No, ale Tobie nic się nie stało? Ja nie wierzę w pecha, chociaż w Twoim przypadku wygląda to co najmniej zadziwiająco...Kilka razy w życiu doświadczyłem serii nieprzyjemnych zdarzeń, ale nigdy nie traktowałem ich jako pecha. Psujące się urządzenia to sytuacje nie zależne raczej od Ciebie, nie wiem jak było z samochodem. Jak wmówisz sobie, że masz pecha, to będziesz przyciągał podświadomie takie nieciekawe sytuacje. Autosugestia czy cuś w tym rodzaju...