Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

reelax

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    664
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez reelax

  1. Gratuluję nowego nabytku. Piękna tarcza... logo koronka, klasyk, klasyków...
  2. Szkło z AR'em. Tu już chyba nie wypadało. Poza tym jest bardzo fajna przejrzystość. Wracając jednak do porównania, ogólnie moim zdaniem Heuer jest przewartościowany, a Hamilton w przypadku tego modelu poza mechanizmem niczym mu nie ustępuje. Mi najbardziej rzuciły się w porównaniu: Biały sekundnik - niemalże identyczna stylizacja, na korzyść Hamiego z uwagi na końcowe zakrzywienie. Indeksy - zbliżony motyw, sztabka + luma. Sztabki w Tagu są toporne, a kolor lumy - być może to kwestia gustu i nawiązania do historii, ale Hamiltonowa wygląda świeżej. Tarcze Chrono - na zdjęciu tego nie widać, ale mimo różnicy w rozmiarze, niemalże podobnie wykonane. Do gabarytu z Hamiego trzeba się przyzwyczaić..., czytelność jednak mimo wszystko po stronie Hamiego. Datownik - w Tagu jest tak mały i mało czytelny, że równie dobrze mogło by go tam nie być. Oczywiście na plus w Hami. Popychacze chrono - mówi się, że Hamilton ma je przerośnięte, nic bardziej mylnego! Dodają niesamowitego charakteru, a przy tym są bardzo wygodne w obsłudze. Teraz jak patrzę na inne chrono to mam wrażenie, że są nieporęcznie małe, tak też wyglądają w Tagu. Koperta - tag też jest gruby a koperta też jest 42 jest jednak bardziej obła jak mydelniczka. Hamilton zaś jest ostry, uszy mają ostre kanty, kwestia gustu, ale w Hamiltonie wygląda to ciekawiej. Jednakże odniosłem wrażenie, że Tag leży lepiej. Waga - tu Hamilton przegrywa, Tag jest odczuwalnie lżejszy. Tyle mi się nasunęło... a poza porównaniem to bezel w Tagu bomba tzn. zwyczaj bezle tykają wydając metaliczny klik przeskoku po zębatkach. Tu jest efekt przeskoku miękkiego jak po gumie, bez charakterystycznego kliku przy obrocie...
  3. Takie porównanie dziś miałem. Naturalnie Heuer to wyższy prestiż w dodatku z mechanizmem in-house. Jednakże wydaje mi się, że Hamiltonowi lepiej wyszedł zegarek. Jest bardziej czytelniejszy (chrono, data). Moje osobiste wrażenie, że i koperta ciekawsza w Hamiltonie. A wy co sądzicie?
  4. Mam dużo różnych pasków, nie przywiązuje do serii dużej uwagi. Jednakże, nie mam specjalnie czego się czepiać, no może poza motywami rally (dziurki) które mogły być na przelot. Klamra jest fajnie wyprofilowana tak też dobrze przylega do paska i nie odstaje. Uszy, ostre, nie za długie, nie za krótkie. Jednakże nie oplatają nadgarstka, jak ktoś ma bardzo okrągły nadgarstek to mogą robić wrażenie sterczących ale nie jakoś przesadnie i dopiero w momencie gdy mocno wciśniemy zegarek do ręki. Ja noszę z luzem, czyli od klasycznego zapięcia na styk + 1 oczko luz i uszy mi nie przeszkadzają. Zegar na pasek NATO też dobrze się zaplata, nie mogę narzekać, aczkolwiek NATO bardziej niż tradycyjne paski powoduje efekt wysoko położonych uszu, a to też za sprawą, że dekiel jest dość głęboki.
  5. Dzięki, ale wygląda na to, że trochę u mnie zagości Wzornictwo jest ponadczasowe, czuć ducha historii Hamiltona i trudno znaleźć coś w zastępstwie. Pod kątem tarczy i koperty powiedziałbym, że lepsze ma smaczki wykończeniowe niż Autavia. Zegarek ma fajne proporcje, popychacze są bardzo wygodne... mógłbym tak wychwalać w nieskończoność
  6. Glycine z nowym kompanem, w skórzanej stylizacji
  7. Jeszcze tu się nie pochwaliłem nowym nabytkiem. Hamilton ogólnie od dawna za mną chodził, nigdy jednak nie spodziewałem się, że przyjdzie w takiej odsłonie Jest wyjątkowy, jak nie Hami, 42 to mój rozmiar, a monochromatyczne wzornictwo to moje klimaty. Zegar świetny pod każdym względem i uniwersalny do różnych ubiorów.
  8. I specjalnie tak zakończyłem mój wpis aby zachęcić do dyskusji o cenie... Czy wolałbym kupić drożej, otóż wolę taniej Jednakże zaspokojenie "snobizmu" to nie kupić najtaniej. A kupić odpowiednio tanio w pewnym pułapie cenowym. Ja kupuję zegarki w przedziale 3-5k. GL się mieścił w tej cenie i był ciekawą alternatywą do np. Hamiltonów w podobnej militarnej stylistyce. A nie był przy tym tak komercyjny. Teraz kolekcja warta jeszcze rok temu xx K, jest warta w odsprzedaży x K - o jeden x mniej to jakaś spadek do 1/3 ceny od katalogu. Dół, lekko mnie to demotywuje mimo, że markę lubię a zegarki mnie cieszą. Spójrzcie na bazarek, tam jest cała zgraja szczęśliwców, którzy myśleli że zrobią intratny interes ściągając Gla z MD i sprzedadzą go z bonusem w PL, a tu jeszcze trzeba z ceny z chodzić bo zegarek jeszcze rok temu chodzący w regularnej cenie 6k z biedą lata po 3k? Dlatego aby cieszyć się w pełni z dokonanego wyboru to potrzebny mi czynnik jakości, satysfakcji z użytkowania i ceny adekwatnej do statusu - a ten w 2017 został lekko zaorany...
  9. Mi w tych nowych nie siada logo, wolę starą koronkę. Jednakże nowe bezle mi się podobają bardziej od starych. Ja mam 3 Gl'e i być może brał bym kolejne ale obecna polityka cenowa jest druzgocąca i na razie czekam aż minie ta fala taniości...
  10. Dziś odkopałem taką fotkę, Gl'e są jednymi z tych zegarków, które lubią przebieranki i niemalże w każdym zestawieniu im pasuje...
  11. Jakby ktoś szukał bransoletki do Combat 6 22mm, mam na zbyciu praktycznie nówka
  12. Moim zdaniem tarcza jest bardzo dobra, wyjątkowa nawet w tej klasie cenowej i w porównaniu do alternatyw - choć tych nawet za dużo nie ma. Tarcza wypukła, mieniąca się w świetle głęboki niebieski - przechodzący w fiolet, trudno coś takiego znaleźć u innych... Często podirytowani znajomi zauważali, "... ty w końcu jaka ta tarcza jest" . Co do kolorów nie trzeba ich podrasowywać, same w sobie są mocne i głębokie. To mi się w tym zegarku podoba najbardziej, a indeksy spasowane rewelacyjnie. Mają taki trochę limonkowy odcień świetnie kontrastujący do mieniącej się tarczy.
  13. Jak na PW, ja swojego rozważam zegarek z bransoletą + pasek (jak na zdjęciu), pudełko i takie tam... Choć jeszcze się waham, to buduję wewnętrzną odwagę aby się tego podjąć. W pudle mam jeszcze dwa GLe więc aż tak smutno nie będzie
  14. Widzę Combatami dziś obfituje, a ja mam zgryz czy mojego nie puści dalej...
  15. Zdjęcia w sieci to ja widziałem, ale mało jest jeszcze prywatnych, a chodzi mi przede wszystkim jak elementy złocone, bezel łapią światło bez obróbki foto...
  16. Pozwolę się włączyć w dyskusję, gdyż stoję przed podobnym dylematem, a Tudor ostatnio nie daje mi spać. Najmniej mnie wzrusza wersja blue bo to oklepana kolorystyka..., wersja Mazika bardzo mnie intryguje, świetna - ciepła - bez przesytu kolorystyka, ale boje się, że zegarek ten nie sprawdzi się jako uniwersalny... i pozostanie go nosić przy oficjalnej galanterii. BBB vs BBS - najlepiej to jedno i drugie Dotychczas gustowałem głównie w zegarkach Glycine i tak się składa, że mam w tej stylistyce dwa zegarki. Combat Suba Burgundy i DC-4 można by powiedzieć, że w wersji steel - bo bezel jest ze szczotkowanej stali. Idąc tym doświadczeniem, na ten moment skłoniłbym się ku wersji Steel ale nie na bransolecie bo efekt jest już za chłodny..., Steel na pasku skóra, Nato komponuje się świetnie w niemalże każdej kolorystyce i tu bez obaw do tego modelu, zarówno do luźnych ubiorów jak i bardziej oficjalnych. Burgundy - uwielbiam tą wersję kolorystyczną, a zwłaszcza w nowej odsłonie BB pasek nato. Jest to specyficzna kolorystyka, ale wg.mnie lepsza, bardziej wyrazista i łatwiejsza do skomponowania do odzieży niż blue. Z paskami tu już pokombinować za dużo się nie da, ale jeżeli chcesz aby twój zegarek z nadgarstka był widoczny i wzbudzał zaciekawienie to BBB to zapewni. Dla mnie dylemat jest spory, wersja BBB to dla mnie taki ugrade po GL Combat Sub B, formalnie przeskok duży, ale w stylistyce już nie tak odczuwalny i tego się obawiam najbardziej, że poza ubytkiem sporej gotówki nie poczuję tak dużej zmiany. Wersja Steel, mając DC-4 wiem, że to będzie mega toolowy zegarek do wszystkiego i też pewną ciekawostką będą dwa Steele w kolekcji jeden z klasyczną przedziałkom, drugi z 24h, choć i tu się obawiam, że poza dużym ugrade, na co dzień będę odczuwał ciężar podobieństwa monochromatycznego... Alternatywa wersja mazik'a ale na pasku... Mazik jakbyś mógł pokazać jak to na Nato wygląda?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.