I stało się... Przyznam, że jakoś mnie to nie zaskoczyło. Limitowany intra matic chrono z motywem odwróconej pandy dość szybko zyskał uznanie i całkiem nieźle się sprzedał. Cena jak na Hamiltona wysoka, ale uzasadniona bo szła za nią całkiem dobra jakość. Swatch Group wyczuł chyba pinądz i teraz wypuszcza drugą wersję intra matic chrono i nie ogranicza ją limitacja. A cena praktycznie taka sama jak w wersji poprzedniej 2150 USD. Czuję, że te chrono będzie hitem. Co o tym sądzicie? Podoba się... ?
Rzeczywiście też bardzo fajna tarcza Tak się porwałem z tą sprzedażą, co jednak patrzę na niego i te detale tarczy to zastanawiam się czy oby na pewno warto...
Fajny zegar w tych pieniądzach trudno znaleźć coś równie dobrze dopieszczonego w takie detale.
Tak, czytelność tarczy jest dużym atutem tego modelu. Już w zasadzie po wyciągnięciu z pudła jako pierwszy wniosek się to nasuwa. Większa koronka ułatwia nakręcanie mechanizmu, a sam rozmiar sprawia, że zegarek idealnie wpasowuje się w nadgarstek. Na początku obawiałem się piaskowanej koperty, że będzie znać rysy. Czasem zdarza mi się spać z zegarkiem i póki co nic nie łapie
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.