fajna sekundową wskazówkę.
-
Ależ kupujemy, kupujemy! Tylko, że rzadziej 😆😋
-
Już skopiowali Vortichrona? 😆😋🤪 Kolejny nabytek mój to cuś, co się nazywa "Carnival" I nie pamiętam aby tutaj ktoś pokazywał wynalazki tej marki. Zakupione na Ali, w ramach kaprysu i głównie z powodu zdjęć, jakimi kusili, no i werkiem Myiota. Zegarek enigma dla mnie, bo widać na nim cokolwiek, tylko wtedy gdy odpowiednio ustawić go do światła...
-
Dawno mnie nie było, ale też nie było za wiele ciekawych egzemplarzy do nabycia, ale coś tam się w końcu pojawiło. Na początek całkiem zgrabny i zwiewny Vager Hauers z chińską numeracja Suzhou. 38 mm, z mechanizmem SeaGull ST18. Są trzy wersje tarczy, i tylko ta turkusowa ma coś w rodzaju sunburst. Leciutki i przyjemnie leżący zegarek.
-
Być może, że jest to "okazja", ale połączenie wszystkich tych elementów plus "mechaniczny budyń" po prostu jest dla mnie counterproductive I wręcz odstręcza od zakupu. No ale to mnie. Może znajdą się chętni, którzy nie zwracają na to uwagi, i są "targetem " 🤪
-
Nie w tym rzecz, co ja sobie kupię, ale w jaki sposób zniechęca się klientów do kupienia polskich wyrobów (o ile on jest polski, bo nie wiem jaki tam mechanizm jest, but anyway...). Ja po prostu nie jestem w stanie zrozumieć dlaczego w Polskę rąbie się klientów na lewo i prawo, wiedząc, że ludzie jednak nadal zarabiają średnio mniej niż np. Benelux, i dlatego należy im walnąć cenę wyższą niż te w Beneluxie, bo ....no właśnie DLACZEGO??? I to nie jest jakiś odosobniony przypadek, bo na obuwiu czy sprzęcie elektronicznym wały są takie same.
