Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

reelax

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    664
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez reelax

  1. Miałem kiedyś 43, łatwiej go zrobić innymi paskami. 36 jakoś nie we wszystkim tak dobrze się łączy,a chodzi o proporcje do szerokości i grubości paska ale też i nadgarstka, akcesoria (bransoletek).
  2. U mnie wciąż jeszcze nowością w kolekcji pachnie i jeszcze nie przestaje cieszyć.
  3. Leniwa niedziela, kawa na dzień dobry i fotka
  4. Mi też nowa odsłona się podoba, choć śledząc świat zegarkowy dostrzegam, że globalne preferencje nadal wzorują się na reedycji z odwróconą pandą. Natomiast chętniej nadal nabywana jest tradycyjna panda z tamtejszych lat - po prostu w podobnych pieniądzach ma się Ori a nie reedycje białej tarczy. Ponadto 68 to 42mm, ale jedyne w swoim rodzaju (mocno limitowane), nowa wersja 40mm już bardziej porządna rozmiarówka, choć tu pozostaje kwestia grubość takiej jak przy 42mm i ideał wzoru oryginał na 38mm - nadal na topie i dostępny w przyzwoitym stanie.
  5. Boulton już dawno za mną chodzi, oryginały w dobrym stanie jednak dość wysoko stoją. Jedna edycja quatrz już była, to już druga wersja i całkiem przyjemna. Myślę, że z czasem zrobią w końcu na ręcznym naciągu to będę pierwszy w kolejce po niego
  6. Bransoletę mam, lubię natomiast też ten pasek. Jest bardzo wygodny i materiał przyjemny. Wrzucę na dowód fote, choć to wątek GL'owy myślę że Tudor spam będzie mi wybaczony.
  7. Ostatni rzut okiem i porównanie w odcieniach burgundy. Najpierw był Glycine, Tudor był poza zasięgiem. Teraz już jest u mnie i mimo, że GL jako alternatywa sprawdził się wyśmienicie to czas aby ustąpił docelowemu zegarkowi. Łezka w oku się kręci, koperta w GL to zaskakująco jedna z wygodniejszych jaką nosiłem i wstydliwe mógłby dodać Tudor ucz się. Zaś głębia tarczy Tudora i jakoś jej elementów wykończenia, no cóż nie ma co porównywać Ale to nie jest tak, że GL wypada całkiem. Kolekcje wypełnia jeszcze DC4
  8. Dziś poranek przy kawie w duecie
  9. U mnie to swieżyna, 41 mm mi leży, a 13 mm nie przeszkadza
  10. Witam Stałem się szczęśliwym posiadaczem Black Bay, w wersji z różą. I na razie nie ogarniam się z zachwytu. Miałem dylemat między nową odsłoną, a tą pierwszą. Wybrałem więcej tradycji, myślę że to dobry wybór. Tak też przyłączam się do grona miłośników tej marki.
  11. Ostatnia fotka, taka trochę sentymentalna. Teraz będzie cieszył inny nadgarstek, myślę że przez długie lata. To wyjątkowo udana limitka FC do tego zadbana i rzadko spotykana. Ach..., no cóż odchodzi stare, przychodzi nowe
  12. To toolowy zegarek, nie będzie błyszczał i przyciągał wzroku. Ma być prosty i praktyczny. Rzeczywiście robi odczucie przeciętnego, ale w nim oto chyba chodzi. To nie jest top z katalogu, to "budżetówiec" dla mas, bądź wersja "light" chrono - bez chrono W nowych wersjach navi jest sporo "szarości" - w kontekście braku polerki. Ubyło też wiele wodotrysków przydatnych być może pilotom, ale nie niedzielnym użytkownikom. Dlatego nawet chrono wydaje się odbiegać mocno od tradycji. Jak przeglądam różne serwisy, zauważam, że navi 8 przysfaja się wolno i wymaga zmiany mentalność wśród fanów. Czy to eksperyment... wyniki sprzedaży i ew. podtrzymanie serii pokażą. Być może już na Baselworld2019 jak przyciśnie. Mimo to uważam, że jest jakąś tańszą alternatywą aspirującą do półki Mark XVIII czy Explorer I.
  13. Breitling Navitimer 8, wersja klasyczna z prostą tarczą. Przymierzyłem i dzielę się wrażeniami J Gustuję w zegarkach w rozmiarze nie przekraczającym 42mm koperta, 13mm wysokość, 22mm uszy. Najmniejszy rozmiar jaki dopuszczam to 38mm, 9mm, 20mm. Nowy Breitling ma gabaryty 41mm koperta, wysokość nieco ponad 10mm i 21mm w uszach, więc łapie się w przedziale. Przy tych gabarytach w moim przypadku (niecałe 18 cm nadgarstek) zegarek do ręki dosłownie przykleja się, a dzieję się też to za sprawą zagiętych i dość krótkich uszu. W pierwszym momencie nie poczułem, że to 41, a bardziej odczucie było na 39. Zegarek robi wrażenie niewielkiego idealnego na co dzień ale również i do bardziej oficjalnych strojów (np. mankiety). Tarcza jest łagodna, bardzo robocza (czytelna) bez zbędnych fajerwerków poza mieniącym się w tym przypadku odcieniem niebieskim i subtelnym logo B. Również wskazówki robią dobre wrażenie, są dopasowane, nie rozpraszają i oddają klimat zegarka. Bezel, koperta i bransoleta – jak nie w Breitlingu. Mam tu na myśli brak wręcz lustrzanej polerki. Zegarek w większości swoich elementów jest szczotkowany, co wg. mnie jest dużym atutem, choć i te elementy mienią się pod różnymi kątami światła, to nie sprawiają wrażenia przesyconych. Zegarek jest lekki mimo bransolety, a sama bransoleta przyjemnie układa się na nadgarstku, zwężając się przy zapięciu do 18mm. Zapięcie nie robi szału „ala Seiko”, wydawać mogłoby się, że w tej cenie można byłoby bardziej się postarać. Nie mniej jednak całokształt zegarka robi całkiem dobre wrażenie i myślę, że w kategorii tool watch będzie alternatywą nie tylko dla IWC mark XVIII – do którego jest porównywany, ale też do Rolexa Explorera I. Patrząc na ceny w PL to przedział 15-17 tyś, u naszego zachodniego sąsiada idzie wyrwać go za 11-12 tyś. Osobiście chciałbym go u siebie zobaczyć, być może poczekam na rynek wtórny gdy ceny zaczną oscylować w granicach 8-9 tyś – wtedy wydaje mi się, że będzie warto, bo patrząc na nasze ceny, to u sąsiada wyrywa się już chrono na B01 J Ostatnia myśl jaka mi przyszła oglądając ten zegarek i bijąc się z myślami (dylemat przed zakupem Tudora BB na którego ostatecznie się zdecydowałem), nikogo nie urażając pomyślałem taki Porsche Boxster czyli Breitling dla biedniejszych, choć i podobna myśl towarzyszy Tudorowi względem Rolka. Jeszcze na koniec dodając, w zależności jak się przyjmie - choć póki co idzie to mozolnie wśród zagorzałych zwolenników marki, to myślę że Breitling rozwinie w przyszłości ten zegarek o dodatkowe opcje kolorystyczne (np. jasna tarcza jak w TransOcean), a być możne podobnie jak Tudor, w kolejnej edycji spakuje jakiś inhouse.
  14. Taki ci on szykowny Z tym logo coraz trudniejszy do wyrwania. Jest na wydaniu na bazarku, jakby ktoś chciał Ach... ten GL jest bardzo udany, czuję, że będą żale.
  15. Dobra, dobra nie doczytałem Nie mniej jednak warto było przypomnieć... , chociażby profilaktycznie Co nie zmienia faktu, że godzien uwagi ten chrono.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.